Helicobacter pylori to bakteria kojarzona głównie z wrzodami żołądka i przewlekłym zapaleniem błony śluzowej. Coraz częściej zwraca się uwagę na to, jak sposób żywienia – w tym spożycie produktów fermentowanych – może wpływać na ryzyko zakażenia, przebieg choroby oraz skuteczność leczenia. Zrozumienie tej zależności pomaga nie tylko lepiej wspierać terapię farmakologiczną, ale także zmniejszać dolegliwości żołądkowo‑jelitowe na co dzień. W tym kontekście odpowiednia dietoterapia, prowadzona przez doświadczonego specjalistę, staje się ważnym elementem profilaktyki i leczenia zaburzeń układu pokarmowego.
Charakterystyka Helicobacter pylori i jej wpływ na organizm
Helicobacter pylori to Gram‑ujemna, spiralna bakteria, która posiada kilka unikalnych cech umożliwiających jej przetrwanie w kwaśnym środowisku żołądka. Dzięki produkcji enzymu ureazy rozkłada mocznik do amoniaku, lokalnie zobojętniając kwas solny i tworząc dla siebie dogodne warunki. Obecność H. pylori w błonie śluzowej żołądka wywołuje przewlekły stan zapalny, który u części osób przez lata pozostaje bezobjawowy, natomiast u innych prowadzi do poważnych powikłań.
Bakteria jest uznanym czynnikiem ryzyka rozwoju choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy, zanikowego zapalenia błony śluzowej żołądka, a nawet chłoniaka typu MALT oraz raka żołądka. Zakażenie szerzy się głównie drogą pokarmową, poprzez kontakt z zakażoną śliną, wodą lub żywnością. Znaczna część populacji jest zakażona już w dzieciństwie, szczególnie w warunkach gorszej higieny i wyższego zagęszczenia mieszkańców na niewielkiej przestrzeni.
Na przebieg zakażenia wpływają zarówno czynniki bakteryjne (zjadliwość szczepu), jak i indywidualne cechy gospodarza – m.in. genetyka, stan układu odpornościowego, obecność innych chorób czy styl życia. Kluczową rolę odgrywa również dieta. Nie istnieje jeden uniwersalny sposób żywienia, który sam w sobie wyeliminuje H. pylori, jednak właściwy dobór produktów może łagodzić objawy, poprawiać tolerancję leków oraz wspierać regenerację błony śluzowej żołądka.
Produkty fermentowane od dawna zajmują ważne miejsce w tradycyjnych jadłospisach na całym świecie. Ich potencjał prozdrowotny, zwłaszcza w kontekście mikrobioty jelitowej i odporności, jest obecnie intensywnie badany. Niektóre z tych badań dotyczą również interakcji między H. pylori a różnymi grupami bakterii probiotycznych obecnych w fermentowanej żywności.
Czym są produkty fermentowane i jak działają?
Produkty fermentowane powstają w wyniku przemian biochemicznych prowadzonych przez drobnoustroje – bakterie kwasu mlekowego, drożdże czy pleśnie. W procesie fermentacji cukry i inne związki organiczne zostają przekształcone m.in. w kwas mlekowy, kwas octowy, dwutlenek węgla i szereg metabolitów bioaktywnych. Dzięki temu żywność zyskuje nie tylko charakterystyczny smak i zapach, ale także często wyższą trwałość oraz nowe właściwości prozdrowotne.
Do najbardziej popularnych produktów fermentowanych należą: kiszona kapusta, ogórki kiszone, zakwas buraczany, kefir, jogurt naturalny, maślanka, zsiadłe mleko, kombucha, fermentowane napoje zbożowe, tradycyjne sery dojrzewające oraz wiele lokalnych specjałów, takich jak kimchi czy natto. Wiele z nich zawiera żywe kultury bakterii, w tym szczepy z rodzaju Lactobacillus, Bifidobacterium czy Streptococcus, które mogą działać jak probiotyki, gdy są spożywane w odpowiedniej ilości.
Probiotyczne mikroorganizmy wpływają na ludzki organizm wielokierunkowo. Wspierają równowagę mikrobioty jelitowej, ograniczając nadmierny rozrost drobnoustrojów potencjalnie chorobotwórczych, wzmacniają barierę jelitową, modulują odpowiedź immunologiczną oraz uczestniczą w metabolizmie składników odżywczych. Niektóre szczepy wytwarzają substancje bakteriostatyczne lub bakteriobójcze, takie jak bakteriocyny czy nadtlenek wodoru, które mogą utrudniać kolonizację przewodu pokarmowego przez niepożądane mikrorganizmy.
Dla osób z zakażeniem H. pylori szczególnie istotne jest to, że fermentowane produkty mleczne dostarczają białka, wapnia i witamin z grupy B, a jednocześnie często są lepiej tolerowane niż świeże mleko, zwłaszcza przy niewielkiej nietolerancji laktozy. Obniżona zawartość laktozy, obecność żywych kultur bakterii i nieco łagodniejszy wpływ na motorykę przewodu pokarmowego sprawiają, że kefir czy jogurt mogą być cennym elementem diety w chorobach żołądka, o ile są dobrze znoszone indywidualnie.
Warto zaznaczyć, że nie wszystkie produkty fermentowane zawierają żywe kultury w momencie spożycia – niektóre są poddane pasteryzacji lub innym procesom termicznym. Mimo to mogą nadal cechować się pewnymi walorami odżywczymi czy sensorycznymi, ale nie będą oddziaływać probiotycznie w ścisłym znaczeniu. W kontekście H. pylori kluczowe są właśnie te produkty, które dostarczają aktywnych bakterii o potencjale probiotycznym oraz związków bioaktywnych wykazujących działanie ochronne na błonę śluzową przewodu pokarmowego.
Mechanizmy oddziaływania produktów fermentowanych na Helicobacter pylori
Relacja między spożyciem produktów fermentowanych a zakażeniem H. pylori jest złożona i zależy od rodzaju produktu, obecnych w nim mikroorganizmów, ich dawki oraz ogólnego kontekstu diety. Badania sugerują kilka potencjalnych mechanizmów, dzięki którym fermentowana żywność może korzystnie wpływać na przebieg zakażenia H. pylori oraz na tolerancję leczenia.
Po pierwsze, niektóre szczepy bakterii mlekowych mogą bezpośrednio oddziaływać na H. pylori, utrudniając jej adhezję do nabłonka żołądka lub wytwarzając substancje o działaniu przeciwdrobnoustrojowym. W badaniach in vitro wykazano, że określone szczepy Lactobacillus mogą hamować wzrost H. pylori, choć siła tego efektu zależy od warunków i nie przekłada się mechanicznie w całości na warunki in vivo. Mimo to wskazuje to na potencjał fermentowanych produktów mlecznych jako elementu wsparcia terapii.
Po drugie, produkty fermentowane wpływają na ogólny skład mikrobioty jelitowej, co pośrednio moduluje reakcję immunologiczną gospodarza. Dobrze zbilansowana mikrobiota jelitowa sprzyja bardziej zrównoważonemu działaniu układu odpornościowego, co może zmniejszać nasilenie stanu zapalnego w obrębie przewodu pokarmowego. U osób zakażonych H. pylori obserwuje się często zaburzenia mikroflory, zwłaszcza w trakcie lub po zakończeniu terapii antybiotykowej, a fermentowane produkty mogą częściowo łagodzić te zmiany.
Po trzecie, w trakcie fermentacji powstają liczne związki bioaktywne, które potencjalnie wspierają ochronę błony śluzowej żołądka. Należą do nich m.in. krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (takie jak maślan, propionian czy octan – wytwarzane głównie w jelicie grubym na skutek fermentacji błonnika), niektóre peptydy o działaniu przeciwzapalnym czy antyoksydanty. Chociaż większość tych metabolitów oddziałuje przede wszystkim w jelicie, całościowy efekt może obejmować także regulację osi jelitowo‑żołądkowej i modulację wrażliwości na bodźce bólowe.
Po czwarte, część badań klinicznych sugeruje, że suplementacja określonymi probiotykami (np. Lactobacillus rhamnosus GG, Lactobacillus reuteri, Saccharomyces boulardii) stosowana równolegle z klasyczną terapią eradykacyjną H. pylori może zmniejszać częstość działań niepożądanych związanych z antybiotykami, takich jak biegunka, wzdęcia czy bóle brzucha. Wiele z tych drobnoustrojów występuje również w tradycyjnych produktach fermentowanych, choć zwykle w mniejszym i bardziej zmiennym stężeniu niż w preparatach farmaceutycznych.
Należy podkreślić, że żaden produkt fermentowany nie zastępuje standardowej terapii eradykacyjnej opartej na odpowiednio dobranych antybiotykach i inhibitorach pompy protonowej. Ich rola polega raczej na wspieraniu leczenia, poprawie komfortu pacjenta oraz sprzyjaniu szybszemu powrotowi do równowagi bakteryjnej w przewodzie pokarmowym. Dobrze zaplanowana dieta, w tym rozsądne włączenie fermentowanej żywności, może zatem stać się wartościowym elementem kompleksowego podejścia do problemu H. pylori.
Przykładowe produkty fermentowane a zakażenie H. pylori
W praktyce dietetycznej szczególne znaczenie przy zakażeniu H. pylori mają fermentowane produkty mleczne, warzywne oraz niektóre napoje. Należy je jednak dobierać z uwzględnieniem indywidualnej tolerancji, nasilenia objawów oraz ewentualnych współistniejących chorób przewodu pokarmowego, takich jak refluks żołądkowo‑przełykowy, zespół jelita drażliwego czy nietolerancje pokarmowe.
Kefir i jogurt naturalny to najczęściej rekomendowane źródła pożytecznych bakterii mlekowych w diecie. Dostarczają one łatwo przyswajalnego białka, wapnia, witamin z grupy B oraz żywych kultur bakterii, które mogą wspierać mikrobiotę jelitową. U wielu osób z H. pylori umiarkowane spożycie tych produktów – na przykład jedna lub dwie porcje dziennie – jest dobrze tolerowane i może łagodzić dyskomfort jelitowy wywołany terapią antybiotykową. Ważne jest, aby wybierać jogurty i kefiry bez dodatku dużej ilości cukru, sztucznych aromatów czy zagęstników, które mogą nasilać wzdęcia i bóle brzucha.
Kiszone warzywa, takie jak tradycyjna kapusta kiszona czy ogórki kiszone, stanowią cenne źródło witaminy C, błonnika oraz bakterii fermentacji mlekowej. Ich charakterystyczny kwaśny smak wynika z obecności kwasu mlekowego i innych kwasów organicznych. U części osób, zwłaszcza w fazie ostrych objawów ze strony żołądka, potrawy bardzo kwaśne mogą jednak nasilać zgagę i pieczenie w przełyku. Dlatego przy aktywnym stanie zapalnym śluzówki żołądka i nasilonych objawach refluksowych kiszonki należy wprowadzać z rozwagą, obserwując reakcję organizmu.
Zakwas buraczany to kolejny przykład fermentowanego produktu, który może wspierać mikrobiotę jelitową i dostarczać związków o działaniu antyoksydacyjnym. Jest jednak napojem stosunkowo kwaśnym i u wrażliwych osób może wywoływać dolegliwości żołądkowe, dlatego warto rozpoczynać od niewielkich ilości i stopniowo zwiększać porcję, jeśli jest dobrze tolerowany. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku kombuchy – fermentowanego napoju na bazie herbaty – który oprócz kwasów organicznych zawiera także kofeinę, a czasem alkohol w śladowych stężeniach.
Fermentowane produkty sojowe, takie jak tempeh czy miso, są częściej elementem kuchni azjatyckiej, ale coraz częściej pojawiają się również w jadłospisach europejskich. Tempeh, dzięki fermentacji z udziałem pleśni Rhizopus, charakteryzuje się lepszą przyswajalnością białka niż tradycyjna soja oraz niższą zawartością niektórych związków antyodżywczych. Może stanowić wartościowe źródło białka roślinnego w diecie osób z H. pylori, pod warunkiem że nie jest podawany w ostro przyprawionych potrawach, które mogłyby dodatkowo drażnić błonę śluzową.
Należy pamiętać, że reakcja na poszczególne produkty jest wysoce indywidualna. U niektórych pacjentów nawet łagodne fermentowane mleczne czy warzywne przynoszą ulgę, u innych niewielka porcja może wywołać nasilenie objawów. Dlatego planując dietę w zakażeniu H. pylori, warto współpracować ze specjalistą, który pomoże dobrać odpowiednie rodzaje i ilości fermentowanej żywności, uwzględniając cały kontekst stanu zdrowia, dotychczasowego sposobu odżywiania i aktualnego leczenia.
Korzyści i potencjalne ryzyka związane ze spożyciem produktów fermentowanych
Z umiejętnie wkomponowanych produktów fermentowanych może wynikać szereg korzyści dla osób z zakażeniem H. pylori. Po pierwsze, wspierając mikrobiotę jelitową, pomagają łagodzić skutki uboczne terapii antybiotykowej, takie jak biegunki, wzdęcia czy uczucie przelewania w brzuchu. Po drugie, dostarczają składników odżywczych ważnych dla regeneracji błony śluzowej i utrzymania ogólnej kondycji organizmu, m.in. wysokiej jakości białka, wapnia oraz witamin grupy B. Po trzecie, mogą pozytywnie wpływać na samopoczucie psychiczne, co ma znaczenie, gdyż przewlekłe dolegliwości żołądkowe często wiążą się ze stresem i obniżonym nastrojem.
Jednocześnie istnieją pewne potencjalne ryzyka, które należy wziąć pod uwagę. Produkty fermentowane, zwłaszcza kiszone warzywa i niektóre sery dojrzewające, mogą być bogate w sól. Nadmierne spożycie sodu jest czynnikiem sprzyjającym rozwojowi nadciśnienia tętniczego, a w części badań wskazuje się je również jako element zwiększający ryzyko raka żołądka, zwłaszcza przy współistnieniu zakażenia H. pylori. Z tego powodu osoby spożywające dużo kiszonek powinny zwracać uwagę na łączną ilość soli w diecie, zwłaszcza jeżeli zmagają się z chorobami układu krążenia.
Dodatkowym aspektem jest możliwość nasilenia objawów refluksu i nadkwaśności u osób wrażliwych na kwaśne potrawy. Choć kiszonki czy fermentowane napoje mogą korzystnie wpływać na mikrobiotę, ich kwaśny odczyn bywa problematyczny u osób z nadżerkami, aktywnymi wrzodami czy nasilonym zapaleniem śluzówki. W takim przypadku często korzystniejsze okazuje się czasowe ograniczenie najbardziej drażniących produktów i stopniowe ich wprowadzanie dopiero po częściowym opanowaniu stanu zapalnego.
Niektóre fermentowane produkty, zwłaszcza te powstające w warunkach domowych bez kontroli jakości, mogą być narażone na zanieczyszczenia innymi drobnoustrojami. Niewłaściwie przeprowadzona fermentacja lub przechowywanie w zbyt wysokiej temperaturze mogą sprzyjać rozwojowi bakterii chorobotwórczych. Dlatego w przypadku osób z obniżoną odpornością, w podeszłym wieku czy u dzieci zaleca się szczególną ostrożność i wybieranie produktów z pewnych, sprawdzonych źródeł lub przygotowywanie ich z zachowaniem zasad higieny.
Wreszcie, u pacjentów z nietolerancją histaminy niektóre fermentowane produkty, takie jak długo dojrzewające sery, kiszonki czy niektóre napoje, mogą nasilać objawy, m.in. bóle głowy, zaczerwienienie skóry czy kołatanie serca. W takich przypadkach konieczna jest bardzo indywidualna ocena tolerancji i ewentualne ograniczenie lub eliminacja określonych produktów, przy jednoczesnym zadbaniu o inne źródła ważnych składników odżywczych.
Dieta wspierająca leczenie Helicobacter pylori z wykorzystaniem produktów fermentowanych
Planowanie jadłospisu dla osoby z zakażeniem H. pylori wymaga spojrzenia całościowego – produkty fermentowane mogą być jednym z filarów, ale muszą współgrać z resztą diety. Podstawą jest sposób żywienia sprzyjający łagodzeniu stanu zapalnego błony śluzowej, ograniczaniu dolegliwości bólowych i wspieraniu równowagi mikrobioty jelitowej, zwłaszcza w czasie trwania terapii eradykacyjnej oraz bezpośrednio po jej zakończeniu.
W praktyce zaleca się, aby posiłki były częste, ale niewielkie objętościowo, co zmniejsza nagłe wahania wydzielania kwasu żołądkowego. Dobrze sprawdzają się potrawy gotowane w wodzie lub na parze, duszone bez wcześniejszego obsmażania, a także delikatnie pieczone. W tym kontekście fermentowane produkty mleczne, takie jak łagodny jogurt naturalny czy kefir, mogą stanowić bazę śniadań i kolacji, na przykład w połączeniu z płatkami owsianymi, dojrzałymi owocami bez pestek czy gotowanymi warzywami. Istotne jest, by unikać dodatków ostrych, bardzo słonych lub silnie kwasotwórczych.
Kiszone warzywa warto włączać stopniowo, zaczynając od małych porcji – np. kilku łyżek kapusty kiszonej do obiadu – i obserwować, czy nie nasilają zgagi lub bólu. Jeżeli organizm reaguje dobrze, można stopniowo zwiększać ich ilość, wciąż jednak zwracając uwagę na całkowity pobór soli w diecie. W okresach zaostrzenia dolegliwości żołądkowych czasowe ograniczenie kiszonek bywa konieczne, a ich ponowne wprowadzanie najlepiej przeprowadzać pod kontrolą dietetyka.
W diecie wspierającej leczenie H. pylori ważną rolę odgrywa także błonnik pokarmowy pochodzący z pełnych zbóż, warzyw i owoców. Jest on substratem dla bakterii jelitowych, które w procesie fermentacji wytwarzają krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe działające ochronnie na nabłonek jelitowy. Połączenie błonnika z umiarkowaną ilością fermentowanych produktów mlecznych i warzywnych może zatem sprzyjać bardziej stabilnej mikroflorze jelitowej oraz lepszej tolerancji leków stosowanych w eradykacji.
Należy przy tym pamiętać, że osoby z H. pylori często przyjmują inhibitory pompy protonowej, które zmniejszają kwaśność soku żołądkowego. Z jednej strony ułatwia to gojenie błony śluzowej, z drugiej zaś może sprzyjać przejściowemu rozrostowi niektórych bakterii w jelicie cienkim. Odpowiednio dobrane fermentowane produkty oraz probiotyki mogą pomóc w utrzymaniu korzystnej równowagi bakteryjnej i redukcji objawów takich jak wzdęcia czy uczucie pełności.
Współpraca z dietetykiem jest szczególnie wartościowa, gdy oprócz zakażenia H. pylori występują inne choroby przewlekłe – cukrzyca, nadciśnienie, celiakia, nieswoiste choroby zapalne jelit czy choroby autoimmunologiczne. W takich przypadkach dobór fermentowanych produktów, a także całego jadłospisu, wymaga uwzględnienia wielu dodatkowych ograniczeń i zaleceń. Dobrze zaplanowana dieta może wówczas stać się spójnym elementem terapii, a nie tylko dodatkiem o niepewnym wpływie.
Rola profesjonalnej opieki dietetycznej – oferta Mój Dietetyk
Indywidualne różnice w przebiegu zakażenia H. pylori, tolerancji pokarmów, stylu życia i współistniejących chorób sprawiają, że uniwersalne schematy żywieniowe rzadko sprawdzają się w praktyce. Dlatego coraz większego znaczenia nabiera profesjonalne wsparcie dietetyczne, oparte na aktualnej wiedzy naukowej oraz na doświadczeniu klinicznym w pracy z osobami z dolegliwościami żołądkowo‑jelitowymi.
Mój Dietetyk oferuje specjalistyczne konsultacje dietetyczne w obszarze zaburzeń pracy przewodu pokarmowego, w tym w zakażeniu H. pylori oraz przy problemach z tolerancją produktów fermentowanych. W gabinetach dietetycznych zlokalizowanych w różnych częściach kraju, jak i w formie konsultacji online, pacjenci mogą uzyskać kompleksową ocenę dotychczasowego sposobu żywienia, omówienie wyników badań oraz dopasowany do swoich potrzeb plan dietetyczny. Szczególna uwaga poświęcana jest jakości i ilości produktów fermentowanych w codziennym jadłospisie.
W ramach współpracy dietetyk pomaga dobrać konkretne rodzaje fermentowanej żywności, ustalić odpowiednie porcje oraz zaplanować harmonogram ich wprowadzania, zwłaszcza w trakcie i po zakończeniu terapii eradykacyjnej. W razie potrzeby wskazywane są także preparaty probiotyczne o potwierdzonej skuteczności, dobrane indywidualnie pod kątem objawów oraz przyjmowanych leków. Dzięki temu pacjent otrzymuje spójne zalecenia, łączące farmakoterapię z dietoterapią, co zwiększa szansę na skuteczną eliminację H. pylori i długotrwałą poprawę samopoczucia.
Konsultacje online umożliwiają skorzystanie z wiedzy specjalistów Mój Dietetyk także osobom mieszkającym poza większymi ośrodkami miejskimi lub tym, które z różnych względów nie mogą stawiać się osobiście w gabinecie. Zdalna forma współpracy obejmuje wywiad żywieniowy, analizę przesłanych wyników badań, przygotowanie jadłospisu oraz stałą opiekę i modyfikację zaleceń zależnie od postępów leczenia. Takie podejście pozwala na bieżąco dostosowywać dietę, także w zakresie spożycia fermentowanych produktów, do zmieniających się potrzeb organizmu.
Podsumowanie zależności między H. pylori a produktami fermentowanymi
Zakażenie H. pylori jest problemem powszechnym, o zróżnicowanym przebiegu klinicznym i poważnych możliwych konsekwencjach zdrowotnych. Choć podstawą leczenia pozostaje odpowiednio dobrana terapia antybiotykowa połączona z lekami zmniejszającymi wydzielanie kwasu żołądkowego, rola diety – w tym produktów fermentowanych – jest coraz lepiej udokumentowana. Fermentowana żywność może wspierać równowagę mikrobioty jelitowej, ułatwiać znoszenie działań niepożądanych leczenia oraz pośrednio wspierać proces regeneracji błony śluzowej przewodu pokarmowego.
Kluczowe jest jednak indywidualne podejście oraz świadomość potencjalnych korzyści i ograniczeń. Nie każdy produkt fermentowany będzie odpowiedni dla każdej osoby, a niektóre – zwłaszcza bardzo kwaśne, słone lub długo dojrzewające – mogą nasilać objawy, zamiast je łagodzić. Z tego powodu samodzielne eksperymenty żywieniowe, choć czasem przynoszą pozytywne rezultaty, mogą też prowadzić do niepotrzebnego dyskomfortu, zniechęcenia lub niezamierzonego pogorszenia stanu zdrowia.
Profesjonalna opieka dietetyczna, jaką zapewnia Mój Dietetyk w swoich gabinetach w kraju oraz w formie konsultacji online, pozwala uporządkować wiedzę na temat roli produktów fermentowanych w zakażeniu H. pylori, dobrać odpowiedni jadłospis i na bieżąco go modyfikować. Takie całościowe podejście, łączące farmakoterapię, dietoterapię i modyfikację stylu życia, zwiększa szansę na skuteczną eradykację bakterii, złagodzenie objawów oraz trwałe wprowadzenie zdrowych nawyków żywieniowych, które będą wspierać przewód pokarmowy także po zakończeniu leczenia.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czy same produkty fermentowane mogą wyleczyć zakażenie Helicobacter pylori?
Nie, produkty fermentowane nie są w stanie samodzielnie wyeliminować H. pylori. Standardem leczenia pozostaje terapia antybiotykowa w połączeniu z lekami zmniejszającymi wydzielanie kwasu żołądkowego. Fermentowana żywność może natomiast wspierać mikrobiotę jelitową, łagodzić skutki uboczne leczenia i poprawiać ogólny komfort trawienny, ale nie zastępuje farmakoterapii ani decyzji lekarza prowadzącego.
Czy przy H. pylori mogę jeść kiszoną kapustę i ogórki?
U wielu osób niewielkie ilości tradycyjnych kiszonek są dobrze tolerowane i dostarczają cennych składników, jednak ich kwaśny i słony charakter może nasilać zgagę lub ból żołądka, zwłaszcza w okresie ostrych objawów. Najlepiej wprowadzać je stopniowo, obserwując reakcję organizmu, a w razie silnych dolegliwości czasowo ograniczyć ich spożycie. Warto też kontrolować łączną ilość soli w diecie, szczególnie przy nadciśnieniu.
Jakie fermentowane produkty są zazwyczaj najlepiej tolerowane?
Stosunkowo dobrze tolerowane bywają łagodne fermentowane produkty mleczne, takie jak naturalny jogurt, kefir czy maślanka, zwłaszcza spożywane w małych porcjach, jako element lekkostrawnych posiłków. U części osób sprawdzają się również delikatne domowe kiszonki o niższej zawartości soli. Zawsze jednak warto zaczynać od mniejszych ilości, by ocenić indywidualną tolerancję i w razie potrzeby skorygować jadłospis pod opieką dietetyka.
Czy mogę pić kombuchę, jeśli mam H. pylori?
Kombucha jest napojem kwaśnym, zawiera także kofeinę i niewielkie ilości alkoholu, dlatego u osób z wrażliwym żołądkiem może nasilać zgagę lub ból. Jeżeli objawy są nasilone, lepiej czasowo zrezygnować z kombuchy lub ograniczyć się do bardzo małych porcji, uważnie obserwując reakcję organizmu. Przy stabilniejszym przebiegu choroby możliwe jest jej umiarkowane spożycie, ale warto to skonsultować z dietetykiem, biorąc pod uwagę całą dietę.
Jak Mój Dietetyk może mi pomóc przy H. pylori i produktach fermentowanych?
Specjaliści Mój Dietetyk analizują wyniki badań, objawy oraz dotychczasowy sposób żywienia, a następnie przygotowują indywidualny plan żywieniowy uwzględniający etap leczenia H. pylori. Pomagają dobrać rodzaje i ilości produktów fermentowanych, tak by wspierały mikrobiotę jelitową, nie nasilając jednocześnie dolegliwości. Konsultacje prowadzone są w gabinetach w różnych miastach oraz online, co umożliwia stałe monitorowanie postępów i modyfikację zaleceń.