Sałatka z pieczonym łososiem i szpinakiem – kuchnia skandynawska – przepis

Autor: mojdietetyk

Sałatka z pieczonym łososiem i szpinakiem – kuchnia skandynawska

Sałatka z pieczonym łososiem i szpinakiem to kwintesencja prostoty kuchni skandynawskiej połączonej z troską o zdrowie. To danie łączy w sobie lekką, świeżą bazę warzywną z sycącym, delikatnym mięsem ryby morskiej, tworząc posiłek bogaty w składniki odżywcze i jednocześnie niezwykle aromatyczny. Idealnie sprawdzi się jako obiad, kolacja lub elegancki lunch do pracy. Dzięki odpowiedniemu doborowi składników sałatka może stać się ważnym elementem diety nastawionej na profilaktykę chorób sercowo-naczyniowych, wsparcie pracy mózgu oraz kontrolę masy ciała.

Dlaczego sałatka z łososiem i szpinakiem jest tak wartościowa

Łosoś, zwłaszcza dziki lub wysokiej jakości hodowlany, jest jednym z najlepiej przebadanych źródeł kwasów tłuszczowych omega-3. Te tłuszcze wspierają prawidłowe funkcjonowanie układu **sercowo-naczyniowego**, pomagają obniżać stężenie triglicerydów we krwi oraz działają przeciwzapalnie. Regularne włączanie łososia do jadłospisu może być więc cennym elementem profilaktyki zawału serca, udaru czy nadciśnienia tętniczego.

Szpinak to z kolei warzywo liściaste o imponującym profilu odżywczym. Zawiera sporo **żelaza**, potasu, magnezu, a także witaminy C, K, kwas foliowy i liczne antyoksydanty. Połączenie tych składników wspiera odporność, procesy krwiotwórcze oraz pracę układu nerwowego. Obecność witaminy K oraz związków mineralnych ma również znaczenie dla zachowania dobrej kondycji kości.

Sałatka z łososiem i szpinakiem, jeśli zostanie przygotowana z odpowiednio dobranymi dodatkami, może stanowić **pełnowartościowy** posiłek. Białko z ryby zapewnia uczucie sytości na dłuższy czas, zdrowe tłuszcze stabilizują gospodarkę hormonalną i wspierają wchłanianie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E, K), natomiast warzywa dostarczają błonnika, który wspomaga trawienie i pracę jelit. Zbilansowana kompozycja składników ma znaczenie zarówno dla osób dbających o linię, jak i osób aktywnych fizycznie.

Charakterystyczną cechą kuchni skandynawskiej jest nacisk na prostotę i wykorzystanie naturalnych produktów, minimalnie przetworzonych. W sałatce tego typu nacisk kładzie się na świeżość warzyw, jakość ryby oraz czyste, klarowne smaki, które nie wymagają maskowania nadmiarem przypraw. Dzięki temu łatwiej unikać zbędnych dodatków, takich jak cukier czy nadmiar soli, które często pojawiają się w bardziej skomplikowanych daniach.

Dla osób pracujących nad poprawą nawyków żywieniowych tego typu sałatka może być ważnym etapem w odchodzeniu od ciężkich, tłustych i wysoko przetworzonych potraw. Zawiera dużo objętości w postaci warzyw, co pomaga w kontroli **apetytu**, a jednocześnie nie powoduje gwałtownych skoków poziomu glukozy we krwi. Połączenie białka, tłuszczu i błonnika sprawia, że poziom energii po posiłku pozostaje stabilny, a ryzyko napadów głodu pomiędzy posiłkami jest mniejsze.

Składniki – co wyróżnia skandynawską wersję sałatki

W skandynawskim podejściu do jedzenia ważną rolę odgrywa sezonowość i dostępność lokalnych produktów. Bazą jest oczywiście świeży lub mrożony łosoś. Najlepiej wybierać filety ze skórą, bez ości, które podczas pieczenia zachowają soczystość. Jakość ryby wpływa nie tylko na smak, ale także na zawartość cennych składników odżywczych, takich jak witamina D oraz wspomniane wcześniej omega-3.

Drugim kluczowym składnikiem jest świeży szpinak. Najczęściej wykorzystuje się młode liście baby, które są delikatne, łatwo się myją i dobrze komponują się z innymi warzywami. Szpinak stanowi zieloną bazę sałatki, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by część liści delikatnie poddusić na patelni, jeśli ktoś woli mniej surowe warzywa. Jednak z perspektywy zachowania najwyższej zawartości witaminy C i kwasu foliowego najlepiej spożywać przynajmniej część szpinaku w postaci surowej.

Przykładowa lista składników na 2 sycące porcje sałatki może wyglądać następująco:

  • 2 filety z łososia (po ok. 150–180 g każdy), najlepiej ze sprawdzonego źródła
  • duża garść świeżego szpinaku (ok. 100–150 g)
  • 1 mały ogórek szklarniowy lub kilka ogórków gruntowych
  • 8–10 pomidorków koktajlowych lub 2 średnie pomidory
  • 1 mała czerwona cebula lub szalotka
  • 1/2 czerwonej papryki lub żółtej papryki dla kontrastu kolorystycznego
  • garść orzechów włoskich lub płatków migdałów (ok. 20–25 g)
  • 2 łyżki oliwy z oliwek dobrej jakości
  • 1–2 łyżki soku z cytryny lub limonki
  • 1 łyżeczka musztardy (np. dijon lub łagodniejsza miodowa)
  • szczypta soli morskiej lub himalajskiej
  • świeżo mielony pieprz, odrobina suszonego koperku lub świeży koperek
  • ewentualnie mały kubek jogurtu naturalnego do przygotowania lekkiego sosu

To zestaw bazowy, który można dowolnie modyfikować. W wersji bardziej sycącej warto dodać ugotowaną kaszę jęczmienną, komosę ryżową, pełnoziarnisty makaron lub ziemniaki pieczone w mundurkach. Dzięki temu sałatka staje się kompletnym daniem obiadowym, zapewniając odpowiednią ilość węglowodanów, co jest szczególnie istotne dla osób aktywnych, sportowców oraz tych, którzy jedzą tylko trzy główne posiłki w ciągu dnia.

Orzechy lub nasiona (np. słonecznika, dyni, sezamu) pełnią w tej kompozycji podwójną rolę. Po pierwsze, dodają chrupkości i urozmaicają strukturę dania. Po drugie, dostarczają dodatkowych zdrowych tłuszczów, w tym kwasów jedno- i wielonienasyconych, a także witaminy E oraz składników mineralnych, takich jak magnez i cynk. Warto jednak uważać na ilość, szczególnie przy diecie redukcyjnej, ponieważ orzechy są produktami o wysokiej gęstości kalorycznej.

Przygotowanie łososia – klucz do smaku i wartości odżywczych

Pieczenie łososia w piekarniku to jedna z najzdrowszych i najwygodniejszych metod obróbki. Ryba nie wymaga panierowania ani smażenia w głębokim tłuszczu, a jednocześnie zachowuje naturalny smak i soczystość. Aby przygotować łososia do sałatki, należy najpierw osuszyć filety ręcznikiem papierowym, a następnie delikatnie natrzeć je oliwą, solą, pieprzem i ewentualnie ziołami. W stylu skandynawskim świetnie sprawdza się koperek, tymianek, odrobina cytryny oraz suszona skórka cytrynowa.

Piekarnik warto nagrzać do ok. 180–190°C (program góra–dół). Filety układa się skórą do dołu na papierze do pieczenia lub w lekko natłuszczonym naczyniu żaroodpornym. Czas pieczenia zależy od grubości kawałków, ale zazwyczaj wystarcza ok. 12–18 minut. Łosoś nie powinien być przesuszony – najlepiej, gdy po nakłuciu widelcem mięso delikatnie się rozwarstwia, jest jędrne, ale wciąż soczyste. Nadmierne pieczenie powoduje utratę części cennych składników i psuje teksturę.

Niektórzy dietetycy zwracają uwagę, że pieczenie w niższej temperaturze, np. ok. 160–170°C przez nieco dłuższy czas, może być korzystne, jeśli chodzi o zachowanie jakości tłuszczów omega-3. W praktyce ważniejsze jest jednak, aby nie doprowadzać do przypalenia ani mocnego zrumienienia ryby. W przeciwieństwie do smażenia, pieczenie bez nadmiaru tłuszczu pozwala ograniczyć ilość związków powstających w wysokiej temperaturze, które w nadmiarze mogą mieć negatywny wpływ na organizm.

Po wyjęciu z piekarnika łososia warto odstawić na kilka minut, by mięso odpoczęło. Następnie można go delikatnie podzielić na większe kawałki lub pozostawić w całości, jeśli sałatka ma być podana w bardziej eleganckiej formie. Jeśli danie ma być zabierane w pudełku na wynos, dobrze jest poczekać, aż ryba wystygnie do temperatury pokojowej, zanim doda się ją do świeżych liści szpinaku – w przeciwnym wypadku liście mogą szybciej zwiędnąć.

Jak przygotować sałatkę krok po kroku

Przygotowanie sałatki z pieczonym łososiem i szpinakiem przebiega etapowo, ale cały proces jest prosty i nie wymaga zaawansowanych umiejętności kulinarnych. Całość można zamknąć w około 30–40 minutach, wliczając w to czas pieczenia ryby. Dzięki temu jest to przepis realny do wykonania nawet po intensywnym dniu pracy.

Krok 1: przygotowanie łososia. Jak zostało opisane wcześniej, należy oczyścić i osuszyć filety, doprawić je solą, pieprzem, koperkiem i sokiem z cytryny, a następnie piec w nagrzanym piekarniku przez kilkanaście minut. W tym czasie można zająć się przygotowaniem warzyw i sosu, co znacząco skraca czas całkowity.

Krok 2: mycie i suszenie szpinaku. Liście szpinaku warto przepłukać pod bieżącą, chłodną wodą, a następnie dokładnie osuszyć w wirówce do sałaty lub na ręczniku papierowym. Nadmiar wody rozcieńcza sos i może sprawić, że sałatka stanie się zbyt mokra. Jeśli liście są większe, można je porwać na mniejsze kawałki, co ułatwi jedzenie i mieszanie składników.

Krok 3: przygotowanie warzyw. Ogórka najlepiej pokroić w cienkie półplasterki, pomidorki koktajlowe przeciąć na połówki, a paprykę w cienkie paseczki. Cebulę można pokroić w cieniutkie piórka – jeśli ktoś ma problem z jej ostrym smakiem, można ją wcześniej zalać na kilka minut gorącą wodą lub delikatnie zamarynować w soku z cytryny. Dzięki temu cebula stanie się łagodniejsza dla żołądka i łatwiej strawna.

Krok 4: przygotowanie sosu. Do małej miseczki wlewamy oliwę, sok z cytryny, dodajemy musztardę, szczyptę soli i pieprzu. Całość energicznie mieszamy, aż powstanie jednolity, lekko kremowy sos. W wersji skandynawskiej często dodaje się także odrobinę miodu lub syropu klonowego dla przełamania kwasowości cytryny, jednak osoby ograniczające ilość cukrów prostych mogą ten dodatek pominąć. Alternatywnie można przygotować sos na bazie jogurtu naturalnego z dodatkiem koperku, czosnku i niewielkiej ilości oliwy.

Krok 5: łączenie składników. Na dnie dużej miski układamy szpinak, na nim rozkładamy warzywa, posypujemy całość posiekanymi orzechami lub nasionami. Na wierzchu umieszczamy kawałki upieczonego łososia. Bezpośrednio przed podaniem polewamy wszystko przygotowanym sosem i delikatnie mieszamy – tak, aby nie rozpaść się ryba, ale by sos równomiernie pokrył liście i dodatki.

Krok 6: doprawianie i podanie. Na sam koniec można jeszcze doprawić sałatkę świeżo mielonym pieprzem, odrobiną soli, a także świeżymi ziołami – koperkiem, natką pietruszki lub szczypiorkiem. Taki akcent zielonych dodatków intensyfikuje aromat i dodatkowo wzbogaca wartość odżywczą posiłku. Sałatkę najlepiej podawać od razu po przygotowaniu, gdy składniki są świeże, a sos nie zdąży nadmiernie zmiękczyć liści.

Wartość odżywcza i korzyści dla zdrowia

Sałatka z pieczonym łososiem i szpinakiem może stanowić modelowy przykład posiłku w stylu diety śródziemnomorskiej i nordyckiej zarazem. Jest to połączenie lekkiego, ale bogatego w składniki odżywcze dania, w którym dominują warzywa, ryby, zdrowe tłuszcze oraz produkty możliwie jak najmniej przetworzone. Takie kompozycje posiłków są rekomendowane w profilaktyce chorób cywilizacyjnych, w tym cukrzycy typu 2, otyłości, nadciśnienia, a także niektórych nowotworów.

Białko z łososia jest białkiem pełnowartościowym, zawierającym wszystkie niezbędne aminokwasy. Odgrywa ono ważną rolę w budowie i regeneracji tkanek, wspomaga utrzymanie masy mięśniowej oraz sprzyja uczuciu sytości. W diecie redukcyjnej odpowiednia ilość białka zapobiega zbytniemu spadkowi masy mięśniowej podczas odchudzania, co jest kluczowe dla metabolizmu.

Kwas tłuszczowy EPA i DHA obecne w tłuszczu łososia wspierają funkcje **mózgu**, poprawiają koncentrację i mogą wpływać na obniżenie ryzyka zaburzeń nastroju. Dodatkowo omega-3 są ważne w kontekście prawidłowej pracy **serca**, elastyczności naczyń krwionośnych i regulacji procesów zapalnych w organizmie. Szczególnie cenne jest połączenie tych tłuszczów z antyoksydantami pochodzącymi z warzyw, ponieważ pomaga to neutralizować wolne rodniki i ograniczać stres oksydacyjny.

Szpinak, poza wymienionymi wcześniej witaminami i składnikami mineralnymi, dostarcza także luteiny i zeaksantyny – związków ważnych dla zdrowia oczu. Mogą one pomagać w ochronie siatkówki przed szkodliwym działaniem światła niebieskiego i promieniowania UV. Dla osób pracujących wiele godzin przed ekranem komputera regularne sięganie po zielone warzywa liściaste może mieć długofalowe znaczenie profilaktyczne.

Obecność błonnika pokarmowego w warzywach, orzechach i ewentualnie dodanej kaszy poprawia pracę przewodu pokarmowego i sprzyja rozwojowi korzystnej mikroflory jelitowej. Coraz więcej badań wskazuje, że stan jelit ma bezpośredni wpływ nie tylko na odporność, ale również na samopoczucie psychiczne oraz regulację masy ciała. Zbilansowane posiłki, takie jak opisywana sałatka, mogą pozytywnie wpływać na mikrobiotę jelitową, zwłaszcza jeśli w diecie obecne są również fermentowane produkty mleczne czy kiszonki.

Ogólna kaloryczność sałatki zależy od zastosowanych porcji i dodatków. W wersji bez dużej ilości dodatkowych węglowodanów (bez pieczywa, kaszy, ziemniaków), posiłek ten może mieć około 400–600 kcal na porcję, przy jednoczesnej wysokiej gęstości odżywczej. Oznacza to, że na każdą kalorię przypada dużo witamin, składników mineralnych i substancji bioaktywnych. To jeden z powodów, dla których dietetycy chętnie polecają takie dania osobom, które chcą jeść mniej, ale mądrzej.

Inspiracje z kuchni skandynawskiej i możliwe modyfikacje

Kuchnia skandynawska słynie z prostoty, szacunku do surowca oraz podkreślania naturalnego smaku produktów. W wielu przepisach z regionu nordyckiego łączy się ryby z surowymi warzywami, ziemniakami, żytnim pieczywem i fermentowanymi dodatkami. Sałatka z łososiem i szpinakiem doskonale wpisuje się w tę tradycję, a jednocześnie jest łatwa do adaptacji do różnych potrzeb dietetycznych.

W wersji inspirowanej bardziej klasycznymi skandynawskimi smakami można do sałatki dodać plasterki ugotowanych na twardo jajek, cienkie kawałki rzodkwi oraz marynowaną cebulę. Ciekawym akcentem będzie również dodatek kiszonych ogórków lub niewielkiej ilości marynowanego śledzia, choć wówczas danie zmieni charakter bardziej w kierunku sałatki rybnej o mieszanych gatunkach.

Osoby stosujące dietę bezglutenową mogą bez przeszkód sięgać po tę sałatkę, dbając jedynie o to, aby użyta musztarda czy ewentualne dodatki (np. sos sojowy) nie zawierały glutenu. W przypadku diety bezlaktozowej i wegańskiej sosy jogurtowe można zastąpić roślinnymi odpowiednikami – jogurtem sojowym, owsianym czy migdałowym. W wersji wegetariańskiej łososia można natomiast wymienić na tofu marynowane w sosie sojowym i cytrynowym, pieczone w podobny sposób jak ryba.

Warto podkreślić, że możliwość modyfikacji przepisu jest ogromna. Dodanie komosy ryżowej, kaszy bulgur lub pęczaku zwiększy zawartość węglowodanów złożonych, co pomoże osobom na diecie o wyższej kaloryczności i intensywnej aktywności fizycznej. Dla miłośników serów interesującym dodatkiem będzie niewielka ilość sera typu feta lub sera koziego, które wzbogacą smak i strukturę potrawy.

Ciekawym zabiegiem, bliskim kuchni nordyckiej, jest użycie ziół i przypraw typowych dla tego regionu. Oprócz klasycznego koperku i pietruszki można sięgnąć po kolendrę, estragon, a nawet jałowiec w niewielkiej ilości. Takie dodatki nadadzą daniu wyrazistości bez konieczności stosowania nadmiaru soli. Dla osób lubiących delikatną ostrość możliwe jest dodanie odrobiny musztardy ziarnistej lub pieprzu cayenne, pamiętając jednak, że całość powinna pozostać zbalansowana i łagodna dla żołądka.

Praktyczne porady dietetyczne i zastosowanie w jadłospisach

Wprowadzanie sałatki z łososiem i szpinakiem do codziennego jadłospisu może być jednym z prostszych sposobów na zwiększenie spożycia ryb morskich oraz zielonych warzyw liściastych. W zaleceniach żywieniowych często podkreśla się, że warto jeść ryby przynajmniej 1–2 razy w tygodniu, a nawet częściej, jeśli nie ma przeciwwskazań zdrowotnych. Tego typu sałatka może zastąpić tradycyjnego smażonego łososia z ziemniakami, oferując lżejszą, ale równie sycącą alternatywę.

Dla osób na diecie redukcyjnej sałatka sprawdzi się jako główny posiłek obiadowy lub solidna kolacja, zwłaszcza jeśli jest uzupełniona umiarkowaną porcją węglowodanów złożonych. W połączeniu z aktywnością fizyczną i odpowiednią podażą białka może pomóc w budowaniu lub podtrzymaniu **masy mięśniowej** przy jednoczesnej redukcji tkanki tłuszczowej. Ważne jest jednak, aby kontrolować ilość dodatków o wyższej kaloryczności, takich jak orzechy, oliwa czy sery, ponieważ mimo swoich walorów zdrowotnych łatwo podnoszą one kaloryczność dania.

Osoby z problemami z gospodarką węglowodanową (insulinooporność, cukrzyca typu 2) mogą szczególnie skorzystać z takiej kompozycji posiłku. Zawarte w nim białko i tłuszcz spowalniają wchłanianie glukozy, a błonnik z warzyw i ewentualnej kaszy dodatkowo wyrównuje poposiłkowy profil glikemiczny. Dzięki temu skoki poziomu cukru we krwi są mniejsze, co sprzyja lepszemu samopoczuciu i ułatwia kontrolę choroby w dłuższej perspektywie.

Sałatka z łososiem i szpinakiem dobrze wpisuje się także w jadłospisy osób starszych. Jest stosunkowo łatwa do pogryzienia, lekka dla przewodu pokarmowego i jednocześnie bogata w składniki wspierające zdrowie kości, serca i mózgu. Jeśli pojawiają się problemy z trawieniem surowych warzyw, można część z nich delikatnie podgotować lub blanszować, zachowując jednak dbałość o to, by nie rozgotować warzyw i nie pozbawić ich zbyt dużej ilości wartości odżywczych.

Warto także zwrócić uwagę na aspekt praktyczny. Sałatkę można przygotować z wyprzedzeniem, oddzielnie przechowując upieczonego łososia, umyte i osuszone warzywa oraz sos. Łącząc wszystko dopiero przed podaniem, zyskujemy danie, które świetnie nadaje się do pracy, na uczelnię czy w podróż. Przy odpowiednim przechowywaniu w lodówce (w szczelnym pojemniku) poszczególne składniki zachowają świeżość przez 1–2 dni.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy mogę zastąpić łososia inną rybą w tej sałatce?
Tak, w przepisie można z powodzeniem wykorzystać inne tłuste ryby morskie, takie jak pstrąg łososiowy, makrela czy halibut, a nawet chudsze ryby, np. dorsza. Warto jednak pamiętać, że najbardziej charakterystyczny smak i najwyższą zawartość kwasów omega-3 zapewnia łosoś. Przy zamianie ryby należy dostosować czas pieczenia, ponieważ cieńsze filety szybciej się pieką. Istotne jest także, aby wybierać ryby ze sprawdzonego źródła, najlepiej oznaczone certyfikatami świadczącymi o jakości i zrównoważonym połowie. Z dietetycznego punktu widzenia sama koncepcja sałatki pozostaje korzystna, niezależnie od gatunku ryby, jeśli tylko nie jest ona smażona w głębokim tłuszczu ani panierowana.

Jak często warto jeść sałatkę z łososiem i szpinakiem?
Sałatka z łososiem i szpinakiem może pojawiać się w jadłospisie 1–2 razy w tygodniu jako główne danie obiadowe lub kolacja, wpisując się w ogólne zalecenia dotyczące spożycia ryb. Dla osób bez przeciwwskazań zdrowotnych, dbających o profilaktykę chorób sercowo-naczyniowych, taka częstotliwość jest korzystna. Jeśli jadłospis jest dobrze zbilansowany i zróżnicowany, można nawet sięgać po ryby częściej, pamiętając o rotacji gatunków. W praktyce istotne jest, aby nie bazować wyłącznie na jednym rodzaju dania, ale traktować tę sałatkę jako ważny, powtarzalny element szerszego planu żywieniowego, wzbogacony innymi źródłami białka, warzyw i zdrowych tłuszczów.

Czy sałatka z łososiem i szpinakiem nadaje się na dietę redukcyjną?
Tak, sałatka z pieczonym łososiem i szpinakiem świetnie sprawdza się w diecie redukcyjnej, ponieważ łączy wysoką gęstość odżywczą z umiarkowaną kalorycznością i dużą objętością. Białko z ryby sprzyja uczuciu sytości, a błonnik z warzyw pomaga kontrolować apetyt i stabilizować poziom glukozy. Kluczowe jest jednak kontrolowanie porcji dodatków kalorycznych, takich jak oliwa, orzechy czy sery – warto odmierzać je łyżką lub wagą kuchenną, aby uniknąć nieświadomego przekraczania założonej podaży energii. Włączenie tej sałatki 2–3 razy w tygodniu, w połączeniu z odpowiednią aktywnością fizyczną i ogólną dbałością o jadłospis, może realnie wspierać proces odchudzania i poprawę składu ciała.

Czy można przygotować tę sałatkę dzień wcześniej i zabrać do pracy?
Można, ale warto zastosować kilka trików, aby zachować najlepszą teksturę i smak. Najlepiej upiec łososia, umyć i dokładnie osuszyć szpinak oraz pozostałe warzywa wieczorem, a następnie przechowywać je oddzielnie w lodówce w szczelnych pojemnikach. Sos także dobrze jest trzymać osobno w małym słoiczku lub buteleczce. Łączenie składników i polewanie sosem tuż przed jedzeniem pozwoli uniknąć zwiędnięcia liści i nadmiernego rozmoczenia warzyw. Taki system sprawia, że sałatka nadaje się idealnie jako lunch do pracy czy na uczelnię – wystarczy kilka minut na złożenie całości. Dobrze schłodzony łosoś zachowa walory smakowe, a jednocześnie będzie bezpieczny mikrobiologicznie przez 24–36 godzin.

Czy sałatka z łososiem i szpinakiem jest odpowiednia dla osób z insulinoopornością?
Tak, ta sałatka może być bardzo dobrym wyborem dla osób z insulinoopornością, ponieważ opiera się na białku, zdrowych tłuszczach i dużej ilości warzyw nieskrobiowych. Taka kompozycja sprzyja niższemu ładunkowi glikemicznemu posiłku i ogranicza gwałtowne wahania poziomu cukru we krwi. Aby jeszcze lepiej dostosować danie do potrzeb metabolicznych, warto kontrolować ilość ewentualnych dodatków węglowodanowych, takich jak pieczywo czy kasze, stawiając na produkty pełnoziarniste o niskim stopniu przetworzenia. Zastosowanie sosu na bazie oliwy lub jogurtu naturalnego, zamiast słodkich gotowych dressingów, dodatkowo wpływa korzystnie na profil glikemiczny. Ważne jednak, by całą dietę planować kompleksowo, najlepiej we współpracy z dietetykiem.

Powrót Powrót