Co jeść przed treningiem? ?

Autor: mojdietetyk

Co jeść przed treningiem?

Dobór posiłku przed treningiem ma ogromny wpływ na jakość wysiłku, tempo regeneracji oraz efekty, jakie ostatecznie zobaczysz w lustrze i w wynikach sportowych. To, co zjesz na 1–3 godziny przed aktywnością, może zadecydować, czy poczujesz napływ energii i koncentrację, czy raczej ciężkość, senność i spadek mocy. Właściwie skomponowany posiłek przedtreningowy pomaga utrzymać stabilny poziom glukozy we krwi, ogranicza ryzyko nagłych spadków cukru i wzmacnia odporność organizmu na stres fizyczny. Artykuł ten wyjaśnia, jak łączyć węglowodany, białko i tłuszcze, jak dobrać wielkość porcji do godziny treningu oraz jak dopasować strategię żywieniową do celu: redukcji tkanki tłuszczowej, budowania masy mięśniowej czy poprawy wydolności.

Dlaczego posiłek przed treningiem jest tak ważny

Podczas wysiłku fizycznego organizm opiera się przede wszystkim na dwóch głównych źródłach energii: glikogenie mięśniowym i glukozie krążącej we krwi. Jeśli na trening wychodzisz na czczo lub po bardzo długiej przerwie od ostatniego posiłku, zapasy glikogenu mogą być ograniczone, co zwiększa ryzyko szybszego zmęczenia, zawrotów głowy czy problemów z koncentracją. Prawidłowo skomponowany posiłek przedtreningowy uzupełnia energię, ale także dostarcza aminokwasów niezbędnych do ochrony mięśni przed nadmiernym katabolizmem. Dodatkowo, odpowiednie nawodnienie i ilość elektrolitów zapobiegają skurczom i wspierają prawidłową pracę serca.

Znaczenie ma nie tylko skład posiłku, ale też czas jego spożycia i indywidualna tolerancja pokarmów. U wielu osób zbyt obfity lub ciężkostrawny posiłek zjedzony tuż przed aktywnością skutkuje dyskomfortem ze strony przewodu pokarmowego, odbijaniem, zgagą czy uczuciem „pełności” w żołądku. Dlatego kluczem jest znalezienie równowagi między dostarczeniem paliwa a zapewnieniem komfortu trawiennego. Dobrze dobrany posiłek może zwiększyć moc generowaną podczas treningu, poprawić precyzję ruchów, a nawet pozytywnie wpłynąć na nastrój i motywację, co jest szczególnie ważne w przypadku długoterminowego planu treningowego.

Warto również podkreślić, że organizm lepiej znosi intensywny wysiłek, jeśli dostaje regularne porcje energii w ciągu dnia. Posiłek przedtreningowy nie powinien kompensować całodniowych błędów żywieniowych, lecz raczej domykać logiczny schemat zbilansowanej diety. Sportowcy amatorzy często popełniają błąd polegający na głodzeniu się w ciągu dnia, a następnie spożywaniu dużego posiłku bezpośrednio przed ćwiczeniami, co utrudnia zarówno trawienie, jak i sam trening. Strategiczne planowanie jedzenia pozwala zapobiec takim sytuacjom oraz wspiera długofalowe zdrowie metaboliczne.

Makroskładniki przed treningiem – jak je łączyć

Podstawą dobrze zaplanowanego posiłku przed wysiłkiem są odpowiednio dobrane węglowodany, białko i tłuszcze. Węglowodany stanowią główne źródło szybko dostępnej energii, szczególnie w treningu o średniej i wysokiej intensywności. Ich rodzaj i ilość zależą od czasu, jaki pozostał do rozpoczęcia ćwiczeń. Jeśli masz 2–3 godziny, warto postawić na węglowodany złożone, takie jak kasze, pełnoziarniste pieczywo, płatki owsiane czy ryż brązowy, które zapewniają dłużej utrzymujące się uczucie sytości i stabilny poziom glukozy. W krótszym oknie czasowym lepiej sprawdzają się lżej strawne produkty, np. pieczywo pszenne, banany, dojrzałe owoce czy białe pieczywo tostowe, które organizm przetwarza szybciej.

Białko w posiłku przedtreningowym pełni rolę ochronną wobec mięśni oraz dostarcza aminokwasów, z których organizm będzie korzystał podczas regeneracji już w trakcie wysiłku. Zaleca się zwykle umiarkowaną ilość białka, aby nie obciążać żołądka, szczególnie jeśli między jedzeniem a treningiem jest mniej niż 90 minut. Dobrze sprawdzają się chude źródła, takie jak jogurt naturalny, skyr, chudy twaróg, jajka, pierś z kurczaka, chuda ryba czy tofu. Tłuszcz, choć ważny w diecie ogólnej, powinien być przed treningiem obecny raczej w niewielkiej ilości, ponieważ spowalnia opróżnianie żołądka. Niewielka porcja tłuszczu, np. kilka orzechów, łyżeczka masła orzechowego czy odrobina oliwy, może stabilizować poziom glukozy i wydłużać dostępność energii, ale zbyt duża ilość zwiększy ryzyko niestrawności.

Nie można pominąć także roli błonnika pokarmowego. Produkty bogate w błonnik, takie jak pełne ziarna, rośliny strączkowe czy surowe warzywa, są niezwykle cenne w diecie, jednak ich ilość w posiłku przedtreningowym powinna być rozsądnie ograniczona, szczególnie u osób z wrażliwym układem pokarmowym. Nadmiar błonnika tuż przed aktywnością może wywołać wzdęcia, przelewania w jelitach, a nawet pilną potrzebę skorzystania z toalety w trakcie treningu. Warto obserwować reakcje swojego organizmu i stopniowo testować różne kombinacje produktów, aby znaleźć optymalny zestaw, który zapewni energię, a jednocześnie nie spowoduje dyskomfortu. Dobrą praktyką jest prowadzenie krótkich notatek z posiłków i samopoczucia podczas treningów, co ułatwia wprowadzanie drobnych, lecz skutecznych korekt.

Kiedy jeść przed treningiem – znaczenie czasu

Odpowiedni odstęp między posiłkiem a rozpoczęciem wysiłku jest równie istotny jak sam skład dania. W praktyce najczęściej mówi się o trzech przedziałach czasowych: 2–3 godziny, 60–90 minut oraz 15–30 minut przed treningiem. Jeśli masz do dyspozycji pełne 2–3 godziny, możesz pozwolić sobie na bardziej obfity, pełnowartościowy posiłek zawierający porcję węglowodanów złożonych, źródło białka i niewielką ilość tłuszczu. Przykładem może być talerz kaszy z warzywami i kurczakiem, makaron pełnoziarnisty z sosem pomidorowym i indykiem czy ryż z łososiem i gotowanymi warzywami. Ten czas pozwala na komfortowe strawienie potrawy i przygotowanie organizmu do wysiłku.

Gdy do treningu pozostała około godzina, warto sięgnąć po lżej strawny, średniej wielkości posiłek. W tym oknie czasowym najlepiej sprawdzają się produkty półpłynne lub łatwo przyswajalne, takie jak owsianka na napoju roślinnym z owocami, kanapka z jasnym pieczywem i chudym serkiem, koktajl na bazie jogurtu z bananem i płatkami owsianymi. Tłuszcz i błonnik nadal powinny być obecne jedynie w umiarkowanej ilości. Z kolei, jeśli zostało zaledwie 15–30 minut, w grę wchodzą jedynie naprawdę lekkie przekąski oparte niemal wyłącznie na węglowodanach prostych – na przykład dojrzały banan, mus owocowy, mała bułka pszenna z odrobiną dżemu czy izotonik zawierający glukozę. Celem jest szybkie dostarczenie paliwa bez obciążania przewodu pokarmowego.

Osobnym zagadnieniem jest trening bardzo wczesnym rankiem, kiedy apetyt bywa ograniczony. W takiej sytuacji lepiej zjeść nawet niewielką ilość łatwo przyswajalnych węglowodanów niż ćwiczyć całkowicie na czczo, zwłaszcza przy dłuższych lub intensywniejszych jednostkach. Dobrze sprawdzi się pół banana, mała kromka pieczywa tostowego czy kilka łyków koktajlu. Jeśli dzień wcześniej kolacja była bogata w węglowodany i zjedzona później, organizm dysponuje większymi zapasami glikogenu, co może łagodzić skutki lekkiego śniadania, ale nie zastępuje przemyślanego podejścia do posiłku przedtreningowego. Warto także wziąć pod uwagę indywidualny rytm dobowy: niektóre osoby lepiej trenują z prawie pustym żołądkiem, inne potrzebują mocnego posiłku 2–3 godziny wcześniej, dlatego plan należy dostosować do własnego samopoczucia i stylu życia.

Przykładowe posiłki przed treningiem

Aby ułatwić praktyczne zastosowanie omówionych zasad, warto przyjrzeć się konkretnym przykładom posiłków, które można dostosować do pory dnia, rodzaju treningu i indywidualnych preferencji smakowych. Dla osób trenujących rano, mających 60–90 minut na strawienie, dobrym rozwiązaniem jest owsianka na mleku lub napoju roślinnym z dodatkiem banana i garści jagód. Taki posiłek dostarcza węglowodanów o różnym tempie wchłaniania, niewielkiej ilości tłuszczu i umiarkowanej porcji białka, co zapewnia stabilną energię bez uczucia ciężkości. Inną opcją jest kanapka z jasnego pieczywa z chudym twarożkiem i plasterkami pomidora, popita szklanką wody. Przy dłuższym odstępie czasu dobrym wyborem będzie także omlet z dwóch jajek z dodatkiem niewielkiej ilości sera i pełnoziarnistego pieczywa.

Osoby trenujące w środku dnia lub po pracy mogą postawić na nieco bardziej sycący posiłek spożywany 2–3 godziny przed wysiłkiem. Przykładem jest porcja ryżu z grillowanym kurczakiem i gotowanymi warzywami, kasza bulgur z ciecierzycą i duszonymi warzywami korzeniowymi czy makaron pszenny z sosem pomidorowym i tuńczykiem. Warto zadbać, aby posiłek nie był zbyt tłusty: smażenie w głębokim tłuszczu, ciężkie sosy na bazie śmietany czy duża ilość sera mogą spowolnić trawienie i wywołać senność zamiast oczekiwanej gotowości do działania. Dla osób, które nie mają czasu na pełny obiad, sprawdzi się gęsty koktajl na bazie jogurtu naturalnego, owoców, płatków owsianych i niewielkiej porcji orzechów.

W przypadku krótkiego odstępu, rzędu 30–45 minut, najbezpieczniejsze są małe, lekkie przekąski. Mogą to być: dojrzały banan, mus owocowy w saszetce, kilka daktyli popitych wodą, mały rogalik pszenny czy cienka kromka tostowa z dżemem. Tego typu produkty dostarczają głównie szybkiej energii, bez nadmiernego obciążenia białkiem i tłuszczem. Dodatkowo, u osób trenujących dyscypliny wytrzymałościowe, dobrze sprawdza się napój izotoniczny lub lekko rozcieńczony sok owocowy z odrobiną soli, który uzupełnia nie tylko węglowodany, ale także elektrolity. Trzeba jednak pamiętać, że reakcje na cukry proste w płynie bywają indywidualne: u niektórych osób wywołują nagły wyrzut insuliny i późniejszy spadek energii, dlatego warto przetestować takie rozwiązania w mniej ważnych jednostkach treningowych.

Posiłek przed treningiem a cel: redukcja, masa, wydolność

To, co zjesz przed treningiem, powinno być spójne z głównym celem, nad którym aktualnie pracujesz. Przy redukcji tkanki tłuszczowej często panuje obawa, że posiłek przedtreningowy „spali” część efektów diety. W praktyce zbyt agresywne ograniczanie kalorii i ćwiczenie na pusty żołądek może prowadzić do szybszego zmęczenia, spadku mocy, pogorszenia jakości treningu oraz zwiększonego ryzyka sięgania po kaloryczne przekąski wieczorem. Lepszą strategią jest umiarkowany, dobrze zbilansowany posiłek o nieco niższej kaloryczności, ale nadal bogaty w węglowodany i białko. Przykładowo, mała porcja owsianki z owocami, jogurt z bananem czy sałatka z kurczakiem i pieczywem to zestawy, które wspierają spalanie tłuszczu dzięki utrzymaniu wysokiej jakości wysiłku.

Przy budowaniu masy mięśniowej organizm potrzebuje większego nadwyżkowego dostarczania energii oraz odpowiedniej ilości białka w ciągu dnia. Posiłek przed treningiem ma w tym kontekście szczególną rolę: powinien zapewniać solidną porcję węglowodanów jako paliwa do intensywnego treningu siłowego oraz umiarkowaną dawkę białka dla ochrony i budowy mięśni. Dobrze sprawdzają się tu dania takie jak makaron z mięsem drobiowym, ryż z wołowiną lub tofu, pełnoziarniste kanapki z pastą jajeczną. Warto unikać nadmiernie tłustych mięs i ciężkich sosów, które mogą spowodować uczucie ciężkości i ograniczyć możliwości intensywnego treningu. Przy planowaniu masy trzeba także zatroszczyć się o odpowiednią ilość energii w pozostałych posiłkach, aby organizm nie korzystał z rezerw mięśniowych.

Dla osób nastawionych na poprawę wydolności i wyników w sportach wytrzymałościowych, takich jak bieganie, kolarstwo czy pływanie, kluczowa jest optymalizacja zasobów glikogenu. Posiłek przedtreningowy powinien mieć większy udział węglowodanów, natomiast białko i tłuszcz powinny odgrywać mniejszą, wspierającą rolę. Idealne będą posiłki oparte na ryżu, makaronie, pieczywie, płatkach śniadaniowych w połączeniu z niewielką ilością chudego białka i minimalnym dodatkiem tłuszczu. Treningi bardzo długie lub tak zwane starty kontrolne wymagają niekiedy strategii ładowania węglowodanami dzień wcześniej, a posiłek tuż przed wysiłkiem ma być jedynie lekkim, dopracowanym uzupełnieniem. W każdym z tych celów obowiązuje ta sama zasada: koncepcja żywienia przed wysiłkiem musi być testowana i dopasowywana indywidualnie, najlepiej we współpracy z dietetykiem sportowym.

Nawodnienie i suplementy przed treningiem

Choć głównym tematem jest jedzenie, nie można pominąć kwestii nawodnienia. Już niewielki stopień odwodnienia, rzędu 1–2 procent masy ciała, może obniżać wydolność fizyczną, pogarszać termoregulację i zwiększać subiektywne poczucie zmęczenia. Dlatego na kilka godzin przed treningiem dobrze jest stopniowo wypijać wodę, tak aby na godzinę przed wysiłkiem organizm był dobrze nawodniony, ale żołądek nie był przepełniony. Standardowe zalecenia mówią o około 5–7 ml płynów na kilogram masy ciała na 3–4 godziny przed aktywnością, jednak praktyka wymaga dopasowania tej ilości do temperatury otoczenia, intensywności treningu i indywidualnej potliwości. Osoby wydzielające dużo potu powinny rozważyć napoje zawierające elektrolity, szczególnie sód i potas, które pomagają utrzymać równowagę wodno-mineralną.

Jeśli chodzi o suplementy przyjmowane przed treningiem, duże znaczenie ma ich bezpieczeństwo, udokumentowana skuteczność oraz dopasowanie do potrzeb. Najpopularniejszym i najlepiej przebadanym środkiem jest kofeina, która w dawce około 3–6 mg na kilogram masy ciała może poprawiać koncentrację, subiektywne odczuwanie zmęczenia i zdolność do generowania mocy. Należy jednak zachować ostrożność i uwzględnić indywidualną tolerancję, a także unikać spożywania większych dawek późnym popołudniem i wieczorem, aby nie zaburzać snu. Inne substancje często stosowane przed treningiem to beta-alanina oraz azotany, np. w formie koncentratu z soku z buraka. Ich działanie opiera się na poprawie buforowania jonów wodorowych i zwiększeniu dostępności tlenku azotu, co może przekładać się na lepszą wydolność.

Warto pamiętać, że suplementy nie zastępują zbilansowanego posiłku ani właściwego nawodnienia. Preparaty przedtreningowe zawierające mieszanki różnych substancji, w tym dużych ilości kofeiny, są często nadużywane, a ich skład bywa nieprzejrzysty. Zamiast sięgać po przypadkowe produkty, lepiej skonsultować się ze specjalistą, który oceni, czy w ogóle istnieje potrzeba suplementacji. Dla większości osób aktywnych rekreacyjnie kluczowe znaczenie ma prawidłowa dieta, odpowiedni posiłek przed i po treningu, sen oraz zarządzanie stresem. Dopiero gdy te elementy są na wysokim poziomie, sensowne może stać się dołączenie wybranych, dobrze zbadanych suplementów w dawkach dopasowanych do konkretnego przypadku. Świadome podejście do nawodnienia i dodatków żywieniowych pozwala zminimalizować ryzyko działań niepożądanych i maksymalnie wykorzystać potencjał treningu.

Najczęstsze błędy żywieniowe przed treningiem

Planowanie tego, co zjeść przed treningiem, bywa trudne, dlatego wiele osób powiela typowe błędy, które obniżają jakość wysiłku i utrudniają osiąganie celów. Jednym z najczęstszych jest wychodzenie na trening po bardzo długiej przerwie od ostatniego posiłku, często trwającej ponad 5–6 godzin. Skutkuje to osłabieniem, spadkiem koncentracji i zwiększonym ryzykiem podjadania po zajęciach. Drugim skrajnym podejściem jest spożywanie bardzo obfitego, ciężkiego posiłku tuż przed ćwiczeniami: duża porcja tłustego mięsa, smażone potrawy, fast food czy ciężkie sosy mogą wywołać zgagę, nudności i uczucie ciężkości w trakcie wysiłku. Błędne jest także przekonanie, że im więcej białka przed treningiem, tym lepiej dla mięśni – nadmierna ilość tego składnika, zwłaszcza w formie trudnych do strawienia potraw, obciąża układ pokarmowy.

Kolejnym problemem jest lekceważenie nawodnienia. Wielu trenujących sięga po wodę dopiero w momencie, gdy poczuje pragnienie, co oznacza, że odwodnienie już się rozpoczęło. Niewystarczające spożycie płynów przed treningiem prowadzi do szybszego przegrzewania organizmu i wzrostu tętna, co subiektywnie zwiększa odczuwanie wysiłku. Często popełnianym błędem jest także eksperymentowanie z nowymi, nieznanymi produktami tuż przed ważnym treningiem lub zawodami. Nawet zdrowe, pełnowartościowe danie może okazać się problematyczne, jeśli organizm nie jest do niego przyzwyczajony. Dlatego wszelkie zmiany w diecie lepiej wprowadzać w okresie mniej istotnych sesji treningowych, dając sobie czas na ocenę tolerancji.

Nie bez znaczenia jest także jakość wybieranych produktów. Słodkie przekąski oparte na wysoko przetworzonej fruktozie, sztucznych dodatkach i utwardzonych tłuszczach mogą wprawdzie dostarczyć szybkiej energii, ale równocześnie sprzyjają gwałtownym wahaniom poziomu glukozy i insuliny, co pogarsza samopoczucie w trakcie wysiłku. Nadmierne poleganie na napojach energetycznych przed treningiem również niesie ryzyko: wysoka dawka kofeiny i cukru obciąża układ sercowo-naczyniowy, a w połączeniu z intensywnym wysiłkiem może zwiększać ryzyko niepożądanych reakcji. Zamiast tego lepiej planować regularne, zbilansowane posiłki, oparte na prostych, mało przetworzonych składnikach, i stopniowo dopracowywać szczegóły w oparciu o obserwację własnego organizmu.

Indywidualizacja – słuchaj swojego organizmu

Choć istnieją ogólne wytyczne dotyczące tego, co i kiedy jeść przed treningiem, najważniejszym narzędziem pozostaje obserwacja własnego ciała. Dwie osoby o podobnej masie ciała i poziomie aktywności mogą zupełnie inaczej reagować na identyczny posiłek. Jedna będzie czuła lekkość i przypływ energii, druga – ucisk w żołądku i senność. Wynika to z różnic w tempie trawienia, wrażliwości insulinowej, składu mikrobioty jelitowej, a także z indywidualnych preferencji smakowych i przyzwyczajeń. Dlatego warto traktować rekomendacje jako punkt wyjścia, a następnie krok po kroku testować różne rozwiązania, dopasowując ilość węglowodanów, rodzaj białka czy obecność tłuszczu do własnych potrzeb.

Pomocne może być prowadzenie dziennika, w którym zapisujesz, co zjadłeś przed treningiem, o której godzinie, jaki rodzaj aktywności wykonywałeś i jak się czułeś w trakcie oraz po wysiłku. Po kilku tygodniach pojawiają się wyraźne wzorce: zauważysz, po jakich produktach masz więcej energii, a co prowadzi do uczucia ciężkości lub problemów trawiennych. Dzięki temu możesz wprowadzać drobne korekty, na przykład zmniejszyć porcję warzyw przed treningiem, zamienić pełnoziarniste pieczywo na białe, zwiększyć udział owoców czy dodać niewielką ilość zdrowego tłuszczu dla lepszej sytości. Indywidualizacja dotyczy też kwestii takich jak pora dnia, długość snu, poziom stresu czy cykl menstruacyjny u kobiet, które wpływają na apetyt, trawienie i reakcję na wysiłek.

Jeśli mimo prób wciąż odczuwasz wyraźny dyskomfort po posiłkach przedtreningowych, warto skorzystać z pomocy specjalisty. Dietetyk sportowy może pomóc zidentyfikować potencjalne nietolerancje pokarmowe, zbyt dużą lub zbyt małą podaż kalorii, nieoptymalne proporcje makroskładników czy błędy w nawadnianiu. Niekiedy konieczna jest także konsultacja z lekarzem, szczególnie gdy problemy żołądkowo-jelitowe są nasilone lub towarzyszą im inne objawy, takie jak znaczna utrata masy ciała, osłabienie, ból w klatce piersiowej czy zasłabnięcia. Świadome podejście do planowania posiłków przed treningiem, oparte na wiedzy i obserwacji, pozwala nie tylko poprawić wyniki, ale także zwiększyć komfort i radość czerpaną z aktywności fizycznej.

FAQ – najczęstsze pytania o jedzenie przed treningiem

Czy można ćwiczyć na czczo, jeśli chcę szybciej spalić tkankę tłuszczową?
Trening na czczo bywa stosowany głównie wśród zaawansowanych osób, ale nie jest niezbędny do redukcji. Dla części osób taka strategia oznacza gorsze samopoczucie, spadek mocy, zawroty głowy, a nawet podwyższone ryzyko kontuzji z powodu obniżonej koncentracji. Jeśli wysiłek jest krótki i umiarkowany, a kolacja poprzedniego dnia była bogata w węglowodany, organizm zwykle poradzi sobie bez śniadania. Jednak przy dłuższych lub intensywnych jednostkach lepiej dostarczyć choć małą porcję łatwo przyswajalnych węglowodanów, aby utrzymać jakość treningu i chronić mięśnie.

Co zjeść przed krótkim, ale bardzo intensywnym treningiem interwałowym?
Przed interwałami kluczowe jest dostarczenie szybko dostępnej energii, która nie obciąży nadmiernie żołądka. Dobrym wyborem będzie niewielka porcja węglowodanów prostych lub łatwo strawnych złożonych, np. mała kanapka z białego pieczywa z cienką warstwą dżemu, dojrzały banan, kilka daktyli czy mus owocowy. Jeśli masz około godziny czasu, możesz zjeść też prostą owsiankę lub lekki koktajl na bazie jogurtu i owoców. Lepiej ograniczyć tłuszcz i błonnik, bo spowalniają trawienie, co w połączeniu z wysoką intensywnością może powodować dyskomfort żołądkowy lub uczucie ciężkości podczas wysiłku.

Czy przed treningiem siłowym potrzebuję odżywki białkowej?
Odżywka białkowa nie jest konieczna, jeśli w ciągu dnia dostarczasz odpowiednią ilość białka z pożywienia: mięsa, ryb, nabiału, jaj, roślin strączkowych czy tofu. Przed treningiem siłowym wystarczy umiarkowana porcja białka w posiłku, np. jogurt, twaróg, chude mięso czy ser o obniżonej zawartości tłuszczu. Suplement może być wygodnym rozwiązaniem, gdy trudno o pełnowartościowy posiłek lub gdy jesz w biegu, ale nie ma szczególnej przewagi nad tradycyjnym jedzeniem. Najważniejsze jest, by całkowita dzienna podaż białka była dopasowana do masy ciała i celu treningowego, a żołądek nie był przeciążony przed samym wysiłkiem.

Ile czasu przed treningiem powinno się pić kawę, aby poprawić wydolność?
Kofeina osiąga najwyższe stężenie we krwi zazwyczaj po 30–60 minutach od spożycia, dlatego kawa wypita mniej więcej godzinę przed treningiem zwykle zapewnia najlepszy efekt ergogeniczny. Warto jednak pamiętać o indywidualnej wrażliwości – niektóre osoby czują się pobudzone już po małej filiżance, inne tolerują większe dawki. Nadmiar kofeiny może wywołać kołatanie serca, niepokój, drżenie rąk czy problemy żołądkowe, dlatego zaleca się, aby na początku stosować mniejsze porcje i obserwować reakcję organizmu. Dobrze też unikać kofeiny późnym wieczorem, szczególnie gdy intensywnie trenujesz, ponieważ może to zaburzyć jakość snu, który jest kluczowy dla regeneracji.

Czy przed treningiem lepiej jeść owoce świeże czy suszone?
Zarówno świeże, jak i suszone owoce mogą być dobrym źródłem węglowodanów przed treningiem, ale różnią się koncentracją energii i wpływem na żołądek. Świeże owoce zawierają więcej wody i zwykle są łagodniejsze objętościowo, co pomaga w nawodnieniu i bywa lepiej tolerowane przez osoby z wrażliwym układem pokarmowym. Suszone owoce są bardziej kaloryczne w małej porcji, co przydaje się, gdy potrzebujesz dużo energii, a nie chcesz zapełniać żołądka. Trzeba jednak uważać na ich ilość, bo w nadmiarze mogą powodować wzdęcia. Wybór zależy od czasu do treningu, twojej tolerancji i całego planu żywieniowego.

Powrót Powrót