Świadomy wybór produktów, które mają dużo białka i mało kalorii, pozwala jednocześnie zadbać o szczupłą sylwetkę, sytość po posiłku oraz prawidłową regenerację organizmu. Wysokobiałkowe, niskokaloryczne jedzenie kojarzy się głównie z dietą redukcyjną, ale w rzeczywistości stanowi fundament zdrowego odżywiania: stabilizuje poziom glukozy, wspiera odporność, pomaga utrzymać masę mięśniową oraz ułatwia kontrolę apetytu. Kluczowe jest jednak nie tylko to, ile białka jemy, ale również z jakich źródeł ono pochodzi i jak komponujemy je w całodziennym jadłospisie.
Dlaczego białko o niskiej kaloryczności jest tak ważne
Białko jest niezbędnym składnikiem budulcowym wszystkich komórek organizmu. Dostarcza aminokwasów, które uczestniczą w syntezie enzymów, hormonów, przeciwciał oraz w naprawie tkanek. W odróżnieniu od węglowodanów i tłuszczów nie jest magazynowane w organizmie w formie zapasów, dlatego musi regularnie pojawiać się w diecie. Produkty o wysokiej zawartości białka i niskiej kaloryczności są szczególnie cenne u osób, które chcą zmniejszyć masę ciała, zachowując jednocześnie jak najwięcej tkanki mięśniowej.
Białko zwiększa termogenezę poposiłkową, czyli ilość energii zużywanej na trawienie: w porównaniu z tłuszczem czy węglowodanami organizm wykorzystuje więcej kalorii, aby rozłożyć je na aminokwasy. Efekt ten jest korzystny podczas odchudzania, ponieważ przy tym samym bilansie kalorycznym można uzyskać większe uczucie sytości. Dodatkowo dieta o odpowiedniej podaży białka pomaga ograniczyć spadek tempa metabolizmu, który często towarzyszy długotrwałej redukcji energii.
Ważna jest także jakość białka. Produkty zawierające komplet aminokwasów egzogennych, których organizm nie potrafi sam wytworzyć, są szczególnie korzystne. Mowa tu przede wszystkim o chudym mięsie, rybach, jajach i nabiale, ale przy odpowiednim łączeniu także rośliny strączkowe mogą zapewnić pełnowartościowy profil aminokwasowy. Osoby aktywne fizycznie oraz seniorzy powinni zwrócić szczególną uwagę na odpowiednią podaż białka, ponieważ to właśnie ono chroni przed utratą siły mięśniowej i pogorszeniem sprawności.
Produkty zwierzęce: najbogatsze źródła białka przy małej ilości kalorii
Wśród produktów pochodzenia zwierzęcego można znaleźć wiele pozycji, które łączą wysoką zawartość białka z umiarkowaną lub niską kalorycznością. Najczęściej charakteryzują się także niewielką ilością tłuszczu, co dodatkowo sprzyja kontroli masy ciała. Kluczowe jest wybieranie możliwie najmniej przetworzonych produktów: pieczonych, gotowanych lub grillowanych zamiast panierek i smażenia w głębokim tłuszczu.
Pierś z kurczaka bez skóry to klasyka diet redukcyjnych. W 100 g zawiera około 20–23 g białka przy kaloryczności rzędu 100–110 kcal, jeśli jest przygotowana bez dodatku tłuszczu. Jest uniwersalna kulinarnie, można ją marynować w ziołach, piec w rękawie, dusić w sosach warzywnych czy kroić do sałatek. Dla wielu osób to podstawowe źródło białka w trakcie odchudzania, jednak warto pamiętać o urozmaicaniu diety innymi gatunkami mięs.
Indyk, szczególnie filet z piersi, jest zbliżony pod względem wartości odżywczej do kurczaka, ale często lepiej tolerowany przez osoby z wrażliwym przewodem pokarmowym. Ma delikatne włókna mięśniowe, łatwo się trawi i może być dobrym wyborem dla osób starszych. Indycze mięso mielone warto wykorzystywać do przygotowania pulpetów pieczonych w sosie pomidorowym lub warzywnym zamiast klasycznych kotletów smażonych na tłuszczu.
Chude ryby, takie jak dorsz, mintaj, morszczuk czy sandacz, to kolejne znakomite źródła białka przy niskiej zawartości kalorii. Średnio 100 g dorsza dostarcza około 17–19 g białka i tylko 80–90 kcal. Ryby te praktycznie nie zawierają tłuszczu, a jednocześnie dostarczają ważnych pierwiastków, w tym jodu i selenu. Włączenie do jadłospisu także tłustych ryb morskich, takich jak łosoś czy śledź, jest korzystne ze względu na kwasy omega-3, choć są one bardziej kaloryczne niż ryby chude.
Jaja bywają niedoceniane w kontekście redukcji masy ciała przez obawę przed cholesterolem, a niesłusznie. Jedno średnie jajko to około 6–7 g pełnowartościowego białka i 70–80 kcal. Co ważne, syci znacznie bardziej niż wiele produktów węglowodanowych o podobnej kaloryczności. Białko jaja niemal pozbawione jest tłuszczu, więc omlet z przewagą białek jaj, z dodatkiem warzyw i niewielką ilością żółtek, stanowi idealną propozycję na niskokaloryczne, wysokobiałkowe śniadanie.
Nabiał o obniżonej zawartości tłuszczu, przede wszystkim skyr, ser twarogowy typu chudy, jogurt naturalny czy kefir, to wygodne i szybkie źródła białka. Skyr dostarcza nawet 10–12 g białka w porcji 100 g przy około 60–70 kcal, co czyni go szczególnie atrakcyjnym wyborem. Twaróg chudy zawiera podobne ilości białka, a jednocześnie może być bazą zarówno wytrawnych, jak i słodkich dań: past kanapkowych, naleśników białkowych czy serników na zimno.
Chude czerwone mięso, takie jak polędwica wołowa czy schab wieprzowy bez widocznego tłuszczu, również może pojawiać się w zdrowej diecie. Dostarcza żelaza hemowego, łatwiej przyswajalnego niż z produktów roślinnych, oraz witaminy z grupy B. Należy jednak zachować umiar w częstotliwości spożycia, szczególnie w przypadku mięsa przetworzonego, z uwagi na związek z ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych i niektórych nowotworów.
Produkty roślinne bogate w białko przy małej ilości kalorii
Choć białko wielu osobom kojarzy się głównie z produktami zwierzęcymi, dobrze zaplanowana dieta roślinna również może dostarczać go w odpowiedniej ilości, nie generując przy tym nadmiaru kalorii. W produktach pochodzenia roślinnego białku towarzyszy często błonnik, który dodatkowo zwiększa sytość, poprawia pracę jelit i wspiera kontrolę poziomu glukozy. Kluczem jest jednak umiejętne łączenie różnych roślin, aby uzyskać pełniejszy profil aminokwasowy.
Rośliny strączkowe, takie jak soczewica, ciecierzyca, fasola czy groch, należą do najbogatszych źródeł białka w świecie roślin. 100 g ugotowanej soczewicy to około 9 g białka i 110 kcal, a dodatkowo wysoka zawartość błonnika, żelaza, magnezu i potasu. Soczewica czerwona gotuje się wyjątkowo szybko i nie wymaga wcześniejszego namaczania, co ułatwia jej wykorzystanie w codziennym gotowaniu. Można z niej przygotować gęste zupy, pasztety warzywne czy kotlety pieczone w piekarniku.
Ciecierzyca i fasola, choć kalorycznie nieco bogatsze od soczewicy, również pozostają wartościowym elementem diety wysokobiałkowej. Hummus na bazie ciecierzycy i pasty sezamowej to świetny dodatek do surowych warzyw, pełnoziarnistego pieczywa czy pieczonych batatów. Aby ograniczyć kaloryczność, można zmniejszyć ilość dodatku tłuszczu w przepisach, korzystając z wody po gotowaniu lub z jogurtu naturalnego. Fasola biała czy czarna sprawdza się jako składnik jednogarnkowych potraw, sałatek oraz past kanapkowych.
Tofu, tempeh i inne przetwory z soi są szczególnie cenne, ponieważ zawierają komplet aminokwasów egzogennych, zbliżając się jakością do białka zwierzęcego. Tofu naturalne ma około 12–15 g białka w 100 g i około 120 kcal; wersje wędzone lub marynowane mogą mieć nieco więcej kalorii ze względu na dodatki. Tofu przejmuje smak przypraw, więc łatwo z niego przygotować zarówno dania wytrawne, jak i słodkie desery. Tempeh, sfermentowany produkt sojowy, wyróżnia się lepszą strawnością i korzystnym wpływem na mikrobiotę jelitową.
Produkty zbożowe, takie jak komosa ryżowa, amarantus czy kasza gryczana, wnoszą umiarkowane ilości białka, ale uzupełniają dietę o cenne składniki mineralne i węglowodany złożone. Komosa ryżowa, choć nie należy do produktów najniżej kalorycznych, ma korzystny profil aminokwasów, w tym wyższą zawartość lizyny niż większość zbóż. Połączenie kasz z roślinami strączkowymi, na przykład ryżu z fasolą czy kaszy jaglanej z soczewicą, pozwala uzyskać pełniejszą wartość biologiczną białka.
Orzechy i nasiona, takie jak migdały, pestki dyni czy nasiona słonecznika, również zawierają sporo białka, jednak są bardzo kaloryczne ze względu na wysoki udział tłuszczu. Dlatego nie zalicza się ich do typowych produktów o dużej ilości białka i małej ilości kalorii, lecz raczej do składników, które w niewielkich porcjach mogą wzbogacić dietę w zdrowe tłuszcze i minerały. Ich umiarkowane stosowanie, na przykład łyżka pestek dyni czy garść orzechów do sałatki, jest korzystne zdrowotnie, ale nie zastąpi chudszych źródeł białka.
Warzywa liściaste i niektóre warzywa kapustne zawierają niewielkie ilości białka w przeliczeniu na 100 g, lecz dzięki bardzo niskiej kaloryczności, przy większych porcjach, ich udział w bilansie białka może stać się zauważalny. Brokuły, brukselka czy szpinak dostarczają kilku gramów białka na porcję, a jednocześnie mnóstwo witamin, składników mineralnych oraz antyoksydantów. Traktowanie ich jako dodatku do bogatszych źródeł białka pozwala zwiększyć ogólną gęstość odżywczą posiłku.
Jak łączyć produkty, by zwiększyć ilość białka bez nadmiaru kalorii
Samo dodanie jednego produktu wysokobiałkowego do diety nie wystarczy, jeśli reszta jadłospisu będzie bogata w kalorie i uboga w składniki odżywcze. Kluczem jest przemyślane komponowanie posiłków, tak aby w każdym z nich znalazło się źródło białka, warzywa oraz odpowiednia ilość węglowodanów złożonych i zdrowych tłuszczów. Dzięki temu można utrzymać stabilny poziom energii w ciągu dnia, ograniczyć napady głodu i zmniejszyć chęć sięgania po wysokoprzetworzone przekąski.
Śniadanie to idealny moment, aby zadbać o większą podaż białka. Zamiast słodkich płatków śniadaniowych z mlekiem warto sięgnąć po omlet z jaj z dodatkiem warzyw, jajecznicę z pomidorami i szczypiorkiem czy jogurt naturalny z dodatkiem owoców i otrębów. Dzięki temu pierwsze godziny po przebudzeniu nie będą wiązały się z gwałtownym spadkiem energii ani nagłą ochotą na słodycze. Wysokobiałkowe śniadanie poprawia również koncentrację i ułatwia kontrolę apetytu w dalszej części dnia.
W przypadku obiadu dobrą strategią jest traktowanie talerza jak przestrzeni, którą należy podzielić na trzy części: jedna połowa powinna być wypełniona warzywami, jedna czwarta produktami białkowymi, a pozostała część węglowodanami złożonymi, takimi jak kasza, brązowy ryż czy pełnoziarnisty makaron. Zestawienie pieczonej piersi z kurczaka z dużą ilością warzyw oraz niewielką porcją kaszy gryczanej pozwala stworzyć zbilansowany posiłek, który syci na dłużej, nie obciążając nadmiernie kaloryczności dnia.
Kolacja powinna być lekkostrawna, ale jednocześnie dostarczać odpowiednią ilość białka, aby wspierać nocną regenerację. Dobrym wyborem są sałatki na bazie warzyw z dodatkiem tuńczyka w sosie własnym, jaj, sera twarogowego czy tofu. W wersji roślinnej można postawić na gulasz z soczewicy lub ciecierzycy, podany z mieszanką warzyw. Warto unikać ciężkich, smażonych dań i dużych ilości tłuszczu tuż przed snem, ponieważ mogą one pogarszać jakość odpoczynku i sprzyjać nocnym dolegliwościom trawiennym.
Przekąski między głównymi posiłkami to kolejna okazja do zwiększenia podaży białka bez nadmiernego przyrostu kalorii. Zamiast słodyczy czy słonych paluszków można wybrać jogurt naturalny lub skyr z dodatkiem owoców jagodowych, garść warzyw pokrojonych w słupki z hummusem o obniżonej zawartości tłuszczu, a także niewielką porcję twarogu ze szczypiorkiem. Tego typu przekąski dostarczają nie tylko białka, lecz także błonnika i witamin, co wspiera ogólny stan zdrowia.
W przypadku osób bardzo aktywnych fizycznie lub mających trudność z dostarczeniem odpowiedniej ilości białka z tradycyjnych posiłków można rozważyć zastosowanie odżywek białkowych, takich jak koncentrat czy izolat serwatki lub produkty roślinne na bazie grochu, ryżu czy soi. Należy jednak pamiętać, że są to jedynie uzupełnienia diety, a nie jej fundament. Największe korzyści zdrowotne osiąga się, opierając menu na nieprzetworzonych lub minimalnie przetworzonych produktach spożywczych.
Najczęstsze błędy przy wyborze wysokobiałkowych, niskokalorycznych produktów
Podążając za modą na produkty wysokobiałkowe, łatwo popełnić kilka typowych błędów, które mogą utrudnić osiągnięcie założonych efektów. Jednym z nich jest wybieranie wyrobów mocno przetworzonych, takich jak batoniki proteinowe, gotowe koktajle czy wędliny reklamowane jako bogate w białko, a w rzeczywistości zawierające znaczną ilość dodanego cukru, soli, tłuszczu i licznych dodatków technologicznych. Choć na etykiecie deklarowana jest duża ilość białka, całkowita kaloryczność i zawartość niekorzystnych składników mogą być bardzo wysokie.
Inny błąd polega na zbyt jednostronnym oparciu diety na jednym lub dwóch źródłach białka, na przykład tylko na piersi z kurczaka i serku wiejskim. Taki jadłospis, powtarzany przez dłuższy czas, prowadzi do niedoboru różnorodnych mikroelementów i znużenia jedzeniem, co sprzyja podjadaniu i rezygnacji ze zdrowych nawyków. Różnicowanie źródeł białka, w tym włączanie ryb, jaj, produktów roślinnych oraz różnych rodzajów nabiału, poprawia nie tylko wartości odżywcze, ale także satysfakcję z jedzenia.
Kolejnym problemem bywa niedoszacowanie kaloryczności potraw z pozornie chudymi składnikami. Sama pierś z kurczaka jest niskokaloryczna, ale przygotowana w panierce, smażona w dużej ilości oleju lub podawana z wysokotłuszczowym sosem może dostarczać kilkakrotnie więcej kalorii, niż się zakłada. Podobnie sałatka z tuńczykiem czy kurczakiem może stać się bardzo kaloryczna, jeśli zawiera dużo majonezu, sera żółtego, grzanek smażonych na tłuszczu i słodzonych sosów. Technika obróbki termicznej ma kluczowe znaczenie dla ostatecznej wartości energetycznej posiłku.
U osób koncentrujących się wyłącznie na białku pojawia się czasem tendencja do zaniedbywania podaży warzyw i owoców. Efektem jest zbyt niska ilość błonnika, witamin i antyoksydantów w diecie, co może prowadzić do zaparć, pogorszenia kondycji skóry czy spadku odporności. Wysokobiałkowy jadłospis powinien zawsze iść w parze z obfitością warzyw, najlepiej w każdym posiłku, oraz umiarkowanym spożyciem owoców.
Niektórzy, zwiększając ilość białka, jednocześnie redukują do minimum tłuszcze, co na dłuższą metę może zaszkodzić równowadze hormonalnej, wchłanianiu witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E, K) i ogólnemu samopoczuciu. Odpowiednia ilość zdrowych tłuszczów, pochodzących z oliwy, awokado, tłustych ryb morskich czy niewielkich porcji orzechów, jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Kluczem jest równowaga i świadome planowanie, a nie skrajne podejście do jednego makroskładnika.
Przykładowe niskokaloryczne posiłki o wysokiej zawartości białka
Aby ułatwić praktyczne zastosowanie informacji o produktach bogatych w białko i jednocześnie niskokalorycznych, warto przyjrzeć się przykładowym posiłkom. Mogą one stanowić inspirację do modyfikowania własnego jadłospisu w zależności od indywidualnych preferencji smakowych, poziomu aktywności i czasu przeznaczonego na gotowanie. Istotne jest, aby pamiętać o odpowiedniej podaży płynów, najlepiej wody, która wspiera metabolizm i korzystne działanie diety bogatej w białko.
Przykładowe śniadanie wysokobiałkowe przy niskiej kaloryczności to omlet z dwóch jaj i dodatkowych dwóch białek, przygotowany bez dodatku tłuszczu na patelni z powłoką nieprzywierającą. Do masy jajecznej można dodać szpinak, paprykę, cebulę i świeże zioła. Taka porcja zapewnia solidną dawkę białka, błonnika oraz witamin, a przy tym pozostaje lekka. Alternatywą jest miska jogurtu typu skyr z garścią owoców jagodowych i łyżką otrębów, dostarczająca białka, antyoksydantów i korzystnego dla jelit błonnika.
Na obiad można przygotować pieczoną pierś z indyka przyprawioną mieszanką ziół, podaną z dużą porcją mieszanki warzyw pieczonych (cukinia, papryka, brokuły) oraz niewielką ilością kaszy pęczak. Dzięki temu większość talerza zajmują produkty o niskiej gęstości energetycznej, natomiast mięso dostarcza pełnowartościowego białka. Dla osób preferujących dietę roślinną dobrym odpowiednikiem będzie gulasz z soczewicy czerwonej i warzyw, podany z małą porcją brązowego ryżu.
Kolacja może opierać się na sałatce z mieszanki sałat, pomidora, ogórka, papryki oraz źródła białka w postaci tuńczyka w sosie własnym lub kostek tofu marynowanego w ziołach i upieczonego w piekarniku. Całość można skropić niewielką ilością oliwy i soku z cytryny, rezygnując z ciężkich sosów na bazie majonezu. Dla osób, które odczuwają większą potrzebę sytości, dobrym rozwiązaniem jest dodanie niewielkiej ilości pełnoziarnistego pieczywa lub ugotowanej kaszy kuskus.
Przekąski między posiłkami warto planować z wyprzedzeniem, aby unikać przypadkowych wyborów. Dobrym pomysłem są pudełka z pokrojonymi w słupki warzywami (marchew, seler naciowy, ogórek, papryka) oraz niewielkim pojemniczkiem lekkiego hummusu. Inną opcją jest porcja sera twarogowego z dodatkiem szczypiorku i rzodkiewki, którą można zjeść z kromką razowego chleba. Osoby trenujące mogą po treningu sięgnąć po koktajl na bazie jogurtu naturalnego, owoców i odmierzonych porcji odżywki białkowej.
Indywidualne zapotrzebowanie na białko i bezpieczeństwo jego zwiększania
Ilość białka, jaką powinniśmy spożywać, zależy od wieku, płci, masy ciała, poziomu aktywności fizycznej oraz stanu zdrowia. U zdrowych dorosłych minimalne zapotrzebowanie wynosi około 0,8 g na kilogram masy ciała na dobę, jednak w praktyce często zaleca się wyższą podaż w przedziale 1,2–1,6 g/kg dla osób aktywnych lub redukujących masę ciała. Sportowcy wyczynowi oraz osoby budujące masę mięśniową mogą potrzebować jeszcze więcej, choć zazwyczaj nie ma potrzeby przekraczania około 2–2,2 g/kg przy prawidłowo zbilansowanej diecie.
W przypadku chorób nerek, wątroby lub innych przewlekłych schorzeń konieczna jest konsultacja z lekarzem lub dietetykiem przed istotnym zwiększeniem spożycia białka. W pewnych sytuacjach medycznych zalecana jest wręcz dieta z ograniczoną ilością tego makroskładnika, dlatego samodzielne modyfikowanie jadłospisu bez fachowej porady może nie być korzystne. Osoby zdrowe, przy adekwatnym nawodnieniu i zrównoważonym spożyciu pozostałych składników odżywczych, zazwyczaj dobrze tolerują umiarkowane zwiększenie ilości białka w diecie.
Warto podkreślić, że celem nie jest spożywanie jak największej ilości białka, lecz znalezienie optymalnego poziomu dla danego organizmu. Przesadne skupianie się na jednym makroskładniku może prowadzić do zaniedbania innych aspektów zdrowego odżywiania, takich jak odpowiednia ilość błonnika, różnorodność warzyw i owoców, właściwy dobór tłuszczów czy regularność posiłków. Najlepsze efekty przynosi spojrzenie całościowe, uwzględniające również sen, aktywność fizyczną oraz umiejętność radzenia sobie ze stresem.
Przy planowaniu diety wysokobiałkowej o niskiej kaloryczności pomocna może być współpraca z dietetykiem, który uwzględni indywidualne preferencje, stan zdrowia i możliwości kulinarne. Dobrze dobrany jadłospis pozwala nie tylko schudnąć czy utrzymać masę ciała, ale przede wszystkim poprawić komfort codziennego funkcjonowania, poziom energii i ogólne samopoczucie. Właściwie użyte białko staje się sprzymierzeńcem zdrowia, a nie chwilową modą żywieniową.
FAQ – najczęstsze pytania o produkty z dużą ilością białka i małą ilością kalorii
Czy jedzenie dużej ilości białka obciąża nerki?
U osób ze zdrowymi nerkami umiarkowane zwiększenie podaży białka, szczególnie z pełnowartościowych źródeł, zwykle nie powoduje problemów. Organizm potrafi dostosować się do nieco wyższego obciążenia metabolizmem białka, o ile dieta jest zbilansowana i zapewnia odpowiednie nawodnienie. Inaczej wygląda sytuacja u osób z chorobami nerek – w takim przypadku ilość białka musi być ściśle dostosowana do zaleceń lekarza lub dietetyka klinicznego. Samodzielne wprowadzanie bardzo wysokobiałkowej diety przy istniejących schorzeniach może być ryzykowne.
Czy na diecie wysokobiałkowej można schudnąć szybciej?
Zwiększona ilość białka w menu sprzyja redukcji masy ciała głównie dzięki większej sytości po posiłku oraz wyższej termogenezie poposiłkowej. Oznacza to, że łatwiej utrzymać deficyt kaloryczny bez ciągłego uczucia głodu. Tempo chudnięcia zależy jednak przede wszystkim od ogólnej ilości spożywanych kalorii, poziomu aktywności oraz indywidualnych uwarunkowań metabolicznych. Sama wysoka podaż białka nie wystarczy, jeśli całkowita wartość energetyczna diety będzie przekraczać zapotrzebowanie organizmu.
Czy roślinne źródła białka mogą zastąpić zwierzęce?
Dobrze skomponowana dieta roślinna, uwzględniająca różne grupy produktów, może zapewnić pełną podaż wszystkich niezbędnych aminokwasów. Rośliny strączkowe, produkty sojowe, orzechy, nasiona oraz zboża uzupełniają się nawzajem pod względem składu białka. W praktyce oznacza to konieczność większej dbałości o różnorodność jadłospisu niż w diecie tradycyjnej. W niektórych sytuacjach, np. u sportowców czy osób starszych na diecie roślinnej, przydatna może być suplementacja określonych składników pod okiem specjalisty.
Jakie są najpraktyczniejsze przekąski wysokobiałkowe o małej ilości kalorii?
Do wygodnych przekąsek, które dostarczają sporo białka i niewiele kalorii, należą przede wszystkim jogurt naturalny lub skyr, chudy twaróg, gotowane na twardo jajka oraz warzywa z lekkim hummusem. Sprawdzają się także plastry pieczonej piersi z indyka czy kurczaka, wykorzystywane zamiast tłustych wędlin. Tego typu produkty można łatwo spakować do pracy czy szkoły i zjeść między posiłkami, co pomaga uniknąć sięgania po słodycze i przekąski typu fast food, szczególnie w sytuacjach pośpiechu.
Czy produkty typu batony proteinowe to dobre źródło białka?
Batony i gotowe koktajle proteinowe mogą być awaryjnym rozwiązaniem, gdy nie ma dostępu do pełnowartościowego posiłku, ale nie powinny stanowić podstawy diety. Często zawierają dodatek cukrów prostych, tłuszczów nasyconych, syropów oraz licznych substancji technologicznych, które zwiększają kaloryczność i obniżają wartość odżywczą. Lepszym wyborem jest bazowanie na naturalnych produktach, takich jak nabiał, jajka, chuda ryba czy rośliny strączkowe, a wyroby gotowe traktować wyłącznie jako okazjonalne uzupełnienie jadłospisu.