Niedobory witamin rozwijają się często po cichu, a ich pierwsze objawy bywają mylone ze zmęczeniem, stresem czy przepracowaniem. Umiejętność ich rozpoznania to ważny element dbania o zdrowie, sprawność umysłową i odporność. Świadoma obserwacja organizmu, połączona z analizą codziennego jadłospisu, pozwala wcześnie wychwycić sygnały ostrzegawcze i w porę zareagować – zanim dojdzie do poważniejszych konsekwencji zdrowotnych.
Dlaczego witaminy są kluczowe dla organizmu
Witaminy pełnią w organizmie człowieka rolę regulatorów niezliczonych reakcji biologicznych. Biorą udział w procesach wytwarzania energii, wzmacniają układ odpornościowy, wspierają funkcjonowanie mózgu, serca i mięśni, wpływają na jakość skóry, włosów oraz paznokci. Choć nie dostarczają kalorii, bez nich nie jesteśmy w stanie wykorzystać energii pochodzącej z białek, tłuszczów i węglowodanów.
Organizm człowieka nie potrafi samodzielnie syntetyzować większości witamin w ilościach wystarczających do prawidłowego funkcjonowania, dlatego muszą być dostarczane z pożywieniem. Wyjątkiem jest m.in. witamina D, powstająca w skórze pod wpływem słońca, czy niewielkie ilości witaminy K i niektórych witamin z grupy B produkowane przez bakterie jelitowe. Mimo to to właśnie zbilansowana dieta stanowi podstawowe źródło tych związków.
Niedobór witaminy może zaburzać pracę ważnych enzymów, osłabiać naprawę tkanek, sprzyjać stanom zapalnym i pogarszać samopoczucie psychiczne. Długotrwałe braki zwiększają ryzyko rozwoju przewlekłych chorób, w tym miażdżycy, osteoporozy, zaburzeń widzenia czy problemów neurologicznych. Z kolei nadmiar, zwłaszcza witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E, K), także bywa niebezpieczny. Dlatego tak istotne jest nie tylko uzupełnianie, lecz przede wszystkim rozpoznawanie sygnałów wskazujących na zaburzoną równowagę.
Najczęstsze objawy niedoboru poszczególnych witamin
Objawy niedoborów witamin są zróżnicowane i często niespecyficzne. Wymagają uważnej obserwacji oraz analizy całego obrazu klinicznego. Poniżej omówiono najważniejsze symptomy związane z poszczególnymi witaminami, które mogą stanowić wskazówkę do dalszej diagnostyki i konsultacji z dietetykiem lub lekarzem.
Witamina D uważana jest za kluczową dla gospodarki wapniowo-fosforanowej, odporności i prawidłowej pracy mięśni. Jej niedobór może objawiać się przewlekłym zmęczeniem, bólami kostno-mięśniowymi, częstymi infekcjami, gorszym samopoczuciem psychicznym, a nawet skłonnością do obniżonego nastroju. Nieleczony, długotrwały deficyt witaminy D zwiększa ryzyko osteoporozy, złamań i problemów z mineralizacją kości.
Niedostateczna podaż witaminy C wiąże się z zaburzoną syntezą kolagenu, osłabieniem naczyń krwionośnych oraz gorszym gojeniem ran. Typowe objawy to łatwe powstawanie siniaków, krwawienia z dziąseł, suchość i szorstkość skóry, spowolniona regeneracja po kontuzjach czy infekcjach. Przy bardzo dużych niedoborach rozwija się szkorbut, dziś rzadki, ale dobrze pokazujący, jak istotna jest właściwa ilość tej witaminy w jadłospisie.
Witaminy z grupy B odpowiadają za prawidłową pracę układu nerwowego, metabolizm energetyczny i stan skóry. Brak witaminy B1 może powodować uczucie zmęczenia, drażliwość, zaburzenia koncentracji, a przy głębokim niedoborze – poważniejsze problemy neurologiczne. Z kolei niedobór witaminy B2 objawia się pękaniem kącików ust, stanami zapalnymi języka, nadmiernym łuszczeniem skóry w okolicy nosa czy uszu. Zbyt mała ilość niacyny (B3) może skutkować bezsennością, rozdrażnieniem oraz zmianami skórnymi.
Witamina B6 bierze udział w przemianie aminokwasów i syntezie neuroprzekaźników. Jej niedobór może prowadzić do drętwienia kończyn, zwiększonej podatności na infekcje, zajadów w kącikach ust, a także wahań nastroju. Z kolei zbyt mała podaż kwasu foliowego (B9) i witaminy B12 bywa przyczyną niedokrwistości megaloblastycznej, objawiającej się osłabieniem, bladością skóry, kołataniem serca, dusznością przy niewielkim wysiłku oraz pogorszeniem koncentracji. W przypadku niedoboru B12 możliwe są również drętwienia kończyn, zaburzenia równowagi i problemy z pamięcią.
Witamina A jest niezbędna dla prawidłowego widzenia, zwłaszcza o zmierzchu, oraz dla utrzymania prawidłowego stanu nabłonków i odporności. Jej brak może objawiać się suchością skóry i błon śluzowych, podatnością na infekcje, łamliwością paznokci, a także pogorszeniem widzenia po zmroku, znanym jako kurza ślepota. U dzieci długotrwałe niedobory sprzyjają zaburzeniom wzrostu i problemom z rozwojem.
Witaminy E i K, choć rzadziej kojarzone z dramatycznymi objawami niedoborów, również pełnią istotne funkcje. Deficyt witaminy E może prowadzić do osłabienia mięśni, problemów z koordynacją ruchową i zwiększonej podatności na stres oksydacyjny komórek. Zbyt mała ilość witaminy K wiąże się natomiast z zaburzeniami krzepnięcia krwi, objawiającymi się m.in. wydłużonym czasem krwawienia, skłonnością do siniaków i krwawień z nosa.
Czynniki ryzyka rozwoju niedoborów witamin
Na wystąpienie niedoborów witamin wpływa nie tylko aktualny jadłospis, ale także szereg innych czynników: styl życia, choroby przewlekłe, przyjmowane leki, a nawet miejsce zamieszkania. Zrozumienie tych elementów pozwala lepiej ocenić indywidualne ryzyko i świadomie planować profilaktykę.
Jednym z głównych powodów niedoborów jest monotonna dieta, uboga w świeże warzywa, owoce, pełnoziarniste produkty zbożowe, nasiona roślin strączkowych i dobrej jakości tłuszcze roślinne. Częste sięganie po żywność wysokoprzetworzoną, fast foody oraz słodycze wypiera z jadłospisu wartościowe produkty, przez co organizm może otrzymywać nadmiar kalorii, ale zbyt mało substancji regulujących.
Osoby eliminujące całe grupy produktów, np. mięso, nabiał czy produkty zbożowe, są szczególnie narażone na braki w diecie, jeżeli nie zaplanują odpowiednich zamienników. Dotyczy to m.in. wegan, którzy bez starannego uzupełniania diety, zwłaszcza w witaminę B12, mogą szybko rozwinąć niedokrwistość i objawy neurologiczne. Z kolei osoby unikające tłuszczów mogą mieć problem z wchłanianiem witamin A, D, E i K, rozpuszczalnych właśnie w tłuszczach.
Istotnym czynnikiem są także choroby przewodu pokarmowego, takie jak celiakia, nieswoiste zapalenia jelit, przewlekłe zapalenie trzustki czy powikłania po operacjach bariatrycznych. Prowadzą one do zaburzeń wchłaniania, przez co nawet dobrze zbilansowana dieta nie zawsze pokrywa zapotrzebowanie na witaminy. Podobny efekt mogą dawać niektóre leki, m.in. preparaty zmniejszające wydzielanie kwasu żołądkowego, środki przeczyszczające, niektóre antybiotyki czy leki przeciwpadaczkowe.
Na szczególną uwagę zasługuje również zbyt mała ekspozycja na słońce, typowa dla miesięcy jesienno-zimowych, osób pracujących w zamkniętych pomieszczeniach czy unikających przebywania na świeżym powietrzu. W takiej sytuacji niedobór witaminy D staje się bardzo prawdopodobny, jeśli nie zadbamy o jej suplementację po konsultacji ze specjalistą.
Czynnikiem sprzyjającym niedoborom jest także nadużywanie alkoholu, który zaburza wchłanianie i metabolizm wielu witamin, szczególnie z grupy B, oraz zwiększa ich wydalanie z organizmu. Podobnie przewlekły stres i intensywny wysiłek fizyczny mogą podnosić zapotrzebowanie na niektóre składniki, co przy niezmienionym jadłospisie prowadzi do stopniowego wyczerpywania zapasów.
Jak rozpoznać niedobory – obserwacja, dieta i badania
Rozpoznanie niedoborów witamin wymaga połączenia informacji płynących z kilku źródeł. Podstawą jest uważna obserwacja swojego ciała. Przewlekłe zmęczenie, spadek odporności, wypadanie włosów, nadmierna suchość skóry, pękające kąciki ust, pogorszenie nastroju czy trudności z koncentracją to sygnały, których nie warto bagatelizować. Choć mogą wynikać z wielu przyczyn, w tym z braku snu czy nadmiaru obowiązków, często są również jednym z pierwszych objawów niedostatecznej podaży witamin.
Kolejnym krokiem jest analiza aktualnego sposobu żywienia. Pomocne bywa prowadzenie dzienniczka żywieniowego przez kilka dni, w którym zapisuje się wszystkie spożywane produkty oraz napoje. Na tej podstawie dietetyk może ocenić, czy w jadłospisie regularnie pojawiają się źródła kluczowych witamin, takich jak warzywa liściaste, owoce jagodowe, pełnoziarniste pieczywo, kasze, nasiona roślin strączkowych, orzechy, jaja, nabiał, ryby morskie czy oleje roślinne. Ubogi repertuar produktów znacząco zwiększa ryzyko deficytów.
Ostateczne potwierdzenie niedoborów w wielu przypadkach wymaga badań laboratoryjnych. Oznaczenia stężenia witaminy D, B12 czy kwasu foliowego we krwi są powszechnie dostępne i pozwalają określić stopień odchylenia od normy. W przypadku witamin rozpuszczalnych w wodzie, takich jak witamina C czy część witamin z grupy B, często pośrednim wskaźnikiem są parametry krwi, np. obraz morfologiczny czy markery stanu zapalnego. Interpretacja wyników powinna zawsze odbywać się w porozumieniu z lekarzem.
Ważnym elementem diagnozy jest także wywiad medyczny, uwzględniający przyjmowane leki, choroby przewlekłe, przebyte operacje oraz styl życia. Niektóre objawy, takie jak mrowienie kończyn czy zaburzenia widzenia, zdecydowanie wymagają pogłębionej diagnostyki, aby wykluczyć inne poważne schorzenia. W takiej sytuacji podejrzenie niedoboru witamin jest jednym z punktów na liście możliwych przyczyn, ale nie jedynym.
Rola zbilansowanej diety w zapobieganiu niedoborom
Najskuteczniejszym sposobem zapobiegania niedoborom witamin jest konsekwentne stosowanie zróżnicowanej, dobrze zbilansowanej diety. Kluczową zasadą jest włączanie do każdego posiłku produktów z różnych grup: warzyw i owoców, produktów zbożowych pełnoziarnistych, źródeł białka oraz zdrowych tłuszczów. Taki schemat zwiększa szansę na dostarczenie pełnego zestawu niezbędnych składników odżywczych.
Szczególne znaczenie mają warzywa, najlepiej spożywane kilka razy dziennie w różnorodnych kolorach. Zielone liściaste, takie jak szpinak, jarmuż czy sałata, są bogate w kwas foliowy, witaminę K, beta-karoten i inne cenne związki. Warzywa pomarańczowe i czerwone, jak marchew, dynia czy papryka, dostarczają karotenoidów, z których organizm syntetyzuje witaminę A. Z kolei warzywa kapustne i cebulowe wspierają procesy detoksykacji i odporność.
Owoce, zwłaszcza jagodowe, cytrusowe i kiwi, to główne źródło witaminy C oraz wielu antyoksydantów. Ich obecność w diecie sprzyja dobrej kondycji układu krążenia, skóry i układu immunologicznego. Produkty pełnoziarniste, takie jak ciemne pieczywo, kasza gryczana, pęczak, płatki owsiane czy brązowy ryż, dostarczają witamin z grupy B, błonnika i składników mineralnych, wspierając metabolizm energetyczny i pracę jelit.
Źródła białka – w tym chude mięso, ryby, jaja, produkty mleczne oraz rośliny strączkowe – zapewniają dostęp do witaminy B12, ryboflawiny, niacyny oraz witaminy D (szczególnie tłuste ryby morskie). Nasiona roślin strączkowych, jak soczewica, ciecierzyca czy fasola, są ponadto bogate w kwas foliowy i inne witaminy z grupy B. Uzupełnieniem jadłospisu powinny być dobrej jakości tłuszcze roślinne, np. oliwa z oliwek czy olej rzepakowy, które pomagają wchłaniać witaminy rozpuszczalne w tłuszczach i dostarczają cennych kwasów tłuszczowych.
W profilaktyce niedoborów witamin ważne jest również ograniczenie produktów, które nie wnoszą wartości odżywczej, a jedynie dostarczają dużej ilości cukru, soli czy nasyconych kwasów tłuszczowych. Dotyczy to słodyczy, słodzonych napojów, słonych przekąsek i wielu gotowych dań. Zastępowanie ich wartościowymi przekąskami, takimi jak orzechy, owoce czy warzywa z hummusem, pozytywnie wpływa na bilans witaminowy.
Suplementacja – kiedy jest potrzebna, a kiedy szkodzi
Choć rynek suplementów diety oferuje ogromny wybór preparatów witaminowych, nie każda osoba potrzebuje ich stosowania. W wielu sytuacjach dobrze zaplanowana dieta jest w stanie pokryć zapotrzebowanie na większość witamin, a niekontrolowane przyjmowanie suplementów może prowadzić do nadmiaru, szczególnie w przypadku witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Stąd tak ważna jest indywidualna ocena sytuacji i konsultacja ze specjalistą.
Suplementacja bywa szczególnie wskazana u osób z potwierdzonym badaniami niedoborem, u kobiet w ciąży i planujących ciążę (zwłaszcza w zakresie kwasu foliowego), u osób starszych, wegan oraz pacjentów z chorobami przewodu pokarmowego. W tych grupach samą dietą często trudno jest osiągnąć optymalne stężenie niektórych witamin, dlatego rozsądne wsparcie preparatami może przynieść wymierne korzyści zdrowotne.
W przypadku witaminy D w naszej szerokości geograficznej zaleca się sezonową suplementację w miesiącach o mniejszym nasłonecznieniu, jednak dawka powinna być dobrana indywidualnie. Podobnie osoby z niedokrwistością megaloblastyczną, potwierdzoną niedoborem witaminy B12 lub kwasu foliowego, wymagają suplementacji pod kontrolą lekarza oraz regularnych badań kontrolnych. Należy przy tym pamiętać, że przyjmowanie samego kwasu foliowego może maskować hematologiczne objawy niedoboru B12, nie zapobiegając jednocześnie konsekwencjom neurologicznym, dlatego tak istotna jest właściwa diagnoza.
Negatywne skutki mogą pojawić się, kiedy suplementy są stosowane bez wskazań, w zbyt wysokich dawkach lub długo, bez kontroli specjalisty. Nadmiar witaminy A może prowadzić do bólów głowy, zaburzeń widzenia, suchości skóry i uszkodzenia wątroby. Zbyt wysokie dawki witaminy D zwiększają ryzyko hiperkalcemii, objawiającej się m.in. nudnościami, osłabieniem, zaburzeniami rytmu serca i kamicą nerkową. Dlatego bezpieczeństwo stosowania suplementów zawsze powinno opierać się na wiedzy, wynikach badań i kontroli medycznej.
Najrozsądniejszym podejściem jest traktowanie suplementów jako uzupełnienia, a nie zastępstwa dla zdrowej diety. W wielu przypadkach pierwszym krokiem przy stwierdzonym niedoborze powinna być modyfikacja jadłospisu i stylu życia, a dopiero kolejnym – włączenie odpowiednio dobranych preparatów.
Znaczenie stylu życia dla gospodarki witaminowej
Na zapotrzebowanie organizmu na witaminy oraz ich wykorzystanie wpływa nie tylko to, co jemy, ale również szeroko rozumiany styl życia. Odpowiednia ilość snu, regularna aktywność fizyczna, umiejętność radzenia sobie ze stresem oraz rezygnacja z używek to elementy, które wspierają równowagę metaboliczną i pomagają lepiej wykorzystywać dostarczane z dietą składniki.
Przewlekły stres zwiększa zapotrzebowanie na niektóre witaminy, w szczególności z grupy B oraz na witaminę C, które biorą udział w funkcjonowaniu układu nerwowego i procesach antyoksydacyjnych. Jeśli w tym samym czasie dieta jest uboga, a sen skrócony, ryzyko wystąpienia objawów niedoborów rośnie. Dlatego profilaktyka powinna obejmować nie tylko zmianę jadłospisu, ale także pracę nad higieną życia, w tym wprowadzenie regularnych przerw w pracy, technik relaksacyjnych oraz aktywności na świeżym powietrzu.
Aktywność fizyczna, dostosowana do możliwości organizmu, poprawia krążenie, zwiększa wrażliwość tkanek na insulinę i wspiera trawienie. Dzięki temu składniki odżywcze, w tym witaminy, są lepiej wykorzystywane. Osoby bardzo aktywne, w tym sportowcy wyczynowi, mogą mieć jednak zwiększone zapotrzebowanie na niektóre witaminy, co wymaga starannego planowania jadłospisu, a czasem także profesjonalnej suplementacji.
Negatywny wpływ na gospodarkę witaminową mają używki: alkohol, papierosy, a także nadmierne spożycie kofeiny. Alkohol uszkadza błonę śluzową przewodu pokarmowego, zaburza wchłanianie i magazynowanie witamin w wątrobie, natomiast palenie tytoniu zwiększa stres oksydacyjny, co przekłada się na większe zużycie witaminy C i innych antyoksydantów. Świadoma rezygnacja lub przynajmniej ograniczenie tych substancji jest ważnym krokiem w kierunku poprawy bilansu odżywczego.
Kiedy zgłosić się do specjalisty
Niedożywienie jakościowe, polegające na niedostatecznej podaży witamin mimo pozornie wystarczającej liczby kalorii, jest zjawiskiem coraz częściej obserwowanym w praktyce dietetycznej i lekarskiej. Wiele osób zgłasza się do specjalisty dopiero wtedy, gdy objawy są uciążliwe: przewlekłe osłabienie, częste infekcje, wypadanie włosów, łamliwość paznokci, problemy skórne czy trudności z koncentracją znacząco obniżają komfort życia.
Do wizyty u dietetyka lub lekarza powinny skłonić wszelkie długotrwałe, nawracające dolegliwości, których przyczyny nie udaje się wyjaśnić samodzielnie zmianą trybu życia. Szczególnej diagnostyki wymagają objawy neurologiczne, takie jak drętwienie kończyn, zaburzenia równowagi, pogorszenie pamięci czy wahania nastroju, oraz sygnały ze strony układu krążenia, np. kołatania serca i duszność wysiłkowa.
Do specjalisty warto zgłosić się również profilaktycznie, jeśli planujemy większe zmiany w sposobie żywienia, np. przejście na dietę wegańską, wegetariańską, bezglutenową czy bardzo niskokaloryczną. Profesjonalne wsparcie pozwala ułożyć jadłospis tak, aby pokrywał zapotrzebowanie na wszystkie kluczowe witaminy, a w razie konieczności – zaplanować bezpieczną suplementację. Dzięki temu ryzyko rozwoju niedoborów zostaje znacząco zmniejszone, a zmiana diety staje się bardziej komfortowa i trwała.
Podsumowanie – jak mądrze dbać o poziom witamin
Rozpoznawanie niedoborów witamin to proces wymagający uważnej obserwacji organizmu, analizy jadłospisu i, w razie potrzeby, wykonania badań laboratoryjnych. Pojedynczy objaw rzadko pozwala postawić jednoznaczną diagnozę, ale zestaw wielu sygnałów, takich jak przewlekłe zmęczenie, częste infekcje, pogorszenie kondycji skóry, włosów i paznokci, zmiany w nastroju czy problemy z koncentracją, powinien skłonić do refleksji nad jakością codziennej diety.
Najlepszą strategią profilaktyczną pozostaje zbilansowany sposób żywienia, oparty na różnorodnych, jak najmniej przetworzonych produktach, z przewagą warzyw, owoców, pełnych ziaren, nasion roślin strączkowych, orzechów oraz dobrej jakości źródeł białka i tłuszczów. Suplementacja ma sens wtedy, gdy jest celowana, poprzedzona oceną stanu zdrowia i prowadzona pod kontrolą specjalisty. W ten sposób można skutecznie uzupełnić istniejące niedobory, nie narażając się jednocześnie na ryzyko nadmiaru.
Dbanie o odpowiedni poziom witamin to nie jednorazowe działanie, ale długofalowy styl życia, który obejmuje również odpowiednią ilość snu, aktywność fizyczną, ograniczenie używek i umiejętność radzenia sobie ze stresem. Świadome podejście do żywienia i regularne monitorowanie swojego samopoczucia stają się inwestycją w zdrowie, odporność i dobrą kondycję psychiczną na wiele lat.
FAQ – najczęstsze pytania o niedobory witamin
Jakie są pierwsze, najbardziej typowe objawy niedoboru witamin?
Pierwsze sygnały bywają mało charakterystyczne: narastające zmęczenie, spadek odporności, częstsze infekcje, pogorszenie koncentracji, wypadanie włosów czy suchość skóry. U części osób pojawiają się także pękające kąciki ust, krwawiące dziąsła, łatwo tworzące się siniaki lub wahania nastroju. Szczególnie niepokojące są objawy utrzymujące się tygodniami mimo odpowiedniej ilości snu i odpoczynku. Warto wtedy przyjrzeć się diecie, czynnikom stresowym oraz skonsultować się ze specjalistą, który oceni, czy potrzebne są badania krwi.
Czy można samodzielnie rozpoznać, jakiej witaminy mi brakuje?
Objawy niedoborów często się na siebie nakładają, dlatego samodzielne wskazanie konkretnej witaminy bywa trudne. Na przykład zmęczenie może świadczyć o niedoborze witaminy D, B12, kwasu foliowego, ale też o anemii czy problemach z tarczycą. Obserwacja organizmu jest ważna, jednak nie zastąpi profesjonalnej diagnostyki. Najbezpieczniej jest omówić swoje dolegliwości z dietetykiem lub lekarzem, wykonać zalecane badania i dopiero na tej podstawie wprowadzać zmiany w diecie lub suplementację, dostosowaną do realnych potrzeb organizmu.
Jak często warto badać poziom witamin we krwi?
Nie ma jednej uniwersalnej częstotliwości dla wszystkich osób. U ludzi zdrowych, odżywiających się racjonalnie, badanie witaminy D, B12 czy kwasu foliowego co kilka lat bywa wystarczające, o ile nie występują niepokojące objawy. W grupach ryzyka – u wegan, seniorów, osób po operacjach bariatrycznych, z chorobami jelit czy przyjmujących określone leki – wskazana jest regularniejsza kontrola, nierzadko co 6–12 miesięcy. Zawsze warto omówić plan badań z lekarzem, który uwzględni indywidualne choroby, wiek, styl życia oraz aktualne dolegliwości.
Czy dobrze zbilansowana dieta wystarczy, aby uniknąć suplementów?
U wielu zdrowych osób, bez chorób przewlekłych i znacznych ograniczeń żywieniowych, starannie skomponowana dieta jest w stanie pokryć zapotrzebowanie na większość witamin. Warunkiem jest duża różnorodność produktów: warzyw, owoców, pełnych ziaren, nabiału lub jego zamienników, roślin strączkowych oraz zdrowych tłuszczów. Wyjątkiem często pozostaje witamina D, której z powodu niewystarczającej ekspozycji na słońce trzeba zwykle dostarczać w formie suplementu. Decyzję o jego dawce najlepiej podjąć po wykonaniu badań i konsultacji ze specjalistą.
Czy nadmiar witamin z suplementów może być groźny?
Przekraczanie zalecanych dawek, zwłaszcza w przypadku witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E, K), może prowadzić do niekorzystnych skutków zdrowotnych. Zbyt wysoki poziom witaminy A wiąże się z ryzykiem uszkodzenia wątroby, bólu głowy, problemów skórnych i zaburzeń widzenia, natomiast nadmiar witaminy D może powodować hiperkalcemię i kamicę nerkową. Nawet witaminy rozpuszczalne w wodzie, przyjmowane w ogromnych ilościach, nie są całkowicie obojętne. Dlatego suplementy warto stosować świadomie, w oparciu o wyniki badań i zalecenia specjalisty, a podstawą dbałości o zdrowie powinna pozostać dobrze zbilansowana dieta.