Pasta sezamowa tahini coraz częściej pojawia się w jadłospisach osób, które chcą zadbać o sylwetkę i zdrowie. Choć jest produktem kalorycznym i bogatym w tłuszcz, może wspierać redukcję masy ciała pod warunkiem rozsądnego stosowania. Zawarte w niej tłuszcze nienasycone, białko, błonnik oraz cenne mikroelementy sprawiają, że tahini syci na długo, stabilizuje poziom glukozy we krwi i pomaga ograniczać napady głodu. Kluczowe jest jednak zrozumienie, jak wkomponować ją w zbilansowany jadłospis, aby wspierała proces odchudzania, zamiast go utrudniać.
Skład i właściwości odżywcze tahini a proces odchudzania
Pasta sezamowa powstaje z prażonych lub nieprażonych nasion sezamu, które są mielone na gładką masę. To produkt o wysokiej gęstości energetycznej – w 100 g tahini znajduje się zwykle 550–600 kcal. Może się to wydawać sprzeczne z ideą redukcji masy ciała, jednak w praktyce najważniejsze jest to, co kryje się za tymi kaloriami. Tahini dostarcza cennych składników, które wspierają metabolizm i regulują apetyt.
Znaczną część energii w tahini stanowią tłuszcze, głównie jednonienasycone i wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Są one istotne dla prawidłowej pracy układu hormonalnego, w tym hormonów odpowiadających za uczucie głodu i sytości. Dodatek tahini do posiłku może spowolnić opróżnianie żołądka, co przekłada się na dłuższe utrzymanie sytości. To ważne zwłaszcza u osób, które w trakcie odchudzania zmagają się z podjadaniem.
Tahini jest również źródłem białka roślinnego – w 100 g produktu znajduje się około 17–20 g białka. Chociaż nie jest to białko pełnowartościowe, w połączeniu z innymi produktami roślinnymi (np. strączkami) może tworzyć korzystny profil aminokwasów. Odpowiednia podaż białka w diecie redukcyjnej jest kluczowa, ponieważ pomaga utrzymać masę mięśniową, nasila termogenezę poposiłkową oraz sprzyja uczuciu sytości.
Kolejną zaletą tahini jest obecność błonnika. Co prawda nie jest to produkt błonnikowy z definicji, ale sezam zawiera jego umiarkowaną ilość, dzięki czemu pasta sezamowa minimalnie wspiera regulację pracy jelit i wpływa na wolniejsze wchłanianie węglowodanów z posiłku. To z kolei stabilizuje poziom glukozy i insuliny, co ma ogromne znaczenie w kontroli łaknienia oraz profilaktyce insulinooporności, częstej u osób z nadwagą.
Na uwagę zasługuje także zawartość mikroskładników. Tahini dostarcza sporo wapnia (szczególnie z sezamu niełuskanego), magnezu, cynku, żelaza oraz witamin z grupy B. Wapń i magnez wspierają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowo–mięśniowego i mogą pośrednio wpływać na regulację masy ciała poprzez udział w metabolizmie energetycznym. Cynk i żelazo są kluczowe dla sprawnego działania enzymów oraz produkcji hormonów, a ich niedobory sprzyjają zmęczeniu i spadkowi motywacji do aktywności fizycznej.
Szczególną grupą związków obecnych w sezamie są lignany, m.in. sezamina i sezamolina, które wykazują silne właściwości przeciwutleniające. Wspierają one ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, który nasila się przy przewlekłym stanie zapalnym towarzyszącym otyłości. Regularne, ale umiarkowane włączenie tahini do jadłospisu może więc wpisywać się w koncepcję diety przeciwzapalnej, pomocnej w leczeniu nadwagi i otyłości.
Tahini a kontrola apetytu, glikemii i bilansu energetycznego
Jednym z kluczowych wyzwań podczas odchudzania jest utrzymanie uczucia sytości przy jednoczesnym ograniczeniu kaloryczności diety. Tahini, mimo swojej kaloryczności, może być tu sprzymierzeńcem, jeśli jest stosowane w niewielkich porcjach. Połączenie tłuszczu, białka i błonnika sprawia, że nawet mała ilość pasty sezamowej dodana do posiłku zwiększa jego wartość sycącą, dzięki czemu łatwiej zredukować całkowitą ilość spożywanego jedzenia w ciągu dnia.
Tłuszcze nienasycone obecne w tahini wpływają na wydzielanie hormonów sytości, m.in. cholecystokininy i peptydu YY. W praktyce oznacza to, że dodatek 1–2 łyżeczek tahini do sałatki, kaszy czy owsianki może ograniczyć ochotę na dokładkę lub sięganie po słodkie przekąski między posiłkami. To szczególnie istotne u osób, które w trakcie odchudzania doświadczają gwałtownych wahań łaknienia i mają trudność z zachowaniem umiaru.
Stabilizacja poziomu glukozy we krwi to kolejny mechanizm, dzięki któremu pasta sezamowa może wspierać redukcję masy ciała. Dodana do posiłku zawierającego węglowodany, np. pieczywa pełnoziarnistego czy warzyw skrobiowych, spowalnia ich trawienie i wchłanianie. Mniejsze wahania glikemii oznaczają meno epizodów nagłego głodu, senności poposiłkowej i spadków energii. To ważne szczególnie w kontekście prewencji napadów objadania się, typowych przy silnych skokach cukru.
Warto jednak podkreślić, że tahini pozostaje produktem wysokokalorycznym, dlatego nadużywanie go może łatwo zniwelować deficyt kaloryczny, niezbędny w procesie odchudzania. W praktyce, przy standardowej diecie redukcyjnej o kaloryczności 1400–1800 kcal, optymalna ilość tahini wynosi zazwyczaj 1–2 łyżeczki jednorazowo, do 1–2 razy dziennie, w zależności od indywidualnych potrzeb energetycznych. U osób o wyższym zapotrzebowaniu możliwe są nieco większe porcje, o ile mieszczą się w założonym bilansie.
Istotna jest również forma podania. Tahini łatwo zamienia się w sosy i dipy, które mogą być znakomitą alternatywą dla wysokokalorycznych, mało wartościowych dodatków, takich jak majonez czy gotowe dressingi. Zastąpienie tych produktów pastą sezamową, rozcieńczoną np. wodą, jogurtem naturalnym, sokiem z cytryny i przyprawami, pozwala zmniejszyć ilość nasyconych kwasów tłuszczowych i cukru w diecie, przy jednoczesnym zwiększeniu udziału tłuszczów nienasyconych.
Kolejnym aspektem jest wpływ tahini na odczuwanie przyjemności z jedzenia. Posiłki w diecie redukcyjnej często bywają postrzegane jako jałowe lub monotonne. Dodanie aromatycznej, kremowej pasty sezamowej poprawia walory smakowe dań, co sprzyja lepszemu przestrzeganiu planu żywieniowego w dłuższej perspektywie. Trwałe efekty odchudzania są możliwe głównie wtedy, gdy dieta jest nie tylko zdrowa, ale i akceptowalna pod względem smakowym.
Korzyści zdrowotne tahini istotne przy nadwadze i otyłości
Nadwaga i otyłość coraz częściej współwystępują z problemami kardiometabolicznymi, takimi jak nadciśnienie tętnicze, nieprawidłowy profil lipidowy, insulinooporność czy stan zapalny o małym nasileniu. Pasta sezamowa, włączona w racjonalnych ilościach do programu żywieniowego, może wspierać poprawę części z tych parametrów, co pośrednio sprzyja redukcji masy ciała i utrzymaniu efektów na dłużej.
Kwasy tłuszczowe jednonienasycone i wielonienasycone, dominujące w tahini, sprzyjają obniżeniu poziomu frakcji LDL cholesterolu przy jednoczesnym wspieraniu stężenia frakcji HDL. Taki profil lipidowy jest korzystny z punktu widzenia prewencji chorób sercowo–naczyniowych, które częściej rozwijają się u osób z otyłością brzuszną. Dbanie o jakość tłuszczu w diecie jest więc równie ważne jak sama redukcja kalorii.
Wapń, magnez i cynk obecne w tahini uczestniczą w regulacji gospodarki węglowodanowej. Wapń może wpływać na gospodarkę tłuszczową komórek, a magnez jest niezbędny dla prawidłowego działania receptorów insulinowych. Cynk natomiast uczestniczy w syntezie i wydzielaniu insuliny. Wprawdzie sama obecność tych składników w paście sezamowej nie zastąpi ogólnej modyfikacji diety i stylu życia, ale może wspierać proces wyrównywania gospodarki glukozowo–insulinowej.
Lignany sezamowe, w tym sezamina, wykazują działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Redukcja stanu zapalnego to istotny element terapii otyłości, ponieważ przewlekłe zapalenie niskiego stopnia zaburza funkcjonowanie adipocytów i sprzyja odkładaniu tkanki tłuszczowej trzewnej. Dieta zawierająca produkty bogate w przeciwutleniacze, takie jak warzywa, owoce, orzechy, pestki oraz pasta sezamowa, może wspomagać normalizację procesów metabolicznych.
Nie można też pominąć wpływu tahini na zdrowie kości. U osób redukujących masę ciała, zwłaszcza przy dużej utracie kilogramów, pojawia się ryzyko pogorszenia mineralizacji kości. Sezam, szczególnie niełuskany, dostarcza dobrze przyswajalnego wapnia oraz fosforu, które pomagają utrzymać prawidłową gęstość mineralną. W połączeniu z aktywnością fizyczną, szczególnie oporową, może to przeciwdziałać osłabieniu szkieletu w trakcie odchudzania.
Optymalny stan odżywienia mikroskładnikami ma ponadto znaczenie dla samopoczucia psychicznego. Niedobory żelaza, witamin z grupy B, magnezu czy cynku sprzyjają zmęczeniu, obniżeniu nastroju, problemom z koncentracją. Takie objawy mogą utrudniać utrzymanie motywacji do zmiany stylu życia. Tahini, jako jeden z elementów diety bogatej w produkty nieprzetworzone, może pomóc w pokryciu części zapotrzebowania na te składniki.
Jak włączać pastę sezamową do diety odchudzającej w praktyce
Skuteczne wykorzystanie tahini w jadłospisie redukcyjnym wymaga zachowania umiaru i świadomego komponowania posiłków. Pierwszym krokiem jest określenie dobowego zapotrzebowania energetycznego i ustalenie docelowego deficytu kalorycznego. Następnie warto rozplanować ilość tłuszczu w diecie, tak aby 20–35% energii pochodziło z tej grupy makroskładników, przy przewadze tłuszczów nienasyconych. W ramach tej puli można uwzględnić niewielkie porcje tahini.
Popularnym i funkcjonalnym sposobem wykorzystania pasty sezamowej jest przygotowywanie sosów do sałatek warzywnych. Wystarczy połączyć 1 łyżeczkę tahini z wodą, sokiem z cytryny, ząbkiem czosnku i przyprawami, aby stworzyć kremowy dressing, który wzbogaci posiłek w tłuszcze nienasycone i poprawi absorpcję witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, takich jak A, D, E, K. Dzięki temu sałatka będzie nie tylko smaczniejsza, ale też bardziej odżywcza i sycąca.
Pasta sezamowa świetnie sprawdza się również jako dodatek do dań z warzywami strączkowymi – hummusu, past kanapkowych, curry czy gulaszy warzywnych. Połączenie białka z ciecierzycy, soczewicy lub fasoli z tłuszczami z tahini daje danie o wysokiej wartości sycącej, co sprzyja kontroli apetytu. W diecie redukcyjnej warto jednak zwrócić uwagę na porcje. Zamiast pełnej szklanki hummusu jedzmy 2–3 łyżki jako dodatek do dużej ilości warzyw i niewielkiej porcji pełnoziarnistego pieczywa lub kaszy.
Tahini może wzbogacać również śniadania. Dodanie małej ilości pasty sezamowej do owsianki, jaglanki czy koktajlu na bazie jogurtu naturalnego zwiększy zawartość tłuszczów nienasyconych i białka, co wydłuży uczucie sytości w porównaniu z posiłkiem składającym się wyłącznie z węglowodanów. Taki zabieg bywa szczególnie pomocny u osób, które po zbyt lekkim śniadaniu szybko odczuwają głód i sięgają po szybkie przekąski w pracy.
Warto także wykorzystać tahini do przygotowania zdrowszych deserów w diecie odchudzającej. W połączeniu z kakao, bananem lub daktylami można stworzyć krem o intensywnym smaku, który w niewielkiej porcji zaspokoi ochotę na słodkie, jednocześnie dostarczając błonnika i tłuszczów nienasyconych zamiast tłuszczów utwardzanych i nadmiaru cukru. Chociaż takie desery nadal są kaloryczne, mogą być korzystniejszym wyborem niż wyroby cukiernicze z cukierni.
Osoby rozpoczynające przygodę z tahini powinny zwrócić uwagę na rodzaj kupowanej pasty. Najlepiej wybierać produkty bez dodatku oleju palmowego, cukru czy syropów. Skład powinien być jak najprostszy – 100% sezamu. Zamiennie można sięgnąć po tahini z sezamu nieprażonego, który ma łagodniejszy smak, ale często odrobinę wyższą zawartość niektórych składników mineralnych. Kluczem pozostaje regularne, lecz umiarkowane stosowanie, zsynchronizowane z całkowitą kalorycznością jadłospisu.
Potencjalne ograniczenia i przeciwwskazania w stosowaniu tahini
Mimo licznych zalet, pasta sezamowa nie jest produktem odpowiednim dla wszystkich i w każdej ilości. Przede wszystkim należy pamiętać, że sezam jest jednym z alergenów pokarmowych, a reakcje na niego mogą być bardzo zróżnicowane – od łagodnych objawów skórnych po ciężkie reakcje anafilaktyczne. Osoby z rozpoznaną alergią na sezam powinny bezwzględnie unikać produktów na jego bazie, w tym tahini, i konsultować jadłospis z lekarzem lub dietetykiem.
Kolejną kwestią jest kaloryczność. Osoby z bardzo niskim zapotrzebowaniem energetycznym, np. drobne, mało aktywne kobiety, mogą mieć ograniczone pole manewru, jeśli chodzi o ilość tłuszczu w diecie. W takich przypadkach nawet 1–2 łyżki tahini dziennie mogą znacząco redukować margines na inne źródła tłuszczu, jak orzechy, pestki, oliwa. Nie oznacza to, że produkt jest niewskazany, lecz że jego ilość musi być szczególnie starannie dostosowana do całościowego planu żywieniowego.
Osoby z zaburzeniami pracy pęcherzyka żółciowego lub problemami z trawieniem tłuszczu mogą doświadczać dolegliwości po spożyciu bardziej tłustych produktów, w tym tahini. W takich sytuacjach warto wprowadzać pastę sezamową stopniowo, zaczynając od minimalnych ilości, obserwując reakcję organizmu i ewentualnie konsultując się z dietetykiem klinicznym. Niekiedy konieczne jest czasowe ograniczenie tego typu produktów do momentu ustabilizowania stanu zdrowia.
W przypadku osób z zaawansowaną przewlekłą chorobą nerek szczególnej uwagi wymaga również zawartość niektórych minerałów w diecie, m.in. fosforu i potasu. Sezam, a tym samym tahini, może być dla nich zbyt skoncentrowanym źródłem tych pierwiastków, jeśli spożywany jest w dużych ilościach. W takich sytuacjach niezbędna jest indywidualna ocena zasadności jego stosowania. Z kolei osoby zdrowe, odchudzające się, zazwyczaj nie muszą obawiać się tych aspektów przy umiarkowanej konsumpcji.
Wreszcie, ważny jest sposób myślenia o produktach takich jak tahini. Częstym błędem jest traktowanie ich jako superfoods, które same w sobie przyspieszą spalanie tkanki tłuszczowej. Pasta sezamowa nie ma właściwości „topienia tłuszczu”; jej rola w redukcji masy ciała polega raczej na poprawie jakości diety, wpływie na sytość i regulację glikemii. Jeśli całkowita podaż energii będzie przekraczała zapotrzebowanie, nawet najzdrowsze produkty nie zapobiegną przybieraniu na wadze.
Rola tahini w długoterminowym utrzymaniu masy ciała
Największym wyzwaniem w odchudzaniu nie jest sama utrata kilogramów, lecz utrzymanie efektów. W tym kontekście ogromne znaczenie ma wypracowanie takiego sposobu jedzenia, który będzie możliwy do realizacji przez lata. Włączenie tahini do codziennego jadłospisu może być jednym z elementów budowania satysfakcjonującej, zbilansowanej diety, sprzyjającej utrzymaniu nowej masy ciała.
Tłuszcze nienasycone z pasty sezamowej, w połączeniu z innymi źródłami zdrowych tłuszczów, takimi jak oliwa, awokado, orzechy czy pestki, pomagają budować elastyczny, a jednocześnie odżywczy jadłospis. Osoba, która ma w diecie miejsce na produkty smakowo atrakcyjne, mniej odczuwa potrzebę „łamania zasad” i sięgania po wysokoprzetworzone, kaloryczne przekąski. Tym samym zmniejsza się ryzyko efektu jo-jo, często związanego z restrykcyjnymi, mało przyjemnymi planami żywieniowymi.
Włączenie tahini może też ułatwiać stosowanie diety o większym udziale produktów roślinnych, np. wzorowanej na diecie śródziemnomorskiej czy fleksitariańskiej. Wzrost spożycia warzyw, roślin strączkowych, pełnych ziaren, orzechów i nasion sprzyja osiąganiu i utrzymaniu prawidłowej masy ciała dzięki wyższej zawartości błonnika, niższej gęstości energetycznej i korzystnemu profilowi tłuszczowemu. Pasta sezamowa, stosowana jako dodatek smakowy i źródło tłuszczu, naturalnie wpisuje się w taki model żywienia.
Istotne jest także, aby po zakończeniu fazy intensywnej redukcji nie rezygnować z wypracowanych nawyków, takich jak dodawanie małych ilości tahini do sałatek czy dań z warzywami. Zamiast powrotu do dawnych, ciężkich dressingów czy sosów, warto utrzymać korzystne zamienniki. Wzbogaca to dietę w cenne składniki odżywcze, bez nadmiernego zwiększania kaloryczności, pod warunkiem kontrolowania porcji.
Podsumowując, pasta sezamowa tahini może być wartościowym elementem zarówno diety redukcyjnej, jak i planu żywieniowego nastawionego na utrzymanie masy ciała. Jej stosowanie powinno jednak zawsze odbywać się w kontekście całościowego bilansu energetycznego i jakości całej diety. Umiar, świadome komponowanie posiłków oraz dostosowanie porcji do indywidualnych potrzeb to klucz do czerpania korzyści z tego produktu bez ryzyka zahamowania postępów w odchudzaniu.
Najważniejsze zasady stosowania tahini podczas odchudzania
Aby wykorzystać potencjał tahini w procesie redukcji masy ciała, warto trzymać się kilku praktycznych zasad. Po pierwsze, konieczna jest kontrola porcji. Łyżka stołowa pasty sezamowej to ok. 90 kcal, dlatego dodając ją do potraw, dobrze jest odmierzać ilość zamiast „wlewać na oko”. Pozwala to łatwiej wkomponować produkt w założony bilans energetyczny i uniknąć niekontrolowanego wzrostu kaloryczności posiłków.
Po drugie, tahini najlepiej stosować jako zamiennik innych, mniej korzystnych źródeł tłuszczu, a nie jako dodatek „ponad stan”. Zastąpienie majonezu, sosów śmietanowych czy gotowych dressingów domowymi sosami na bazie pasty sezamowej poprawi profil tłuszczowy diety, jednocześnie utrzymując satysfakcję smakową. Pozwala to zmniejszyć udział nasyconych kwasów tłuszczowych i tłuszczów trans, które sprzyjają zaburzeniom lipidowym i rozwojowi chorób serca.
Po trzecie, warto łączyć tahini z produktami bogatymi w błonnik – warzywami, pełnoziarnistymi produktami zbożowymi, strączkami. Takie połączenie maksymalizuje efekt sycący i stabilizujący poziom glukozy. Przykładowo, miska warzyw z ciecierzycą, kaszą bulgur i sosem z tahini daje nie tylko wysoki ładunek odżywczy, ale również długo utrzymuje uczucie nasycenia, co ułatwia rezygnację z podjadania między posiłkami.
Po czwarte, dobrze jest obserwować indywidualną reakcję organizmu na włączenie tahini. U części osób już niewielkie ilości tłuszczu w posiłku szybko przynoszą uczucie sytości i zmniejszają ochotę na słodycze, u innych efekt ten może być mniej wyraźny. Warto wówczas eksperymentować z porą dnia, ilością oraz połączeniami z innymi produktami, aby wypracować najbardziej sprzyjający model.
Po piąte, należy pamiętać, że sama obecność tahini w diecie nie zastąpi dobrze zbilansowanego jadłospisu, odpowiedniej podaży białka, błonnika, nawodnienia oraz aktywności fizycznej. Pasta sezamowa jest jednym z wielu elementów, które mogą wesprzeć proces odchudzania, ale nie stanowi jego głównego filaru. Najlepsze efekty uzyskuje się, łącząc różne strategie: deficyt kaloryczny, regularny ruch, higienę snu oraz zarządzanie stresem.
Podsumowanie wpływu tahini na odchudzanie
Pasta sezamowa tahini, mimo wysokiej kaloryczności, może wspierać proces odchudzania, jeśli jest stosowana świadomie i w umiarkowanych ilościach. Dostarcza cennych tłuszczów nienasyconych, białka roślinnego, składników mineralnych i związków o działaniu przeciwutleniającym, które wspólnie sprzyjają regulacji łaknienia, stabilizacji glikemii i poprawie parametrów kardiometabolicznych. Dzięki temu włączenie jej do diety może pomóc nie tylko w redukcji masy ciała, ale również w poprawie ogólnego stanu zdrowia.
Kluczowe jest traktowanie tahini jako elementu szerszego planu żywieniowego, a nie „magicznego” produktu odchudzającego. Kontrola porcji, zastępowanie mniej korzystnych źródeł tłuszczu, łączenie z produktami bogatymi w błonnik oraz dopasowanie do indywidualnego zapotrzebowania energetycznego to podstawowe warunki, aby pasta sezamowa wspierała, a nie utrudniała osiąganie celów sylwetkowych. W takiej roli może stać się wartościowym składnikiem codziennej diety, poprawiając jej jakość i zwiększając szanse na trwałe utrzymanie efektów odchudzania.
FAQ
Czy tahini naprawdę pomaga schudnąć?
Tahini samo w sobie nie powoduje chudnięcia, ale może wspierać odchudzanie, jeśli jest stosowane w ramach diety z deficytem kalorycznym. Dzięki zawartości tłuszczów nienasyconych, białka i umiarkowanej ilości błonnika pomaga dłużej utrzymać sytość i stabilizuje poziom glukozy, co ogranicza podjadanie. Istotne jest jednak kontrolowanie porcji, ponieważ jest to produkt kaloryczny.
Ile tahini można jeść na diecie redukcyjnej?
Typowo w diecie redukcyjnej sprawdza się 1–2 łyżeczki tahini w jednym posiłku, 1–2 razy dziennie, w zależności od indywidualnego zapotrzebowania energetycznego. U osób o wyższym wydatku energetycznym możliwe są nieco większe porcje, o ile mieszczą się w założonym bilansie. Najważniejsze, aby uwzględnić kalorie z tahini w całkowitej puli energetycznej dnia i nie dodawać go „ponad stan”.
Czy tahini jest lepsze od masła orzechowego na odchudzanie?
Zarówno tahini, jak i masło orzechowe są produktami wysokokalorycznymi, ale odżywczymi. Tahini wyróżnia się wyższą zawartością wapnia i lignanów sezamowych, natomiast masło orzechowe dostarcza innych proporcji kwasów tłuszczowych i białka. W kontekście odchudzania kluczowe są porcje i jakość produktu (bez cukru, utwardzonych tłuszczów). Oba mogą wspierać redukcję, jeśli są rozsądnie dawkowane.
Czy na diecie odchudzającej można jeść hummus z tahini?
Hummus, przygotowany z ciecierzycy, tahini, czosnku i przypraw, może być wartościowym elementem diety redukcyjnej. Dostarcza białka roślinnego, błonnika i zdrowych tłuszczów, dobrze syci i stabilizuje glikemię. Kluczowe jest jednak kontrolowanie ilości – zamiast dużej miski hummusu lepiej zjeść 2–3 łyżki jako dodatek do dużej porcji warzyw i niewielkiej ilości pełnoziarnistego pieczywa lub kaszy.
Czy tahini nadaje się dla osób z insulinoopornością?
Tahini, spożywane w umiarkowanych ilościach, może być korzystne przy insulinooporności, ponieważ tłuszcze nienasycone i białko spowalniają wchłanianie węglowodanów, stabilizując poziom glukozy. Ważne jest jednak, by nie przesadzać z porcjami ze względu na kaloryczność, szczególnie jeśli celem jest redukcja masy ciała. Najlepiej łączyć pastę sezamową z warzywami i produktami pełnoziarnistymi, w ramach diety ustalonej z dietetykiem.