Kwas mlekowy kojarzy się wielu osobom głównie z „zakwaszeniem mięśni”, fermentacją i kosmetykami. W rzeczywistości to związek naturalnie obecny w organizmie oraz w wielu produktach spożywczych, zwłaszcza fermentowanych. W kontekście diety najczęściej interesują nas naturalne źródła kwasu mlekowego, ich wpływ na układ pokarmowy i to, czy sam kwas mlekowy warto świadomie uwzględniać w jadłospisie. W tym artykule wyjaśniam, czym jest kwas mlekowy, jak działa, gdzie występuje i kiedy jego obecność w diecie może mieć praktyczne znaczenie dla zdrowia.
Kwas mlekowy – co to jest?
Kwas mlekowy to organiczny związek chemiczny należący do grupy hydroksykwasów. Powstaje naturalnie w organizmie człowieka jako produkt przemian glukozy, zwłaszcza wtedy, gdy tkanki intensywnie pracują i zmienia się tempo metabolizmu energetycznego.
W żywności kwas mlekowy występuje przede wszystkim w produktach poddanych fermentacji mlekowej. To proces, w którym bakterie fermentacji mlekowej przekształcają cukry w kwas mlekowy. Dzięki temu żywność zyskuje charakterystyczny kwaśny smak, dłuższą trwałość i zmienione właściwości technologiczne.
Organizm nie wymaga dostarczania kwasu mlekowego z diety jako niezbędnego składnika odżywczego, ponieważ potrafi go samodzielnie wytwarzać. Nie oznacza to jednak, że jego obecność w jedzeniu jest bez znaczenia. Produkty bogate w kwas mlekowy to zwykle żywność fermentowana, która może korzystnie wpływać na sposób trawienia, smak posiłków i różnorodność diety.
Warto odróżnić kwas mlekowy od mleczanu. W warunkach fizjologicznych duża część tego związku występuje właśnie w formie mleczanów. W praktyce żywieniowej oba pojęcia bywają używane zamiennie, ale nie są to dokładnie te same formy chemiczne.
Jak działa kwas mlekowy w organizmie?
Działanie kwasu mlekowego w organizmie wiąże się przede wszystkim z metabolizmem energetycznym. W czasie przemian glukozy pirogronian może zostać przekształcony do mleczanu, co pomaga utrzymać ciągłość procesów wytwarzania energii, szczególnie w określonych warunkach wysiłkowych i metabolicznych.
Mleczan nie jest wyłącznie „produktem ubocznym”. Może być ponownie wykorzystywany przez organizm jako substrat energetyczny, między innymi przez serce, mięśnie i wątrobę. To ważne, bo pokazuje, że jego rola jest bardziej złożona niż popularny mit o „toksycznej substancji powodującej ból mięśni”.
W żywności kwas mlekowy działa inaczej niż w metabolizmie człowieka. Obniża pH produktu, wpływa na smak, może ograniczać rozwój części niepożądanych drobnoustrojów i zmieniać strukturę żywności. Z punktu widzenia zdrowego odżywiania istotne jest więc nie tylko samo spożycie kwasu mlekowego, ale cały kontekst produktu fermentowanego.
Na jego biologiczne znaczenie wpływa forma podania, ilość, stan zdrowia przewodu pokarmowego oraz to, czy występuje razem z bakteriami fermentacji mlekowej i innymi związkami powstającymi podczas fermentacji. Dlatego oceniając wpływ na zdrowie, należy patrzeć szerzej niż tylko na sam składnik.
Najważniejsze właściwości i funkcje kwasu mlekowego
Kwas mlekowy ma znaczenie zarówno biologiczne, jak i żywieniowe. Jego właściwości wynikają z udziału w metabolizmie oraz z roli, jaką odgrywa w żywności fermentowanej.
Udział w przemianach energetycznych
Kwas mlekowy i jego sole, czyli mleczany, są elementem naturalnych przemian energetycznych organizmu. Powstają w toku metabolizmu węglowodanów i mogą być dalej wykorzystywane przez różne tkanki. To ważne zwłaszcza podczas wysiłku fizycznego, kiedy organizm dynamicznie reguluje produkcję i wykorzystanie energii.
Wpływ na środowisko przewodu pokarmowego
Produkty zawierające kwas mlekowy mają zwykle niższe pH. Kwaśne środowisko może wpływać na właściwości sensoryczne żywności i sposób jej tolerowania przez przewód pokarmowy. W praktyce wiele osób lepiej toleruje niektóre produkty fermentowane niż ich niefermentowane odpowiedniki, choć reakcja pozostaje indywidualna.
Znaczenie dla jakości żywności fermentowanej
Kwas mlekowy odpowiada za charakterystyczny smak kiszonek, kefiru czy jogurtu naturalnego. Wpływa również na trwałość produktu, ponieważ ogranicza warunki sprzyjające rozwojowi części drobnoustrojów niepożądanych. To jedna z przyczyn, dla których fermentacja od wieków była stosowana jako naturalna metoda utrwalania żywności.
Pośredni wpływ na mikrobiom jelitowy
Sam kwas mlekowy nie jest probiotykiem, ale często występuje w żywności razem z bakteriami fermentacji mlekowej. Dlatego jego obecność może pośrednio wskazywać na spożycie produktów wspierających różnorodność diety i dostarczających związków powstających w procesie fermentacji. Wpływ na mikrobiom zależy jednak od rodzaju produktu, dawki i indywidualnej tolerancji.
Zmiana właściwości technologicznych produktów
Wytwarzanie kwasu mlekowego podczas fermentacji wpływa na konsystencję, kruchość, smak i zapach żywności. Dotyczy to zarówno nabiału fermentowanego, jak i warzyw kiszonych czy zakwasów. Dla konsumenta ma to znaczenie praktyczne, bo decyduje o tym, jak łatwo włączyć takie produkty do codziennego jadłospisu.
Znaczenie w regeneracji po wysiłku
Choć przez lata kwas mlekowy był niesłusznie obwiniany o opóźnioną bolesność mięśni, dziś wiadomo, że nie jest jej główną przyczyną. Mleczan powstający podczas wysiłku może być szybko zagospodarowany przez organizm i wykorzystany w dalszych przemianach energetycznych. To ważna korekta często powielanego uproszczenia.
Najlepsze źródła kwasu mlekowego w diecie
Naturalne źródła kwasu mlekowego to przede wszystkim produkty fermentowane. Najwięcej praktycznego znaczenia mają te, które powstają w wyniku fermentacji mlekowej prowadzonej przez odpowiednie bakterie.
Do najważniejszych źródeł w diecie należą:
- jogurt naturalny – zawiera kwas mlekowy powstający podczas fermentacji laktozy; zwykle jest dobrze znoszony i łatwy do codziennego włączenia do jadłospisu,
- kefir – fermentowany napój mleczny zawierający kwas mlekowy oraz kultury drobnoustrojów,
- maślanka – źródło kwasu mlekowego i produkt o kwaśnym smaku, często lekki i wygodny jako dodatek do posiłku,
- zsiadłe mleko – tradycyjny produkt fermentowany, którego skład i zawartość kwasu mlekowego zależą od sposobu przygotowania,
- kapusta kiszona – klasyczny przykład fermentacji mlekowej warzyw,
- ogórki kiszone – popularne źródło kwasu mlekowego w diecie środkowoeuropejskiej,
- kimchi – fermentowane warzywa o bardziej złożonym profilu smakowym; zawartość kwasu mlekowego zależy od receptury i czasu fermentacji,
- zakwas buraczany – płynny produkt fermentowany, w którym obecny jest kwas mlekowy,
- fermentowane napoje roślinne – ich wartość zależy od składu i szczepów użytych do fermentacji,
- chleb na zakwasie – zawiera związki powstające w fermentacji, choć ilość kwasu mlekowego po wypieku i jego znaczenie żywieniowe są inne niż w świeżych kiszonkach.
Warto pamiętać, że zawartość kwasu mlekowego nie jest stała. Zależy od użytych kultur bakterii, czasu fermentacji, temperatury, receptury oraz warunków przechowywania. Dlatego dokładne wartości liczbowe mogą znacząco różnić się między produktami producentów i partiami żywności.
| Produkt | Zawartość kwasu mlekowego | Typowa porcja | Uwagi |
|---|---|---|---|
| Jogurt naturalny | Obecny po fermentacji mleka; ilość zależy od szczepów i procesu produkcji | 150–200 g | Dobrze sprawdza się jako codzienny element śniadania lub przekąski |
| Kefir | Obecny w napoju fermentowanym; poziom zmienny | 200–250 ml | Zawiera także drobnoustroje związane z fermentacją |
| Kapusta kiszona | Naturalnie bogata w produkty fermentacji mlekowej | 50–100 g | Warto wybierać wersje niepasteryzowane, jeśli celem jest żywność fermentowana |
| Ogórki kiszone | Zawartość zależy od czasu kiszenia i receptury | 1–3 sztuki | Należy odróżniać od ogórków konserwowych w occie |
| Kimchi | Obecny w wyniku fermentacji warzyw | 30–80 g | Może być ostrzejsze i bardziej słone niż klasyczne kiszonki |
| Zakwas buraczany | Obecny w płynie po fermentacji | 100–200 ml | Skład zależy od domowej receptury lub producenta |
Biodostępność i wchłanianie kwasu mlekowego
W przypadku kwasu mlekowego pojęcie biodostępności ma nieco inne znaczenie niż przy witaminach czy minerałach. Nie chodzi tu o składnik niezbędny, dla którego ustala się klasyczne normy spożycia, ale o związek naturalnie obecny w organizmie i żywności. Dlatego ważniejsze od „ile się wchłonie” jest to, w jakiej postaci występuje i z jakiego produktu pochodzi.
Kwas mlekowy w żywności występuje w środowisku kwaśnym oraz razem z innymi produktami fermentacji. Organizm zasadniczo dobrze radzi sobie z jego metabolizmem. Z punktu widzenia praktyki żywieniowej większe znaczenie ma tolerancja konkretnego produktu niż samo wchłanianie kwasu mlekowego jako pojedynczego związku.
Na korzyść produktów fermentowanych działa:
- obecność bakterii fermentacji mlekowej,
- rozkład części cukrów podczas fermentacji,
- zmiana smaku i struktury żywności,
- często lepsza tolerancja niż w przypadku niektórych produktów niefermentowanych.
Czynniki ograniczające korzystanie z takich źródeł to przede wszystkim:
- nadwrażliwość przewodu pokarmowego,
- wysoka zawartość soli w części kiszonek,
- dodatki technologiczne w produktach przemysłowych,
- mylenie kiszonek z produktami marynowanymi w occie.
Fermentacja zwykle zwiększa wartość praktyczną żywności, ale nie oznacza, że każdy produkt fermentowany będzie odpowiedni dla każdej osoby. U części osób z chorobami przewodu pokarmowego, refluksem lub niską tolerancją kwaśnych produktów konieczna może być ostrożność.
Zapotrzebowanie na kwas mlekowy
Nie istnieje oficjalnie ustalone dzienne zapotrzebowanie na kwas mlekowy. Nie jest on klasyfikowany jako składnik odżywczy niezbędny w taki sam sposób jak witaminy, składniki mineralne czy niektóre kwasy tłuszczowe.
Organizm człowieka potrafi samodzielnie wytwarzać mleczan w ramach naturalnych przemian metabolicznych. Z tego względu nie ustala się norm spożycia dla dzieci, dorosłych, kobiet w ciąży, seniorów ani osób aktywnych fizycznie.
Z perspektywy zdrowego odżywiania większe znaczenie niż „zapotrzebowanie na kwas mlekowy” ma regularne spożywanie wartościowych produktów fermentowanych. To one mogą urozmaicać dietę i dostarczać związków powstających podczas fermentacji.
Zbyt niskie spożycie produktów fermentowanych – co może oznaczać?
W przypadku kwasu mlekowego nie mówi się o klasycznym niedoborze, ponieważ organizm nie wymaga jego obowiązkowego dostarczania z pożywieniem. Bardziej adekwatne jest omówienie zbyt małej obecności naturalnych źródeł kwasu mlekowego w diecie.
Taki model żywienia może oznaczać po prostu mniejszą różnorodność menu i rezygnację z produktów fermentowanych, które dla wielu osób są wygodnym elementem zdrowej diety. Dotyczy to zwłaszcza osób, które unikają nabiału fermentowanego i kiszonek, a jednocześnie nie sięgają po alternatywy roślinne poddane fermentacji.
Możliwe konsekwencje są pośrednie, a nie związane z „niedoborem kwasu mlekowego” jako takiego. Mogą obejmować:
- mniej urozmaiconą dietę,
- rzadsze spożycie żywności fermentowanej,
- gorsze wykorzystanie kulinarnych i sensorycznych zalet fermentacji,
- u części osób mniejszą tolerancję niektórych niefermentowanych odpowiedników.
Nie istnieją standardowe badania laboratoryjne służące rozpoznawaniu niedoboru kwasu mlekowego w diecie. Objawy ze strony przewodu pokarmowego są nieswoiste i nie pozwalają samodzielnie wyciągać takich wniosków.
Nadmiar kwasu mlekowego – skutki uboczne i bezpieczeństwo
Nadmiar kwasu mlekowego z typowej żywności jest u zdrowych osób mało prawdopodobny. Organizm sprawnie metabolizuje mleczan, a ilości dostarczane wraz z racjonalną dietą zwykle nie stanowią problemu.
Większe znaczenie praktyczne ma nadmierne spożycie konkretnych produktów fermentowanych, a nie samego kwasu mlekowego. Przykładowo duże ilości kiszonek mogą dostarczać sporo sodu, a kwaśne napoje fermentowane u części osób mogą nasilać dyskomfort żołądkowo-jelitowy.
Ostrożność powinny zachować przede wszystkim osoby:
- z chorobami nerek wymagającymi kontroli sodu,
- z nadciśnieniem tętniczym, jeśli często sięgają po słone kiszonki,
- z refluksem, nadwrażliwością żołądka lub objawami po kwaśnych produktach,
- z niektórymi zaburzeniami metabolicznymi wymagającymi indywidualnej diety.
W obiegu funkcjonuje pojęcie kwasicy mleczanowej, ale to stan kliniczny związany z poważnymi zaburzeniami metabolicznymi, niedotlenieniem tkanek, ciężkimi chorobami lub działaniem niektórych leków. Nie wynika on ze zwykłego spożycia kiszonek, kefiru czy jogurtu.
Kwas mlekowy a zdrowie i cele żywieniowe
Kwas mlekowy a zdrowie jelit
Naturalne źródła kwasu mlekowego najczęściej występują w żywności fermentowanej, która może wspierać urozmaicenie diety. Dla zdrowia jelit znaczenie ma jednak nie tylko obecność kwasu mlekowego, ale też cały skład produktu, w tym drobnoustroje, błonnik i inne metabolity fermentacji. Korzyści są najbardziej prawdopodobne wtedy, gdy produkty fermentowane stanowią element całościowo dobrze zbilansowanego jadłospisu.
Kwas mlekowy a odchudzanie
Sam kwas mlekowy nie przyspiesza redukcji masy ciała. Pośrednio pomocne mogą być jednak niektóre produkty fermentowane, jeśli zastępują bardziej kaloryczne przekąski i zwiększają sytość posiłków. W odchudzaniu liczy się całokształt diety, a nie pojedynczy związek.
Kwas mlekowy a regeneracja i wydolność
W sporcie kwas mlekowy bywa błędnie przedstawiany jako główny wróg wydolności. W rzeczywistości mleczan jest naturalnym elementem przemian energetycznych i może być ponownie wykorzystywany przez organizm. Żywieniowe źródła kwasu mlekowego nie mają takiego samego znaczenia jak mleczan powstający w pracujących mięśniach, ale wiedza ta pomaga obalić częsty mit.
Kwas mlekowy a tolerancja nabiału
Fermentowane produkty mleczne bywają lepiej tolerowane niż mleko. Wynika to nie tylko z obecności kwasu mlekowego, ale też z przemian zachodzących podczas fermentacji. U części osób jogurt naturalny czy kefir mogą być wygodniejszym wyborem niż słodkie mleko, choć nietolerancje i reakcje indywidualne wymagają osobnej oceny.
Suplementacja kwasu mlekowego – czy jest potrzebna?
W typowej praktyce żywieniowej suplementacja kwasu mlekowego zwykle nie jest potrzebna. Organizm sam go wytwarza, a dieta może dostarczać go naturalnie wraz z produktami fermentowanymi.
Na rynku suplementów częściej spotyka się preparaty z bakteriami fermentacji mlekowej, probiotykami lub solami różnych kwasów niż suplementy mające na celu zwykłe „uzupełnianie kwasu mlekowego”. To ważne rozróżnienie, ponieważ naturalne źródła kwasu mlekowego w diecie nie są tym samym co skoncentrowany preparat.
Jeśli celem jest zwiększenie udziału fermentowanej żywności w jadłospisie, najpierw warto sięgnąć po:
- jogurt naturalny bez dużej ilości dodatku cukru,
- kefir lub maślankę,
- kapustę kiszoną i ogórki kiszone,
- fermentowane produkty roślinne dobrej jakości.
Suplementację lub specjalistyczne preparaty warto konsultować z lekarzem albo dietetykiem, jeśli występują choroby przewlekłe, poważne objawy ze strony przewodu pokarmowego albo potrzeba indywidualnego postępowania żywieniowego.
Interakcje i przeciwwskazania
Sam kwas mlekowy obecny w żywności nie wywołuje typowych, szeroko opisywanych interakcji lekowych w taki sposób jak wiele suplementów. Znaczenie mają raczej właściwości produktów, które go zawierają.
Najważniejsze kwestie praktyczne obejmują:
- zawartość sodu w kiszonkach – istotna przy nadciśnieniu, chorobach nerek i diecie niskosodowej,
- kwaśny odczyn produktów – może nasilać dolegliwości przy refluksie lub nadwrażliwości żołądka,
- histamina i inne aminy biogenne w części fermentowanych produktów – mogą mieć znaczenie u osób szczególnie wrażliwych,
- nabiał fermentowany – przeciwwskazany, jeśli występuje alergia na białka mleka; w nietolerancji laktozy tolerancja bywa lepsza, ale nie jest gwarantowana.
W ciąży i podczas karmienia piersią fermentowane produkty spożywcze mogą być elementem diety, o ile są świeże, prawidłowo przechowywane i pochodzą ze sprawdzonego źródła. Szczególną ostrożność należy zachować przy domowych przetworach przygotowanych w nieprawidłowych warunkach higienicznych.
Najczęstsze błędy i mity dotyczące kwasu mlekowego
Kwas mlekowy powoduje zakwasy
To jeden z najczęstszych mitów. Opóźniona bolesność mięśni po treningu nie wynika bezpośrednio z obecności kwasu mlekowego, lecz głównie z mikrouszkodzeń i reakcji adaptacyjnych tkanek. W praktyce nie warto demonizować mleczanu jako „odpadu” treningowego.
Im więcej kiszonek, tym lepiej dla zdrowia
To uproszczenie może wprowadzać w błąd. Kiszonki są wartościowe, ale część z nich zawiera dużo soli i nie u każdego sprawdzają się w dużych ilościach. Lepiej stawiać na umiarkowanie i różnorodność niż na bardzo wysokie dzienne porcje.
Każdy kwaśny produkt to naturalne źródło kwasu mlekowego
Kwaśny smak nie zawsze oznacza obecność kwasu mlekowego. Produkty marynowane w occie, napoje z dodatkiem regulatorów kwasowości czy słodycze o kwaśnym smaku nie są tym samym co żywność po fermentacji mlekowej. Warto czytać etykiety i odróżniać kiszenie od zakwaszania.
Kwas mlekowy i probiotyki to to samo
Nie, to różne pojęcia. Kwas mlekowy jest związkiem chemicznym, a probiotyki to żywe mikroorganizmy, które w odpowiedniej ilości mogą mieć określone działanie zdrowotne. Produkt może zawierać kwas mlekowy, ale nie musi automatycznie spełniać kryteriów probiotyku.
Suplement zawsze działa lepiej niż żywność fermentowana
W przypadku kwasu mlekowego to podejście zwykle nie ma uzasadnienia. Naturalne źródła w diecie dostarczają go w kontekście całego produktu spożywczego, a nie jako wyizolowanego składnika. Dla większości zdrowych osób to żywność, a nie suplementacja, jest podstawą.
Kiszonki i fermentowany nabiał pasują każdemu
Nawet naturalne produkty nie są uniwersalne. U części osób mogą nasilać objawy ze strony przewodu pokarmowego, zwłaszcza przy refluksie, nadwrażliwości jelit lub konieczności ograniczania sodu. Dlatego należy obserwować indywidualną tolerancję i dopasować ilości do własnych potrzeb.
Jak zadbać o odpowiednią ilość kwasu mlekowego w diecie?
W praktyce nie chodzi o wyliczanie dawek kwasu mlekowego, lecz o rozsądne włączanie jego naturalnych źródeł do jadłospisu. Najlepsze efekty daje regularność i różnorodność.
- Wprowadzaj codziennie 1 porcję żywności fermentowanej, na przykład kefir, jogurt naturalny lub niewielką porcję kiszonki.
- Wybieraj prawdziwe kiszonki, a nie warzywa konserwowe w occie. To nie są równoważne produkty.
- Czytaj etykiety nabiału fermentowanego i ograniczaj produkty z dużą ilością dodanego cukru.
- Zaczynaj od małych porcji, jeśli dotąd rzadko jadłeś kiszonki lub kefir. Ułatwia to ocenę tolerancji przewodu pokarmowego.
- Łącz produkty fermentowane z pełnowartościowymi posiłkami, na przykład jogurt z płatkami owsianymi albo kiszonki z daniem zawierającym warzywa i źródło białka.
- Zwracaj uwagę na sód, szczególnie jeśli często jesz kapustę kiszoną, ogórki kiszone i inne słone przetwory.
- Nie opieraj diety na jednym produkcie. Raz wybieraj kefir, innym razem jogurt, zakwas buraczany czy kiszone warzywa.
- Skonsultuj dietę ze specjalistą, jeśli masz przewlekłe dolegliwości jelitowe, refluks, chorobę nerek lub wątpliwości co do tolerancji fermentowanej żywności.
FAQ
Jakie są naturalne źródła kwasu mlekowego?
Naturalne źródła kwasu mlekowego to głównie produkty fermentowane. Najczęściej są to jogurt naturalny, kefir, maślanka, zsiadłe mleko, kapusta kiszona, ogórki kiszone, kimchi i zakwas buraczany. Zawartość kwasu mlekowego zależy od czasu fermentacji, szczepów bakterii i sposobu przechowywania produktu.
Czy kwas mlekowy w diecie jest zdrowy?
Tak, kwas mlekowy obecny w żywności fermentowanej zwykle może być elementem zdrowej diety. Jego znaczenie wynika jednak przede wszystkim z tego, że występuje w produktach fermentowanych, a nie z samego dostarczania tego związku. Korzyści zależą od jakości całej diety, porcji oraz indywidualnej tolerancji przewodu pokarmowego.
Czy istnieje dzienne zapotrzebowanie na kwas mlekowy?
Nie, nie ustalono oficjalnego dziennego zapotrzebowania na kwas mlekowy. Organizm samodzielnie go wytwarza w naturalnych przemianach metabolicznych, dlatego nie traktuje się go jak klasycznej witaminy czy składnika mineralnego. W praktyce liczy się raczej obecność wartościowych produktów fermentowanych w codziennej diecie.
Czy można mieć niedobór kwasu mlekowego?
Nie mówi się o klasycznym niedoborze kwasu mlekowego w diecie. Organizm nie musi otrzymywać go z pożywieniem, ponieważ sam go produkuje. Problemem może być raczej bardzo małe spożycie żywności fermentowanej, co oznacza mniejszą różnorodność jadłospisu, ale nie jest to tożsame z rozpoznaniem niedoboru.
Czy nadmiar kwasu mlekowego z kiszonek jest niebezpieczny?
U zdrowych osób nadmiar kwasu mlekowego z typowej diety jest mało prawdopodobny. Większym problemem bywa nadmiar samych kiszonek, zwłaszcza ze względu na zawartość soli i kwaśny charakter produktu. Ostrożność powinny zachować osoby z nadciśnieniem, chorobami nerek, refluksem lub wrażliwym żołądkiem.
Czy kwas mlekowy powoduje zakwasy po treningu?
Nie, to popularny mit. Opóźniona bolesność mięśni po wysiłku nie jest bezpośrednio skutkiem działania kwasu mlekowego. Mleczan powstający podczas treningu jest naturalnym elementem metabolizmu i może być szybko wykorzystywany przez organizm. Za „zakwasy” odpowiadają głównie mikrouszkodzenia włókien mięśniowych i proces adaptacji.
Czy warto suplementować kwas mlekowy?
Zwykle nie ma takiej potrzeby. Organizm sam wytwarza kwas mlekowy, a naturalne źródła kwasu mlekowego można łatwo włączyć do jadłospisu poprzez fermentowany nabiał i kiszonki. Jeśli ktoś chce poprawić dietę pod tym kątem, lepiej najpierw zadbać o jedzenie niż sięgać po preparaty bez wyraźnego uzasadnienia.
Czy każdy produkt fermentowany ma dużo kwasu mlekowego?
Nie, zawartość kwasu mlekowego może się wyraźnie różnić. Zależy od rodzaju surowca, użytych kultur bakterii, czasu fermentacji, temperatury i sposobu przechowywania. Dlatego dwa podobne produkty nie muszą dostarczać identycznej ilości tego związku, nawet jeśli oba należą do żywności fermentowanej.