Niedobór kwasu foliowego a zielone warzywa liściaste

Autor: mojdietetyk

Niedobór kwasu foliowego a zielone warzywa liściaste

Niedobór kwasu foliowego coraz częściej staje się realnym problemem zdrowotnym, mimo że na wyciągnięcie ręki mamy bogactwo naturalnych źródeł tego składnika. Jednymi z najważniejszych są zielone warzywa liściaste, które przy odpowiednim włączeniu do jadłospisu mogą w znacznym stopniu zaspokoić zapotrzebowanie organizmu na foliany. Zrozumienie roli kwasu foliowego, objawów jego niedoboru oraz sposobów praktycznego wykorzystania zielonych warzyw w kuchni jest kluczowe zarówno dla osób dbających o zdrowie, jak i dla tych, które już zmagają się z konsekwencjami nieprawidłowej diety.

Czym jest kwas foliowy i dlaczego jest tak ważny?

Kwas foliowy, zwany także folianem lub witaminą B9, to związek niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Uczestniczy w procesach tworzenia krwinek czerwonych, syntezy DNA i podziałów komórkowych, a także wpływa na metabolizm homocysteiny. Ta niepozorna witamina ma więc kluczowe znaczenie dla układu krwiotwórczego, nerwowego i sercowo‑naczyniowego. W organizmie człowieka kwas foliowy nie jest magazynowany w dużych ilościach, dlatego musi być regularnie dostarczany z dietą lub suplementacją. Przy długotrwałych niedoborach dochodzi do zaburzeń funkcjonowania wielu narządów, co może objawiać się m.in. przewlekłym zmęczeniem, pogorszeniem nastroju, problemami z koncentracją oraz anemią megaloblastyczną.

Warto podkreślić, że pod nazwą kwas foliowy kryje się zarówno syntetyczna forma witaminy B9, jak i jej naturalne pochodne obecne w żywności, zwane folianami. Choć często używa się tych określeń zamiennie, z żywieniowego punktu widzenia istotne jest, że foliany z produktów spożywczych mogą charakteryzować się nieco inną biodostępnością niż syntetyczny kwas foliowy stosowany w suplementach. Zielone warzywa liściaste są jednym z najbogatszych źródeł naturalnych folianów, ale ich zawartość i przyswajalność zależy od sposobu przechowywania i obróbki kulinarnej. To sprawia, że sam fakt obecności warzyw na talerzu nie zawsze gwarantuje pokrycie pełnego zapotrzebowania organizmu.

Znając podstawowe funkcje kwasu foliowego i jego wrażliwość na czynniki zewnętrzne, łatwiej zrozumieć, dlaczego nawet przy z pozoru urozmaiconej diecie może dojść do niedoborów. Współczesny model żywienia charakteryzuje się bowiem wysokim stopniem przetworzenia produktów, częstym sięganiem po gotowe dania, a także ograniczonym spożyciem świeżych warzyw. Dodatkowo część osób stosuje restrykcyjne diety odchudzające lub diety eliminacyjne, co jeszcze bardziej zmniejsza ilość folianów w codziennym jadłospisie. W takich sytuacjach rola przemyślanego wprowadzania zielonych warzyw liściastych do diety staje się wyjątkowo istotna i może wymagać specjalistycznego wsparcia dietetycznego.

Objawy i konsekwencje niedoboru kwasu foliowego

Niedobór kwasu foliowego rozwija się zwykle stopniowo. Początkowo objawy mogą być niespecyficzne i łatwe do przeoczenia. Osoba z niedoborem często odczuwa przewlekłe zmęczenie, osłabienie i spadek wydolności fizycznej. Pojawiają się bóle głowy, zawroty, problemy z koncentracją i zapamiętywaniem, a także obniżenie nastroju, które bywa mylnie interpretowane jako zwykłe przemęczenie lub reakcja na stres. Z czasem mogą dołączyć się kołatania serca, bladość skóry i błon śluzowych oraz zwiększona podatność na infekcje. Te symptomy wynikają z zaburzonego procesu krwiotworzenia i rozwoju anemii megaloblastycznej, charakteryzującej się obecnością nieprawidłowo dużych krwinek czerwonych.

Oprócz zmian związanych z układem krwiotwórczym, niedobór folianów wpływa również na funkcjonowanie układu nerwowego. U niektórych osób obserwuje się drażliwość, stany lękowe, pogorszenie jakości snu, a nawet objawy zbliżone do depresji. Utrzymujący się niski poziom kwasu foliowego może nasilać zaburzenia poznawcze, szczególnie u osób starszych, które są jedną z grup narażonych na niedobory z powodu gorszego wchłaniania i często mniej urozmaiconej diety. Niewystarczająca podaż folianów u kobiet w ciąży wiąże się natomiast ze zwiększonym ryzykiem wad cewy nerwowej u rozwijającego się płodu, co jest jednym z najlepiej udokumentowanych i najpoważniejszych skutków niedoboru tej witaminy.

Niedobór kwasu foliowego ma również istotny związek z metabolizmem homocysteiny – aminokwasu, którego podwyższony poziom we krwi może przyczyniać się do rozwoju chorób sercowo‑naczyniowych. Współdziałając z innymi witaminami z grupy B, kwas foliowy odpowiada za przekształcanie homocysteiny do metioniny. Jeśli folianów brakuje, homocysteina gromadzi się w organizmie, co sprzyja uszkodzeniu ścian naczyń krwionośnych, przyspiesza procesy miażdżycowe i zwiększa ryzyko zawału serca oraz udaru mózgu. Dlatego dbanie o odpowiednią podaż kwasu foliowego jest ważne nie tylko dla osób planujących ciążę czy walczących z anemią, ale również dla wszystkich pragnących dbać o profilaktykę chorób układu krążenia.

Zielone warzywa liściaste jako kluczowe źródło folianów

Zielone warzywa liściaste stanowią jedno z najcenniejszych, naturalnych źródeł folianów w diecie. Do tej grupy zaliczamy m.in. szpinak, jarmuż, sałatę masłową, sałatę rzymską, rukolę, roszponkę, botwinę, natkę pietruszki, liście buraka, kapustę włoską, brokuły liściowe czy młode listki buraka ćwikłowego. Wiele z tych warzyw oprócz kwasu foliowego dostarcza także witaminy C, witaminy K, beta‑karotenu, żelaza, magnezu oraz błonnika pokarmowego. Takie połączenie składników wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu krwiotwórczego, odpornościowego, nerwowego oraz przewodu pokarmowego, czyniąc zielone liście niezwykle wartościowym elementem codziennej diety.

Szpinak i natka pietruszki są szczególnie bogate w naturalne foliany. Już niewielka porcja tych produktów, dodana do kanapki, zupy czy koktajlu, może znacząco podnieść dzienne spożycie kwasu foliowego. Jarmuż z kolei wyróżnia się wysoką zawartością przeciwutleniaczy i wapnia, co czyni go cennym składnikiem jadłospisu osób dbających o zdrowe kości oraz profilaktykę chorób nowotworowych. Rukola i roszponka świetnie sprawdzają się w sałatkach, stanowiąc lekką, ale skoncentrowaną porcję folianów i innych mikroskładników. Włączenie różnorodnych zielonych liści do menu pozwala nie tylko wzbogacić je pod względem wartości odżywczej, ale również urozmaicić smak i teksturę posiłków.

Warto pamiętać, że zawartość folianów w warzywach liściastych jest ściśle powiązana z ich świeżością oraz sposobem przechowywania. Długie przechowywanie w nieodpowiednich warunkach, ekspozycja na światło i wysoką temperaturę powodują stopniowy rozkład kwasu foliowego. Dlatego najlepiej wybierać warzywa świeże, sezonowe, przechowywane w lodówce i spożywane możliwie szybko po zakupie. Warzywa z upraw lokalnych często trafiają do konsumenta w krótszym czasie niż te importowane, co może sprzyjać wyższej zawartości witaminy B9. Dodatkowym atutem jest możliwość zakupu warzyw z ekologicznych gospodarstw, w których stosuje się mniej syntetycznych środków ochrony roślin.

Jak obróbka kulinarna wpływa na ilość kwasu foliowego?

Kwas foliowy jest witaminą wrażliwą na działanie temperatury, tlenu i światła. Oznacza to, że niewłaściwa obróbka kulinarna może prowadzić do znacznych strat tego składnika, sięgających nawet kilkudziesięciu procent pierwotnej zawartości w żywności. Długotrwałe gotowanie warzyw w dużej ilości wody oraz ich kilkukrotne podgrzewanie to główne przyczyny zmniejszenia ilości folianów w posiłkach. Część tych strat można jednak ograniczyć, stosując odpowiednie techniki kulinarne. Kluczowe jest skracanie czasu obróbki cieplnej, gotowanie w małej ilości wody, a także częstsze sięganie po dania na parze, duszenie pod przykryciem lub szybkie blanszowanie.

Przykładem praktycznego podejścia jest przygotowywanie szpinaku czy jarmużu na parze przez krótki czas zamiast długiego gotowania w garnku. W ten sposób zachowuje się większą ilość naturalnych folianów oraz innych wrażliwych składników, takich jak witamina C. W sałatkach warto korzystać z surowych liści: rukoli, roszponki, różnych odmian sałat czy młodej botwinki, które są spożywane bez obróbki cieplnej i tym samym zachowują niemal pełną zawartość folianów. Jeśli planowane jest przygotowywanie koktajli, dobrym rozwiązaniem jest blendowanie świeżych liści z owocami i wodą lub napojami roślinnymi tuż przed spożyciem, co minimalizuje kontakt z tlenem i światłem.

Ważne jest również sposób krojenia i przechowywania warzyw. Im drobniej pokrojone liście, tym większa powierzchnia narażona na utlenianie, dlatego najlepiej siekać je tuż przed podaniem. Długotrwałe przechowywanie gotowych sałatek w lodówce, szczególnie w otwartych pojemnikach, sprzyja degradacji kwasu foliowego. Lepszym rozwiązaniem jest przechowywanie umytych, osuszonych liści w szczelnych pojemnikach lub woreczkach, a dopiero bezpośrednio przed posiłkiem dodawanie sosu czy innych składników. Takie podejście pozwala na zachowanie większej ilości folianów i innych delikatnych witamin, a także poprawia ogólną jakość sensoryczną potrawy.

Ile zielonych warzyw liściastych jeść, aby zaspokoić zapotrzebowanie?

Zapotrzebowanie na kwas foliowy zależy od wieku, płci, stanu fizjologicznego oraz ogólnego stanu zdrowia. U dorosłych średnie zapotrzebowanie kształtuje się zazwyczaj na poziomie około 400 µg ekwiwalentu folianów dziennie, natomiast u kobiet planujących ciążę i w pierwszym trymestrze zaleca się wyższą podaż, wspieraną dodatkową suplementacją. Dzieci, osoby starsze oraz pacjenci z chorobami przewlekłymi mogą mieć indywidualnie zmodyfikowane zalecenia, dlatego w ich przypadku szczególnie ważna jest konsultacja z dietetykiem lub lekarzem. W praktyce pokrycie podstawowego zapotrzebowania wymaga regularnego włączania do diety różnych źródeł folianów, z naciskiem na zielone warzywa liściaste.

Jeżeli w ciągu dnia włączymy do jadłospisu co najmniej dwie porcje zielonych warzyw liściastych, mamy szansę znacząco zbliżyć się do zalecanego spożycia kwasu foliowego. Przykładowo, jedna porcja może stanowić miska sałatki z mieszanki sałat, rukoli i roszponki, podana do obiadu, a druga niewielka garść świeżego szpinaku dodana do kanapki lub koktajlu. Uzupełnieniem mogą być brokuły, brukselka, zielony groszek, fasolka szparagowa, a także owoce cytrusowe, pełnoziarniste produkty zbożowe i rośliny strączkowe. Tak skonstruowane menu pozwala na różnorodne źródła folianów, co jest korzystne z punktu widzenia biodostępności i ogólnej wartości odżywczej diety.

Dla wielu osób wyzwaniem jest jednak systematyczność. Samo okazjonalne spożywanie zielonych liści nie wystarczy, by przeciwdziałać niedoborom, zwłaszcza gdy towarzyszy temu wysoki poziom stresu, palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu lub stosowanie określonych leków zaburzających wchłanianie folianów. W takich sytuacjach pomocna jest indywidualnie rozpisana dieta, dostosowana do trybu życia, preferencji smakowych i możliwości kulinarnych. To właśnie na tym etapie szczególnie przydatne staje się wsparcie specjalistów, którzy potrafią połączyć zalecenia teoretyczne z praktycznymi rozwiązaniami wdrażanymi krok po kroku w codzienności pacjenta.

Najczęstsze błędy żywieniowe sprzyjające niedoborowi folianów

Niedobór kwasu foliowego rzadko wynika z jednego czynnika. Zwykle jest efektem powtarzalnych błędów żywieniowych i stylu życia. Jednym z najpowszechniejszych problemów jest zbyt niskie spożycie świeżych warzyw, szczególnie w surowej postaci. Wiele osób ogranicza się do małej porcji jarzyn dodawanej do obiadu, najczęściej po intensywnym gotowaniu, co znacząco zmniejsza zawartość folianów. Powszechnym błędem jest także monotonia w wyborze warzyw – dominują pomidory i ogórki, natomiast liściaste odmiany pojawiają się sporadycznie lub w ogóle nie są uwzględniane w jadłospisie. To sprawia, że przy ogólnie niskim spożyciu roślin łatwo o chroniczne niedobory witaminy B9.

Kolejnym czynnikiem jest nadmierne poleganie na żywności wysoko przetworzonej. Gotowe dania, fast foody, słodkie przekąski czy dosładzane napoje wypierają z menu produkty bogate w naturalne foliany. Przetwarzanie przemysłowe, długie terminy przydatności i wielokrotne podgrzewanie dań wpływają niekorzystnie na zawartość wielu witamin, w tym kwasu foliowego. Nierzadko dochodzą do tego nieregularne posiłki, zbyt długie przerwy między jedzeniem, diety oparte głównie na produktach rafinowanych, jak biały chleb czy makarony z oczyszczonej mąki, które dostarczają energii, ale są ubogie w witaminy i składniki mineralne.

Nie można pominąć roli używek i leków. Alkohol w nadmiernych ilościach zaburza wchłanianie kwasu foliowego i przyspiesza jego wydalanie z organizmu. Podobnie palenie tytoniu, przewlekły stres oraz niektóre leki (m.in. niektóre środki przeciwpadaczkowe, metotreksat, część leków stosowanych w terapii nowotworów lub chorób autoimmunologicznych) mogą zwiększać zapotrzebowanie na foliany lub ograniczać ich wykorzystanie. Osoby przyjmujące leki przewlekle powinny szczególnie zwrócić uwagę na dietę i skonsultować się z dietetykiem, który, we współpracy z lekarzem, pomoże zaplanować sposób żywienia minimalizujący ryzyko niedoboru.

Rola profesjonalnego wsparcia dietetycznego – Mój Dietetyk

Świadome zarządzanie podażą kwasu foliowego nie sprowadza się wyłącznie do ogólnych haseł o konieczności jedzenia większej ilości warzyw. W praktyce wielu osobom trudno jest samodzielnie zaplanować jadłospis, który z jednej strony będzie bogaty w foliany, a z drugiej – dopasowany do indywidualnych preferencji, trybu pracy, stanu zdrowia i umiejętności kulinarnych. Z tego powodu coraz większego znaczenia nabiera profesjonalne wsparcie dietetyczne, w którym uwzględnia się zarówno aktualne wyniki badań, jak i realne możliwości wdrożenia zaleceń. To właśnie tu swoją rolę odgrywa zespół specjalistów Mój Dietetyk.

Mój Dietetyk oferuje konsultacje dietetyczne w obszarze profilaktyki i leczenia niedoboru kwasu foliowego oraz planowania diety bogatej w zielone warzywa liściaste. Spotkania odbywają się zarówno w stacjonarnych gabinetach dietetycznych w wielu miastach kraju, jak i w formie konsultacji online, co umożliwia skorzystanie z pomocy osobom mieszkającym w mniejszych miejscowościach lub prowadzącym intensywny tryb życia. Podczas wizyty dietetyk szczegółowo analizuje dotychczasowy sposób odżywiania, styl życia, ewentualne choroby współistniejące oraz przyjmowane leki, a następnie na tej podstawie opracowuje indywidualny plan żywieniowy.

Współpraca z dietetykiem w Mój Dietetyk pozwala nie tylko zwiększyć udział zielonych warzyw liściastych w diecie, lecz także zadbać o ich właściwy dobór, częstotliwość spożywania i sposób przygotowania. Specjalista może zaproponować konkretne przepisy, podpowiedzieć, jak w prosty sposób dodać liście do śniadania, obiadu i kolacji, a także jak komponować posiłki, by poprawić przyswajalność kwasu foliowego. Istotnym elementem jest też edukacja żywieniowa, dzięki której pacjent uczy się rozpoznawać produkty szczególnie bogate w foliany, unikać najczęstszych błędów i samodzielnie modyfikować swój jadłospis w przyszłości.

Praktyczne sposoby na zwiększenie spożycia zielonych liści

Wprowadzenie większej ilości zielonych warzyw liściastych do menu nie musi być trudne ani czasochłonne, jeśli podejdzie się do tego z odpowiednim planem. Dobrym początkiem jest zasada, aby do każdego głównego posiłku dodać choć garść liści. Rano może to być kanapka z żytniego pieczywa posmarowana pastą z ciecierzycy, uzupełniona o świeży szpinak, rukolę lub roszponkę. Do tego można dodać plaster pomidora i papryki, uzyskując pełnowartościowe śniadanie bogate w foliany, błonnik i antyoksydanty. Alternatywą są koktajle warzywno‑owocowe, w których bazą jest szpinak lub jarmuż, zmiksowane z bananem, jabłkiem czy cytrusami oraz wodą lub napojem roślinnym.

Na obiad warto zadbać, aby połowę talerza stanowiły warzywa, w tym przynajmniej jedna porcja zielonych liści. Można przygotować lekką sałatkę z mieszanki sałat, natki pietruszki i rukoli, skropioną oliwą, podaną jako dodatek do ryby, drobiu czy dań wegetariańskich. Dobrym pomysłem jest dodawanie posiekanej natki pietruszki i koperku do zup, sosów i dań jednogarnkowych już pod koniec gotowania, co pomaga ograniczyć straty kwasu foliowego. Kolacja może z kolei bazować na sałatkach z dodatkiem pełnoziarnistej kaszy, komosy ryżowej, soczewicy lub ciecierzycy, wzbogaconych o liście szpinaku lub jarmużu, pestki dyni, orzechy i wysokiej jakości oleje roślinne.

Drobne zmiany w codziennych nawykach mogą z czasem przynieść znaczące korzyści zdrowotne. Zamiast klasycznego dodatku w postaci białego ryżu można wybierać kasze, a do nich dorzucać posiekaną natkę pietruszki czy liście botwiny. Zamiast smarować pieczywo wysokoprzetworzonymi produktami, można sięgnąć po pasty z roślin strączkowych i uzupełnić je świeżymi liśćmi. Regularne planowanie zakupów i posiłków, a także przygotowywanie prostych dań na dwa dni zmniejsza ryzyko sięgania po dania typu fast food i zwiększa szansę na stałą obecność zielonych warzyw liściastych w diecie.

Dlaczego indywidualne podejście do kwasu foliowego ma znaczenie?

Choć ogólne zalecenia żywieniowe są pomocne, to w praktyce każda osoba ma nieco inne potrzeby. Uwarunkowania genetyczne, stan zdrowia, choroby współistniejące, stosowane leki oraz styl życia sprawiają, że optymalne spożycie kwasu foliowego i sposób jego dostarczania mogą się różnić. Przykładowo, osoby z zaburzeniami wchłaniania, takimi jak celiakia czy nieswoiste choroby zapalne jelit, mogą potrzebować zwiększonej podaży folianów i bardziej skrupulatnej kontroli diety. Kobiety w wieku rozrodczym planujące ciążę powinny szczególnie zadbać o odpowiedni poziom tej witaminy jeszcze przed poczęciem, co wymaga często nie tylko zmiany nawyków żywieniowych, ale i odpowiednio dobranej suplementacji.

W takich sytuacjach kluczowa jest współpraca z dietetykiem, który uwzględni wszystkie indywidualne uwarunkowania i pomoże ustalić realne, możliwe do utrzymania zmiany. Zespół Mój Dietetyk posiada doświadczenie w pracy z osobami borykającymi się z niedoborami kwasu foliowego, anemią, chorobami przewlekłymi, a także z kobietami w ciąży i w okresie planowania potomstwa. Dzięki temu możliwe jest opracowanie spersonalizowanych jadłospisów, które nie tylko zwiększają spożycie folianów za pomocą zielonych warzyw liściastych i innych produktów, lecz także dbają o właściwą podaż pozostałych składników odżywczych niezbędnych dla zdrowia.

Indywidualne podejście obejmuje również edukację w zakresie czytania etykiet, rozpoznawania produktów fortyfikowanych w kwas foliowy i świadomego wybierania żywności zgodnej z potrzebami organizmu. Dietetyk może też pomóc w ocenie, czy i w jakim zakresie konieczne jest włączenie suplementacji oraz jakie preparaty będą najbardziej odpowiednie w danej sytuacji. Takie zintegrowane działanie – obejmujące dietę, styl życia i ewentualne wsparcie suplementacyjne – pozwala skuteczniej przeciwdziałać niedoborom oraz wspierać długoterminowe utrzymanie prawidłowego poziomu kwasu foliowego we krwi.

FAQ – najczęstsze pytania o kwas foliowy i zielone warzywa liściaste

1. Jak rozpoznać niedobór kwasu foliowego?
Niedobór kwasu foliowego objawia się najczęściej przewlekłym zmęczeniem, osłabieniem, bólami i zawrotami głowy, problemami z koncentracją oraz pogorszeniem nastroju. Z czasem mogą pojawić się kołatania serca, bladość skóry, częstsze infekcje, a także objawy anemii megaloblastycznej widoczne w badaniach krwi. Ostateczne rozpoznanie niedoboru wymaga wykonania badań laboratoryjnych i konsultacji ze specjalistą, który oceni wyniki i dobierze odpowiednią strategię postępowania żywieniowego oraz ewentualnej suplementacji.

2. Czy same zielone warzywa liściaste wystarczą, by pokryć zapotrzebowanie na foliany?
Zielone warzywa liściaste są jednym z najbogatszych naturalnych źródeł folianów, jednak w praktyce rzadko spożywa się je w takich ilościach i z taką regularnością, by same pokryły pełne zapotrzebowanie. Dlatego zaleca się łączyć je z innymi produktami bogatymi w kwas foliowy, takimi jak rośliny strączkowe, owoce cytrusowe czy produkty pełnoziarniste. W niektórych sytuacjach, np. u kobiet planujących ciążę lub osób z zaburzeniami wchłaniania, konieczne może być dodatkowe zastosowanie suplementacji pod kontrolą lekarza i dietetyka.

3. Jak najlepiej przygotowywać zielone warzywa liściaste, aby nie traciły kwasu foliowego?
Aby zminimalizować straty kwasu foliowego, warto ograniczać długie gotowanie w dużej ilości wody. Zamiast tego lepiej wybierać gotowanie na parze, krótkie blanszowanie lub spożywanie warzyw na surowo w sałatkach i koktajlach. Ważne jest także krojenie liści tuż przed podaniem i przechowywanie ich w szczelnych pojemnikach w lodówce. Unikanie wielokrotnego podgrzewania potraw oraz przygotowywanie mniejszych porcji, zjadanych na świeżo, znacząco pomaga zachować wyższą zawartość folianów i innych delikatnych witamin.

4. Czy suplementacja kwasu foliowego jest zawsze konieczna?
Suplementacja kwasu foliowego nie jest konieczna u każdej osoby, ale w określonych sytuacjach staje się bardzo ważnym elementem profilaktyki i leczenia. Dotyczy to przede wszystkim kobiet planujących ciążę, kobiet w pierwszym trymestrze, osób z zaburzeniami wchłaniania, pacjentów przyjmujących leki wpływające na metabolizm folianów oraz osób z istotnymi niedoborami potwierdzonymi w badaniach. Zawsze warto skonsultować decyzję o suplementacji z lekarzem lub dietetykiem, który oceni indywidualne potrzeby i dobierze odpowiednią dawkę oraz formę preparatu.

5. W jaki sposób Mój Dietetyk może pomóc przy niedoborze kwasu foliowego?
Mój Dietetyk oferuje kompleksowe wsparcie osobom z niedoborem kwasu foliowego, obejmujące szczegółową analizę dotychczasowej diety, stylu życia i wyników badań. Na tej podstawie dietetyk opracowuje indywidualny plan żywieniowy, bogaty w zielone warzywa liściaste i inne źródła folianów, a także pomaga dobrać właściwy sposób przygotowania potraw. Konsultacje odbywają się stacjonarnie w gabinetach w kraju oraz online, co umożliwia stały kontakt i regularne monitorowanie postępów, a w razie potrzeby modyfikację zaleceń i wsparcie we wdrażaniu zmian na co dzień.

Powrót Powrót