Rekonwalescencja po operacji a dieta wysokobiałkowa

Autor: mojdietetyk

Rekonwalescencja po operacji a dieta wysokobiałkowa

Odpowiednio zaplanowana dieta po operacji jest jednym z kluczowych elementów przyspieszających powrót do zdrowia. Szczególne znaczenie ma w tym okresie ilość i jakość białka w codziennym jadłospisie, ponieważ to właśnie ten składnik odżywczy odpowiada za gojenie ran, regenerację tkanek, odbudowę mięśni oraz wsparcie odporności. Dobrze zbilansowana dieta wysokobiałkowa, dopasowana do rodzaju zabiegu, kondycji organizmu i chorób współistniejących, może skrócić czas rekonwalescencji, zmniejszyć ryzyko powikłań i poprawić ogólne samopoczucie pacjenta. Warto jednak pamiętać, że nie każdy po operacji potrzebuje takiej samej ilości białka, a nieumiejętne stosowanie diety wysokobiałkowej może być obciążeniem np. dla nerek czy wątroby. Dlatego indywidualne podejście oraz konsultacja z doświadczonym dietetykiem są niezwykle pomocne.

Dlaczego białko jest kluczowe w okresie rekonwalescencji po operacji

Białko jest podstawowym budulcem tkanek organizmu – mięśni, skóry, narządów wewnętrznych, enzymów i hormonów. Po operacji ciało musi naprawić liczne mikrouszkodzenia, odbudować przecięte tkanki, zasklepić rany oraz poradzić sobie ze stanem zapalnym będącym naturalną odpowiedzią na zabieg chirurgiczny. Do wszystkich tych procesów niezbędne są aminokwasy, czyli cząsteczki budujące białko. Ich niedobór może prowadzić do wolniejszego gojenia, utraty masy mięśniowej, większej podatności na infekcje oraz ogólnego osłabienia organizmu.

W okresie pooperacyjnym rośnie zapotrzebowanie na energię i białko, szczególnie gdy zabieg był rozległy, dotyczył jamy brzusznej, stawów, kręgosłupa, serca czy płuc. Organizm znajduje się w stanie wzmożonego katabolizmu, czyli rozkładu tkanek, z którego musi powrócić do fazy anabolizmu – odbudowy. Odpowiednia ilość białka w diecie pomaga zminimalizować utratę mięśni, zachować sprawność, szybciej wstać z łóżka i rozpocząć rehabilitację, co z kolei zmniejsza ryzyko zakrzepów, odleżyn i powikłań ze strony układu oddechowego.

Duże znaczenie ma nie tylko ilość, ale też jakość spożywanego białka. W rekonwalescencji warto zadbać o obecność pełnowartościowych źródeł, czyli takich, które zawierają wszystkie niezbędne aminokwasy w odpowiednich proporcjach. Należą do nich przede wszystkim jaja, chude mięso, ryby, nabiał oraz dobrze zbilansowane połączenia produktów roślinnych, takie jak zboża z roślinami strączkowymi. Szczególnie istotne są aminokwasy takie jak leucyna (silnie stymuluje procesy anaboliczne w mięśniach) oraz glutamina (wspiera funkcje jelit i układu odpornościowego).

Białko pełni także rolę w regulacji odpowiedzi immunologicznej. Przeciwciała, liczne komórki układu odpornościowego i część mediatorów stanu zapalnego zbudowane są właśnie z białek. Po operacji, kiedy organizm jest narażony na kontakt z drobnoustrojami (np. z powodu naruszenia ciągłości skóry czy pobytu w szpitalu), odpowiednia podaż białka pomaga bronić się przed zakażeniami rany pooperacyjnej, zapaleniem płuc czy infekcjami dróg moczowych. Niedostateczna ilość białka może skutkować słabszą odpowiedzią immunologiczną oraz dłuższym czasem hospitalizacji.

Warto również zauważyć, że pacjenci przed operacją często mają już obniżony stan odżywienia, wynikający z przewlekłej choroby, bólu, zaburzeń łaknienia lub problemów z gryzieniem i połykaniem. U takich osób wczesne zadbanie o większą ilość białka może być czynnikiem decydującym o powodzeniu zabiegu i szybkości powrotu do formy. Konsultacja z dietetykiem jeszcze przed planowaną operacją pozwala ocenić ryzyko niedożywienia, zaplanować odpowiednią dietę oraz ewentualną suplementację, tak aby organizm przystąpił do zabiegu w możliwie najlepszej kondycji.

Z drugiej strony nadmierne, niekontrolowane zwiększanie podaży białka bez uwzględnienia funkcji nerek i wątroby może przynieść więcej szkody niż pożytku. U pacjentów z niewydolnością tych narządów konieczne jest precyzyjne dostosowanie ilości białka, rozłożenie go równomiernie w ciągu dnia oraz wybór jak najmniej obciążających źródeł. To kolejny argument przemawiający za indywidualnym podejściem zamiast stosowania uniwersalnych schematów żywieniowych.

Jak zaplanować dietę wysokobiałkową po operacji

Planowanie diety wysokobiałkowej w okresie rekonwalescencji wymaga uwzględnienia kilku kluczowych elementów: stanu zdrowia, rodzaju i rozległości zabiegu, masy ciała, wieku, poziomu aktywności oraz chorób towarzyszących. U większości pacjentów po średnich i dużych operacjach zaleca się zwiększenie podaży białka do około 1,2–1,8 g/kg masy ciała na dobę, a w przypadku znacznych ubytków tkanek, rozległych oparzeń czy ciężkich urazów wartości te mogą być jeszcze wyższe, zawsze jednak ustalane indywidualnie z lekarzem i dietetykiem.

Istotna jest również równomierna dystrybucja białka w ciągu dnia. Zamiast dostarczać większość w jednym dużym posiłku, lepiej rozłożyć je na 4–6 mniejszych porcji, co sprzyja efektywniejszemu wykorzystaniu aminokwasów przez mięśnie i inne tkanki. Przykładowy rozkład może wyglądać tak: porządna porcja białka w śniadaniu, mniejsza w drugie śniadanie, solidna w obiedzie, niewielka w podwieczorku oraz umiarkowana w kolacji. Dzięki temu organizm otrzymuje stały sygnał do regeneracji, a poziom sytości jest stabilniejszy.

W praktyce warto sięgać po produkty, które są nie tylko bogate w białko, ale także łatwostrawne, szczególnie w pierwszych dniach po zabiegu. Należą do nich m.in.:

  • chudy twaróg, jogurt naturalny, kefir, maślanka, serki homogenizowane bez dodatku cukru,
  • jaja – gotowane na miękko lub twardo, jajecznica na małej ilości tłuszczu, omlety,
  • chude mięsa: pierś z indyka lub kurczaka, cielęcina, królik, delikatna wołowina,
  • ryby: dorsz, mintaj, pstrąg, łosoś w rozsądnej ilości, halibut,
  • rośliny strączkowe w formach dobrze tolerowanych – np. pasztety roślinne, gładkie pasty, zupy-kremy,
  • produkty zbożowe wzbogacone w białko, takie jak niektóre jogurty pitne czy kaszki.

Wraz z poprawą samopoczucia i zwiększaniem aktywności fizycznej można stopniowo włączać większą ilość błonnika, bardziej urozmaicone źródła białka roślinnego, a także pełnoziarniste produkty zbożowe. Dla wielu pacjentów punkt krytyczny stanowi ograniczony apetyt, nudności, ból czy lęk przed jedzeniem po zabiegu. W takich przypadkach pomocne jest stosowanie gęstych energetycznie i białkowo posiłków o małej objętości, np. koktajli na bazie jogurtu, mleka lub napoju roślinnego z dodatkiem odżywki białkowej, masła orzechowego oraz owoców.

U części chorych konieczne może być włączenie doustnych preparatów odżywczych (tzw. ONS – oral nutrition supplements), które stanowią skoncentrowane źródło energii, białka, witamin i minerałów. Ich wybór również powinien być skonsultowany ze specjalistą, ponieważ dostępne są różne warianty – standardowe, wysokobiałkowe, wysokoenergetyczne, o zmodyfikowanej zawartości tłuszczu czy błonnika. Dobrze dobrany preparat pozwala uzupełnić niedobory i ułatwia utrzymanie prawidłowej masy ciała, jeśli tradycyjna dieta nie jest wystarczająco dobrze tolerowana.

Ważnym elementem jest także nawodnienie. Woda nie jest co prawda składnikiem wysokobiałkowym, ale jej odpowiednia podaż warunkuje sprawne funkcjonowanie nerek, które muszą poradzić sobie z metabolizmem zwiększonej ilości białka. Zazwyczaj zaleca się spożycie około 30–35 ml płynów na kilogram masy ciała na dobę, chyba że lekarz zleci inaczej z powodu np. niewydolności krążenia lub nerek. Dobrym wyborem są woda, delikatne herbaty ziołowe, rozcieńczone soki, buliony warzywne lub lekkie rosoły.

Nie można zapominać o roli tłuszczów i węglowodanów. Dieta wysokobiałkowa nie powinna oznaczać eliminacji innych makroskładników. Węglowodany są ważnym źródłem energii dla mózgu i mięśni, a zdrowe tłuszcze (np. z oliwy z oliwek, orzechów, awokado, tłustych ryb morskich) wspierają procesy przeciwzapalne. Niewystarczająca ilość węglowodanów może zmuszać organizm do wykorzystywania białka jako źródła energii zamiast budulca, co nie jest pożądane w okresie regeneracji.

Dieta po operacji powinna być także bogata w witaminy i składniki mineralne. Szczególne znaczenie mają witamina C, witamina D, witaminy z grupy B, cynk, żelazo, magnez oraz selen. Uczestniczą one w procesach gojenia, syntezie kolagenu, pracy układu odpornościowego oraz funkcjonowaniu mięśni i układu nerwowego. Choć głównym tematem jest białko, jego działanie będzie optymalne tylko wtedy, gdy organizm otrzyma również odpowiednią ilość mikroskładników – najlepiej w formie urozmaiconej diety, a w razie potrzeby także suplementacji zaleconej przez specjalistę.

Planowanie takiej diety na własną rękę bywa trudne, szczególnie gdy pacjent mierzy się równocześnie z ograniczeniami żywieniowymi (np. po zabiegach na jelitach, żołądku, trzustce), chorobami przewlekłymi (cukrzyca, nadciśnienie, przewlekła choroba nerek) czy koniecznością przyjmowania wielu leków. W takich sytuacjach pomocne staje się wsparcie profesjonalnego dietetyka klinicznego, który potrafi połączyć wymagania medyczne z indywidualnymi preferencjami smakowymi i możliwościami pacjenta.

Źródła białka – co wybrać po zabiegu chirurgicznym

Dobór odpowiednich źródeł białka w rekonwalescencji ma ogromne znaczenie dla komfortu trawienia, tempa gojenia oraz ogólnej tolerancji posiłków. Nie wszystkie produkty bogate w białko będą równie dobrze znoszone po operacji, zwłaszcza jeśli dotyczyła ona przewodu pokarmowego. Z tego powodu zaleca się rozpoczynanie od form delikatnych, łatwostrawnych i stopniowe rozszerzanie jadłospisu w miarę poprawy samopoczucia.

W pierwszych dniach po zabiegu, gdy pacjent często otrzymuje dietę płynną lub papkowatą, dobrze sprawdzają się potrawy o gładkiej konsystencji: jogurty naturalne, koktajle mleczno-owocowe, kisiele mleczne, zupy-kremy z dodatkiem rozdrobnionego mięsa czy roślin strączkowych, jeśli są tolerowane. Białko można wówczas „przemycać” do zup i koktajli, korzystając z odżywek białkowych przeznaczonych dla chorych, które mają neutralny smak i dobrze rozpuszczają się w płynach.

W późniejszym etapie rekonwalescencji, gdy dieta staje się bardziej zbliżona do tradycyjnej, warto wprowadzić:

  • jaja w różnych formach (na miękko, sadzone, jajecznica, omlet),
  • chude mięsa gotowane, duszone lub pieczone w folii,
  • ryby przyrządzane na parze lub pieczone,
  • chudy nabiał: twaróg, serki wiejskie, jogurty gęste typu greckiego,
  • delikatne pasty z ciecierzycy, soczewicy, fasoli dobrze ugotowanej i zmiksowanej,
  • produkty sojowe, takie jak tofu czy napoje sojowe wzbogacane w wapń i witaminy.

Osoby będące na diecie roślinnej mogą z powodzeniem zrealizować wyższe zapotrzebowanie na białko, pod warunkiem że ich jadłospis zostanie odpowiednio zaplanowany. Kluczowe będzie łączenie różnych grup produktów, np. zbóż z nasionami roślin strączkowych (kasza z soczewicą, ryż z fasolą, pieczywo z pastą z ciecierzycy), a także sięganie po orzechy, pestki i produkty wzbogacane w białko. W niektórych przypadkach wskazane będzie dołączenie preparatów białkowych roślinnych, dopasowanych do możliwości trawiennych pacjenta.

Niezwykle istotna jest forma kulinarna podawanych potraw. Smażenie w głębokim tłuszczu, intensywne przyprawy, wędzenie czy panierowanie mogą utrudniać trawienie i powodować zgagę, ból brzucha oraz wzdęcia. Znacznie lepiej sprawdzają się gotowanie w wodzie, na parze, duszenie bez obsmażania oraz pieczenie w rękawie lub folii. Dzięki temu posiłki są lżejsze dla przewodu pokarmowego, a jednocześnie zachowują wartość odżywczą.

Warto też pamiętać o indywidualnej tolerancji produktów. Niektóre osoby po zabiegach na jelitach czy pęcherzyku żółciowym gorzej reagują na mleko i produkty mleczne, zwłaszcza pełnotłuste. Inni mają problem z większą ilością roślin strączkowych lub niektórych warzyw kapustnych. W takich sytuacjach dietetyk może zaproponować odpowiednie zamienniki, tak aby podaż białka pozostała wystarczająca, a dolegliwości trawienne nie utrudniały codziennego funkcjonowania.

Dodatkowo należy zwrócić uwagę na jakość wybieranych produktów. Mięso dobrej jakości, ryby z pewnego źródła, nabiał bez nadmiaru cukru i dodatków, a także nieprzetworzone formy białka roślinnego sprzyjają nie tylko rekonwalescencji, ale również długofalowemu zdrowiu. Wybór tańszych, wysokoprzetworzonych produktów bogatych w sól, nasycone kwasy tłuszczowe i konserwanty może negatywnie wpływać na układ sercowo-naczyniowy, a przy dłuższym stosowaniu zwiększać ryzyko innych chorób.

Bezpieczeństwo diety wysokobiałkowej – dla kogo, kiedy i na jak długo

Choć zwiększona podaż białka jest korzystna w okresie gojenia ran i odbudowy tkanek, nie oznacza to, że każdy pacjent po operacji powinien stosować maksymalnie wysokobiałkową dietę bez ograniczeń. Kluczowe jest dostosowanie ilości białka do indywidualnych możliwości organizmu, a zwłaszcza do stanu nerek, wątroby oraz układu sercowo-naczyniowego. U osób z prawidłową funkcją tych narządów umiarkowanie wysokie spożycie białka, zgodnie z zaleceniami specjalisty, jest zwykle bezpieczne i korzystne.

Pacjenci z przewlekłą chorobą nerek, marskością wątroby, zaawansowaną niewydolnością serca czy niektórymi chorobami metabolicznymi wymagają szczególnej ostrożności. W takich przypadkach zbyt duża ilość białka może przyspieszać pogorszenie funkcji nerek, nasilać encefalopatię wątrobową lub prowadzić do zaburzeń równowagi wodno-elektrolitowej. Z tego powodu osoby z podobnymi schorzeniami powinny zawsze omawiać plan żywieniowy z lekarzem prowadzącym oraz dietetykiem klinicznym, aby ustalić bezpieczny zakres podaży białka.

Istotny jest także czas trwania diety wysokobiałkowej. W większości przypadków najwyższe zapotrzebowanie na białko występuje w pierwszych tygodniach i miesiącach po operacji, kiedy gojenie przebiega najbardziej intensywnie, a rehabilitacja stopniowo zwiększa obciążenie mięśni. W późniejszym okresie, gdy tkanki są już w znacznej mierze odbudowane, a pacjent wraca do bardziej typowej aktywności, dieta może zostać stopniowo modyfikowana w kierunku umiarkowanej podaży białka, odpowiadającej długoterminowym potrzebom organizmu.

Należy też pamiętać, że dieta wysokobiałkowa nie może polegać wyłącznie na jedzeniu dużych ilości mięsa kosztem warzyw, owoców, produktów zbożowych i zdrowych tłuszczów. Takie uproszczenie może prowadzić do niedoborów witamin, składników mineralnych i błonnika, a w dłuższej perspektywie zwiększać ryzyko zaparć, zaburzeń mikroflory jelitowej oraz chorób sercowo-naczyniowych. Bezpieczna dieta wysokobiałkowa to przede wszystkim dieta zbilansowana, różnorodna, uwzględniająca wszystkie grupy produktów.

U niektórych pacjentów istnieje również ryzyko zbyt szybkiego przybierania na masie ciała, zwłaszcza gdy wzrost podaży białka idzie w parze z nadmiarem kalorii. Po okresie ograniczonej mobilności łatwo o dodatni bilans energetyczny, który prowadzi do przyrostu tkanki tłuszczowej. Dlatego planowanie diety powinno zawsze uwzględniać zarówno potrzeby regeneracyjne, jak i kontrolę masy ciała. Odpowiednie proporcje białka, tłuszczów i węglowodanów, dopasowane do aktualnego poziomu aktywności, pomagają utrzymać korzystną kompozycję ciała.

Bezpieczeństwo diety wysokobiałkowej zależy również od jakości samego białka. Wybieranie produktów mocno przetworzonych, takich jak kiełbasy, parówki, wędliny o niskiej zawartości mięsa, gotowe dania bogate w sól i nasycone tłuszcze, może obciążać układ krążenia i sprzyjać stanom zapalnym. Zdecydowanie korzystniejsze jest stawianie na świeże produkty, krótkie składy, domowe sposoby przygotowania potraw oraz różnorodne źródła białka – zarówno zwierzęcego, jak i roślinnego.

Typowe błędy żywieniowe po operacji i jak ich uniknąć

W okresie rekonwalescencji wiele osób popełnia podobne błędy żywieniowe, wynikające z braku wiedzy, obaw przed jedzeniem lub przeciwnie – zbyt dużej ufności w domowe sposoby. Jednym z najczęstszych problemów jest zbyt niska podaż białka i energii, spowodowana brakiem apetytu, bólem czy zmęczeniem. Pacjenci często jedzą symboliczne ilości lekkich produktów, takich jak sucharki, kleiki czy lekkie zupy, które dostarczają minimalnych ilości białka. W efekcie organizm zaczyna korzystać z rezerw mięśniowych, co osłabia siłę, wydłuża powrót do samodzielności i utrudnia rehabilitację.

Drugim skrajnym błędem jest sięganie po ciężkie, tłuste, smażone posiłki zaraz po powrocie do domu ze szpitala, w przekonaniu, że „trzeba się wzmocnić”. Tego typu potrawy mogą nasilać dolegliwości trawienne, wywoływać zgagę, biegunki lub zaparcia, a niekiedy także ból w miejscu operowanym z powodu nadmiernego rozdęcia przewodu pokarmowego. Zdecydowanie lepiej sprawdzają się posiłki lekkostrawne, ale jednocześnie gęste odżywczo, bogate w białko i zdrowe tłuszcze.

Częstym problemem jest także nadmierne ograniczanie płynów z obawy przed częstym wstawaniem do toalety lub powikłaniami ze strony układu moczowego. Zbyt mała ilość wody sprzyja zaparciom, zagęszczeniu moczu, bólom głowy i osłabieniu, a w połączeniu z dietą wysokobiałkową może zwiększać obciążenie dla nerek. Dlatego konieczne jest świadome dbanie o nawodnienie – małymi łykami, regularnie w ciągu dnia.

Innym błędem bywa ślepe podążanie za modnymi dietami z Internetu, które nie uwzględniają indywidualnych potrzeb pacjenta po operacji. Uniwersalne jadłospisy, restrykcyjne plany żywieniowe czy rady znajomych mogą okazać się niewłaściwe, a w skrajnych przypadkach wręcz niebezpieczne. Dotyczy to szczególnie osób po zabiegach onkologicznych, operacjach przewodu pokarmowego, wszczepieniu endoprotez stawów lub zabiegach kardiochirurgicznych.

W praktyce dobrym sposobem na uniknięcie błędów jest stopniowe wprowadzanie zmian w diecie, obserwacja reakcji organizmu oraz konsultacje ze specjalistą. Warto prowadzić prosty dzienniczek żywieniowy, w którym zapisuje się spożyte posiłki i ewentualne objawy (np. ból, wzdęcia, nudności). Taki materiał jest niezwykle pomocny dla dietetyka, który na podstawie tych informacji może precyzyjnie dostosować jadłospis i zidentyfikować produkty sprawiające trudności.

Rola profesjonalnego wsparcia dietetycznego – oferta Mój Dietetyk

Indywidualne dostosowanie diety wysokobiałkowej po operacji do stanu zdrowia, rodzaju zabiegu i stylu życia wymaga wiedzy medycznej oraz doświadczenia praktycznego. Z tego powodu wiele osób korzysta z pomocy specjalistów, którzy pomagają zaplanować jadłospis wspierający regenerację, a jednocześnie dbający o bezpieczeństwo pacjenta. Właśnie takie wsparcie oferuje sieć gabinetów Mój Dietetyk, działająca na terenie kraju oraz w formie konsultacji online.

Dietetycy z Mój Dietetyk pracują zarówno z pacjentami przygotowującymi się do operacji, jak i z osobami już po zabiegu. W etapie przedoperacyjnym celem jest poprawa stanu odżywienia, zmniejszenie ryzyka niedoborów, ustabilizowanie masy ciała oraz w miarę możliwości wsparcie układu odpornościowego. Po operacji plan żywieniowy jest dostosowywany do aktualnej kondycji, zaleceń lekarza, przyjmowanych leków oraz możliwości trawiennych pacjenta.

Podczas konsultacji dietetycznych analizowane są wyniki badań, wywiad medyczny, dotychczasowe nawyki żywieniowe oraz preferencje smakowe. Na tej podstawie powstaje indywidualny plan żywieniowy, uwzględniający odpowiednią podaż białka, energii, witamin i minerałów. Pacjent otrzymuje jasne wskazówki dotyczące doboru produktów, sposobu ich przygotowania, a także przykładowe jadłospisy i przepisy. W razie potrzeby dietetyk rekomenduje również odpowiednie preparaty odżywcze lub suplementy, zawsze w porozumieniu z lekarzem prowadzącym.

Zaletą współpracy z Mój Dietetyk jest możliwość wyboru formy kontaktu – w gabinecie stacjonarnym lub online. Konsultacje zdalne sprawdzają się szczególnie u osób, które mają ograniczoną mobilność po zabiegu, mieszkają daleko od dużych ośrodków medycznych lub preferują wygodę rozmowy z domu. Niezależnie od formy, pacjent otrzymuje merytoryczne wsparcie oparte na aktualnej wiedzy naukowej i praktyce klinicznej.

Stała opieka dietetyczna pozwala również monitorować postępy w rekonwalescencji, reagować na ewentualne trudności (np. spadek apetytu, problemy trawienne, wahania masy ciała) oraz stopniowo modyfikować dietę w miarę powrotu do pełnej sprawności. Dzięki temu żywienie staje się integralną częścią procesu leczenia, a nie dodatkiem pozostawionym przypadkowi.

FAQ – najczęstsze pytania o dietę wysokobiałkową po operacji

1. Ile białka dziennie powinienem jeść po operacji?
Dokładna ilość zależy od rodzaju zabiegu, masy ciała, wieku, poziomu aktywności i chorób współistniejących. U większości dorosłych po średnich i dużych operacjach zaleca się zwykle 1,2–1,8 g białka na kilogram masy ciała na dobę. Przy 70 kg daje to 84–126 g białka dziennie. Optymalny zakres najlepiej ustalić z dietetykiem, który uwzględni także wyniki badań oraz zalecenia lekarza prowadzącego.

2. Czy dieta wysokobiałkowa zawsze jest bezpieczna dla nerek?
U osób z prawidłową funkcją nerek umiarkowanie zwiększona podaż białka, stosowana przez ograniczony czas rekonwalescencji, zazwyczaj jest bezpieczna. Inaczej sytuacja wygląda przy przewlekłej chorobie nerek – wtedy zbyt duża ilość białka może przyspieszyć ich uszkodzenie. Dlatego przed wprowadzeniem diety wysokobiałkowej warto wykonać podstawowe badania (kreatynina, eGFR, mocz) i skonsultować wyniki z lekarzem oraz dietetykiem klinicznym.

3. Co zrobić, jeśli po operacji nie mam apetytu na jedzenie?
Brak apetytu jest częsty w pierwszych dniach i tygodniach po zabiegu. W takiej sytuacji lepiej stawiać na mniejsze, ale częstsze posiłki o dużej gęstości odżywczej: gęste zupy-kremy, koktajle białkowo-owocowe, jogurty wysokobiałkowe, delikatne pasty. Można też rozważyć doustne preparaty odżywcze lub odżywki białkowe. Kluczowe jest, by nie zostawiać organizmu bez energii i białka – w przeciwnym razie osłabienie i gojenie ran będą się przedłużać.

4. Czy po operacji mogę stosować dietę roślinną i nadal dostarczyć wystarczająco białka?
Tak, dieta roślinna może w pełni pokryć zapotrzebowanie na białko nawet w okresie rekonwalescencji, o ile jest dobrze zaplanowana. Wymaga to łączenia różnych grup produktów (rośliny strączkowe, zboża, orzechy, pestki, produkty sojowe) i zadbania o odpowiednią ilość kalorii. Niekiedy pomocne jest włączenie roślinnych odżywek białkowych. Osoby na diecie wegańskiej lub wegetariańskiej szczególnie korzystają na współpracy z dietetykiem, który pomoże ułożyć bezpieczny i odżywczy plan.

5. Kiedy warto zgłosić się do dietetyka po operacji?
Najlepiej już na etapie przygotowań do planowego zabiegu, aby poprawić stan odżywienia i zmniejszyć ryzyko powikłań. Jeśli operacja była nagła, warto umówić się na konsultację jak najszybciej po wypisie ze szpitala, szczególnie przy braku apetytu, dużym spadku masy ciała, chorobach przewlekłych lub wątpliwościach co do zaleceń żywieniowych. Mój Dietetyk oferuje w takich sytuacjach zarówno wizyty stacjonarne, jak i konsultacje online, dopasowane do potrzeb pacjenta.

Powrót Powrót