Przewlekłe stany zapalne a eliminacja cukru

Autor: mojdietetyk

Przewlekłe stany zapalne a eliminacja cukru

Przewlekłe stany zapalne coraz częściej uważa się za cichego sprzymierzeńca wielu chorób cywilizacyjnych, od otyłości i cukrzycy, przez choroby sercowo‑naczyniowe, aż po schorzenia autoimmunologiczne. Jednym z najważniejszych czynników żywieniowych, który może nasilać proces zapalny, jest nadmierne spożycie cukru. Zrozumienie mechanizmów, dzięki którym cukier wpływa na zapalenie, pozwala świadomie kształtować dietę i styl życia. Właśnie na tej wiedzy opiera się praca specjalistów z poradni Mój Dietetyk, którzy pomagają pacjentom ograniczać cukier i kontrolować stan zapalny zarówno stacjonarnie, jak i online.

Przewlekły stan zapalny – co to właściwie jest?

Stan zapalny sam w sobie nie jest zły – to naturalny, obronny mechanizm organizmu. Kiedy się skaleczysz, przeziębisz lub zarazki zaatakują błonę śluzową, układ odpornościowy uruchamia kaskadę reakcji mających na celu usunięcie zagrożenia i naprawę tkanek. Problem pojawia się wtedy, gdy proces ten nie wycisza się w odpowiednim momencie i utrzymuje się przez wiele tygodni, miesięcy, a nawet lat. Wtedy mówimy o przewlekłym zapaleniu, które toczy się „po cichu” i stopniowo uszkadza komórki.

Przewlekły stan zapalny może mieć podłoże infekcyjne, ale często wynika z długofalowego działania niekorzystnych bodźców: złej diety, nadmiaru kalorii, siedzącego trybu życia, przewlekłego stresu, palenia tytoniu, niedoboru snu czy zanieczyszczenia środowiska. Organizm jest wtedy w ciągłej gotowości bojowej: w krwiobiegu krążą podniesione poziomy cytokin prozapalnych, takich jak interleukina 6 (IL‑6), białko C‑reaktywne (CRP) czy czynnik martwicy nowotworów (TNF‑α).

Takie „tlące się” zapalenie nie wywołuje ostrego bólu ani gorączki, więc łatwo je przeoczyć. Może jednak stopniowo uszkadzać naczynia krwionośne, przyczyniać się do odkładania blaszek miażdżycowych, zaburzać działanie hormonów odpowiedzialnych za regulację glukozy, osłabiać odporność, a nawet sprzyjać rozwojowi niektórych nowotworów. Dlatego redukcja czynników nasilających stan zapalny – w tym nadmiaru cukru – staje się jednym z filarów profilaktyki.

W codziennej praktyce dietetycznej w gabinetach Mój Dietetyk bardzo często obserwuje się zależność między stylem odżywiania obfitującym w produkty wysokoprzetworzone a podwyższonymi parametrami stanu zapalnego we krwi. Osoby zgłaszające się z przewlekłym zmęczeniem, nawracającymi infekcjami czy problemami z utratą masy ciała często mają jednocześnie wysoki udział cukru i rafinowanych węglowodanów w diecie. Dobrze zaplanowana interwencja żywieniowa potrafi w takich sytuacjach znacząco obniżyć markery zapalne.

Jak cukier wpływa na proces zapalny w organizmie?

Pod pojęciem „cukier” większość osób rozumie przede wszystkim sacharozę – popularny biały cukier stołowy. Z punktu widzenia metabolizmu i zapalenia liczą się jednak wszystkie szybko przyswajalne węglowodany: glukoza, fruktoza, syrop glukozowo‑fruktozowy, a także rafinowane produkty z białej mąki. Ich nadmiar prowadzi do gwałtownych skoków glukozy we krwi, co wymusza wzmożone wydzielanie insuliny. Powtarzający się przez lata scenariusz „wysoki cukier – wysoka insulina” sprzyja powstawaniu insulinooporności, która sama w sobie ma charakter prozapalny.

Insulinooporność oznacza, że komórki gorzej reagują na działanie insuliny. Aby utrzymać prawidłowe stężenie glukozy, trzustka musi wydzielać jej coraz więcej. Ten przewlekły stan hiperinsulinemii prowadzi do aktywacji szlaków zapalnych, zwiększonego stresu oksydacyjnego oraz wzrostu produkcji reaktywnych form tlenu. Nadmiar wolnych rodników uszkadza błony komórkowe, DNA i białka, co z kolei staje się kolejnym bodźcem do utrzymywania stanu zapalnego.

Istotną rolę odgrywa też tłuszcz trzewny, czyli tkanka tłuszczowa gromadząca się wokół narządów wewnętrznych. Jej nadmiar jest silnie powiązany z wysokim spożyciem cukru i węglowodanów prostych. Tkanka trzewna nie jest jedynie biernym magazynem energii – działa jak aktywny narząd endokrynny, produkując hormony i cytokiny, w tym liczne mediatory zapalne. To właśnie dlatego osoby z otyłością brzuszną mają zwykle wyższe poziomy CRP oraz innych markerów zapalenia, a ograniczenie cukru często skutkuje poprawą tych parametrów.

W kontekście przewlekłego stanu zapalnego coraz częściej mówi się też o roli fruktozy, szczególnie w postaci syropu glukozowo‑fruktozowego obecnego w słodzonych napojach, słodyczach i żywności przetworzonej. Fruktoza w nadmiarze może prowadzić do niealkoholowego stłuszczenia wątroby, zaburzeń profilu lipidowego oraz wzrostu poziomu kwasu moczowego. Każdy z tych czynników wiąże się z nasileniem procesów zapalnych. Co ważne, fruktoza spożywana w postaci całych owoców, razem z błonnikiem, witaminami i polifenolami, zachowuje się w organizmie zupełnie inaczej niż w formie skoncentrowanej, dodanej do produktów.

Nie można też pominąć wpływu cukru na mikrobiotę jelitową. Nadmiar łatwo dostępnych cukrów prostych sprzyja rozrostowi mniej korzystnych drobnoustrojów, a także drożdżaków, co zaburza równowagę ekosystemu jelitowego. Dysbioza jelit jest z kolei coraz częściej łączona z przewlekłymi stanami zapalnymi, autoagresją, problemami skórnymi oraz zaburzeniami nastroju. Częścią kompleksowej terapii prowadzonej w Mój Dietetyk jest właśnie praca nad normalizacją składu mikrobioty poprzez ograniczenie cukru oraz wprowadzenie produktów bogatych w błonnik i naturalne prebiotyki.

Kolejnym mechanizmem, poprzez który cukier nasila zapalenie, jest tworzenie zaawansowanych produktów glikacji białek (AGEs). To związek między cukrami a białkami lub tłuszczami, prowadzący do powstawania uszkadzających struktury komórkowe kompleksów. AGEs kumulują się w tkankach, przyczyniając się do sztywnienia naczyń, uszkodzeń nerwów, przyspieszonego starzenia skóry i rozwoju powikłań cukrzycy. Towarzyszy temu dodatkowo wzmożona produkcja cytokin prozapalnych, co wzmacnia błędne koło zapalenia.

Cukier, dieta i choroby powiązane z przewlekłym zapaleniem

Lista chorób, których rozwój silnie powiązano z przewlekłym stanem zapalnym, jest długa. Znajdziemy na niej schorzenia sercowo‑naczyniowe, cukrzycę typu 2, niektóre nowotwory, choroby neurodegeneracyjne, choroby autoimmunologiczne, nieswoiste zapalenia jelit, a także otyłość i zespół metaboliczny. Nadmiar cukru, będący istotnym czynnikiem nasilającym zapalenie, może przyczyniać się do przyspieszenia rozwoju tych dolegliwości lub utrudniać ich leczenie.

W przypadku chorób serca i układu krążenia wysoki udział cukru w diecie sprzyja nie tylko otyłości, ale także podwyższeniu poziomu triglicerydów, obniżeniu frakcji HDL i zwiększeniu utleniania frakcji LDL. Utlenione cząsteczki LDL łatwiej wnikają w ściany naczyń, wywołując lokalne reakcje zapalne i powstawanie blaszek miażdżycowych. Zredukowanie spożycia cukru, szczególnie w formie słodzonych napojów i przetworzonych słodyczy, pozwala obniżyć stan zapalny w śródbłonku naczyń i wspiera profilaktykę miażdżycy.

W cukrzycy typu 2 rola cukru wydaje się oczywista, ale warto podkreślić, że chorobie tej zwykle towarzyszy wysoki poziom markerów zapalnych. Dieta o niskim ładunku glikemicznym, bogata w pełne ziarna, warzywa, nasiona roślin strączkowych i dobrej jakości tłuszcze, może znacząco wspomagać kontrolę glikemii oraz zmniejszać zapalenie. W ramach opieki dietetycznej w poradniach Mój Dietetyk często wprowadza się indywidualne plany żywieniowe nastawione na normalizację glukozy, masy ciała i markerów stanu zapalnego u osób z cukrzycą i stanem przedcukrzycowym.

W chorobach autoimmunologicznych, takich jak reumatoidalne zapalenie stawów, choroba Hashimoto czy łuszczyca, przewlekłe zapalenie jest wpisane w samą istotę schorzenia. Choć nie można ich „wyleczyć” samą dietą, badania sugerują, że ograniczenie rafinowanego cukru i produktów wysokoprzetworzonych może zmniejszać nasilenie objawów, takich jak ból, sztywność stawów, zmęczenie czy wahania masy ciała. Dodatkowo zmiana sposobu odżywiania na bardziej przeciwzapalny dostarcza organizmowi składników odżywczych niezbędnych do regeneracji tkanek i wspiera działanie stosowanych leków.

Niewłaściwa dieta, obfitująca w cukier i pozbawiona błonnika, może również zaostrzać przebieg nieswoistych zapaleń jelit, takich jak choroba Leśniowskiego‑Crohna czy wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Tu szczególnie ważne jest indywidualne podejście, ponieważ tolerancja pokarmów w okresach remisji i zaostrzeń różni się u poszczególnych pacjentów. W tym obszarze Mój Dietetyk oferuje szczegółowe wsparcie, pomagając stopniowo ograniczać cukier i jednocześnie nie dopuszczać do niedoborów żywieniowych.

Warto wspomnieć również o wpływie przewlekłego zapalenia związanego z nadmiernym spożyciem cukru na zdrowie psychiczne. Wzrost poziomu cytokin zapalnych koreluje z większym ryzykiem depresji i zaburzeń lękowych. Zaburzenia osi jelita‑mózg, wynikające z dysbiozy jelitowej, mogą dodatkowo nasilać objawy. Dieta przeciwzapalna, z ograniczeniem cukrów prostych i wprowadzeniem żywności bogatej w antyoksydanty, może zatem pełnić istotną rolę wspierającą w terapii zaburzeń nastroju.

Jak ograniczyć cukier, nie popadając w skrajności?

W praktyce jednym z najczęstszych wyzwań jest przejście od teoretycznej wiedzy o szkodliwości cukru do realnej zmiany nawyków. Nie chodzi przy tym o całkowite wyeliminowanie każdego grama cukru, ale o świadome ograniczanie jego dodawanych form i redukcję źródeł, które najmocniej pobudzają procesy zapalne. Najważniejszym krokiem jest nauczenie się czytania etykiet i rozpoznawania ukrytych form cukru: sacharozy, glukozy, fruktozy, syropów, maltodekstryny czy skoncentrowanych soków owocowych.

W gabinetach i konsultacjach online Mój Dietetyk pierwszym etapem pracy z pacjentem jest szczegółowy wywiad żywieniowy, który pozwala zidentyfikować główne źródła cukru w codziennej diecie. Okazuje się, że często nie są to wcale słodycze w klasycznym rozumieniu, ale dosładzane napoje, smakowe jogurty, płatki śniadaniowe, sosy czy gotowe dania. Zmniejszenie ich udziału w jadłospisie i zastąpienie wersjami bez dodatku cukru potrafi samo w sobie istotnie obniżyć łączną ilość cukrów prostych.

Praktyczną strategią jest stopniowe przestawianie smaku na mniej słodki. Można to osiągnąć poprzez zmniejszanie ilości cukru dodawanego do kawy i herbaty, rozcieńczanie soków wodą, wybieranie niesłodzonych wersji produktów i eksperymentowanie z naturalną słodyczą owoców. W diecie przeciwzapalnej warto postawić na produkty pełnoziarniste, orzechy, nasiona, warzywa oraz wysokiej jakości białko – pomagają one stabilizować poziom glukozy, dają sytość i dostarczają związków o działaniu przeciwzapalnym.

Trzeba przy tym zachować zdrowy rozsądek. Całkowita eliminacja wszelkich źródeł cukru może być dla wielu osób zbyt obciążająca psychicznie i prowadzić do napadów objadania się lub kompulsywnych zachowań. W pracy dietetyków Mój Dietetyk kładzie się nacisk na szukanie zrównoważonych rozwiązań dopasowanych do możliwości i preferencji konkretnej osoby. Czasem wystarczy wprowadzić regułę „słodycze tylko po posiłku” zamiast podjadania w ciągu dnia albo ograniczyć słodkie napoje do jednego małego kubka w tygodniu, by już zaobserwować pozytywne zmiany.

Kluczową rolę odgrywa również odpowiednie komponowanie posiłków. Połączenie węglowodanów z białkiem, tłuszczem i błonnikiem obniża ładunek glikemiczny dania i łagodzi wzrost poziomu cukru we krwi po jedzeniu. Przykładowo, zamiast samej bułki pszennej z dżemem lepiej wybrać chleb żytni na zakwasie z pastą z ciecierzycy i warzywami. Zamiast słodkiego jogurtu owocowego – naturalny jogurt z garścią orzechów i świeżymi owocami. Takie, na pozór niewielkie, modyfikacje działają przeciwzapalnie, ponieważ zmniejszają huśtawki glukozy i insuliny.

Rola diety przeciwzapalnej w kontekście ograniczania cukru

Ograniczenie cukru to istotny, ale tylko jeden z elementów podejścia przeciwzapalnego. Równie ważne jest wprowadzanie produktów, które aktywnie wspierają wygaszanie zapalenia i wzmacniają naturalne mechanizmy obronne organizmu. Można tu wymienić warzywa o intensywnych barwach, owoce jagodowe, tłuste ryby morskie, oliwę z oliwek, orzechy, nasiona, zioła, przyprawy, zieloną herbatę czy fermentowane produkty mleczne i warzywne. Zawierają one polifenole, kwasy tłuszczowe omega‑3, witaminy antyoksydacyjne i inne związki o udowodnionym działaniu przeciwzapalnym.

Jednym z głównych założeń diety przeciwzapalnej jest jak największe unikanie produktów wysokoprzetworzonych, które często łączą w sobie duże ilości cukru, rafinowanych tłuszczów oraz soli. Zamiast nich zaleca się bazowanie na nieprzetworzonych lub minimalnie przetworzonych składnikach spożywczych. W praktyce oznacza to częstsze gotowanie w domu, prostsze listy składników na etykietach, wybieranie naturalnych produktów bez zbędnych dodatków. Takie zmiany nie tylko redukują cukier, ale także dostarczają organizmowi budulca do regeneracji tkanek.

Ważnym aspektem diety przeciwzapalnej jest też zadbanie o odpowiednią ilość błonnika pokarmowego. Błonnik rozpuszczalny, obecny m.in. w płatkach owsianych, siemieniu lnianym, nasionach chia, warzywach i owocach, odgrywa kluczową rolę w odżywianiu korzystnych bakterii jelitowych. Powstające w procesie fermentacji krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, takie jak maślan, mają wyraźnie przeciwzapalne działanie na błonę śluzową jelit i cały organizm. Z kolei błonnik nierozpuszczalny wspiera perystaltykę i pomaga w usuwaniu z organizmu szkodliwych produktów przemiany materii.

Dietetycy Mój Dietetyk, pracując z pacjentami borykającymi się z przewlekłymi stanami zapalnymi, łączą zalecenia dotyczące ograniczenia cukru z indywidualnym doborem produktów przeciwzapalnych. Uwzględniają przy tym preferencje smakowe, możliwości finansowe, styl życia oraz ewentualne przeciwwskazania medyczne. Dzięki temu plan żywieniowy staje się realny do wprowadzenia i utrzymania, a nie jedynie teoretycznie idealnym zestawem zaleceń.

Mój Dietetyk – profesjonalne wsparcie w ograniczaniu cukru i zapalenia

Samodzielne wprowadzanie zmian żywieniowych bywa trudne, zwłaszcza gdy nawyki są utrwalone od wielu lat, a informacje dostępne w internecie wzajemnie się wykluczają. Tutaj szczególnie cenne staje się wsparcie doświadczonego specjalisty. Mój Dietetyk to sieć poradni dietetycznych, które oferują pomoc osobom zmagającym się z przewlekłymi stanami zapalnymi, insulinoopornością, cukrzycą, chorobami autoimmunologicznymi i innymi problemami zdrowotnymi, w których istotną rolę odgrywa nadmiar cukru w diecie.

Pacjenci mogą korzystać zarówno z wizyt stacjonarnych w gabinetach dietetycznych na terenie kraju, jak i z konsultacji online, co pozwala dopasować formę współpracy do indywidualnych potrzeb i możliwości czasowych. Podczas pierwszej wizyty dietetyk przeprowadza wnikliwy wywiad zdrowotny, analizuje aktualne wyniki badań, omawia styl życia oraz dotychczasowy sposób odżywiania. Na tej podstawie opracowywany jest indywidualny plan, którego jednym z ważnych elementów jest racjonalne ograniczenie cukrów prostych oraz wprowadzenie diety o działaniu przeciwzapalnym.

W procesie współpracy nacisk położony jest nie tylko na rozpisanie jadłospisu, ale przede wszystkim na edukację. Pacjent uczy się, jak samodzielnie komponować posiłki, rozpoznawać ukryty cukier na etykietach, wybierać produkty wspierające redukcję zapalenia i radzić sobie z sytuacjami społecznymi, w których szczególnie trudno zachować umiar (święta, wyjścia do restauracji, podróże). Regularne wizyty kontrolne lub konsultacje online umożliwiają monitorowanie postępów, modyfikację zaleceń oraz motywowanie do dalszych zmian.

Ważną częścią pracy zespołu Mój Dietetyk jest także współpraca z lekarzami i innymi specjalistami. W przypadku chorób o podłożu zapalnym dieta stanowi element większego planu terapeutycznego. Odpowiednio dobrany sposób żywienia może poprawić skuteczność leczenia farmakologicznego, zmniejszyć nasilenie działań niepożądanych leków i przyspieszyć powrót do równowagi. W niektórych sytuacjach – zawsze pod kontrolą lekarza – korzystne zmiany parametrów metabolicznych pozwalają nawet na redukcję dawek części leków.

Istotną zaletą współpracy z profesjonalnym dietetykiem jest też indywidualizacja. Nie ma jednej idealnej diety przeciwzapalnej ani jednego poziomu spożycia cukru odpowiedniego dla wszystkich. Inne strategie sprawdzą się u osoby młodej, aktywnej fizycznie, a inne u pacjenta z wieloma chorobami współistniejącymi. Zespół Mój Dietetyk bierze pod uwagę wiek, płeć, aktywność, preferencje, wyniki badań i cele pacjenta, tworząc plan możliwy do długofalowego stosowania, a nie tylko krótkotrwałego „detoksu”.

Korzyści z ograniczenia cukru w kontekście przewlekłego zapalenia

Zmniejszenie ilości cukru w diecie przynosi zwykle szereg odczuwalnych efektów, z których część pojawia się już po kilku tygodniach, a inne ujawniają się w dłuższej perspektywie. Pacjenci często zgłaszają poprawę poziomu energii w ciągu dnia, mniejszą senność po posiłkach, redukcję napadów wilczego głodu oraz bardziej stabilny nastrój. Z czasem obserwuje się także stopniową normalizację masy ciała, obwodu talii, poprawę wyników badań (glukoza, insulina, profil lipidowy, CRP) oraz lepsze samopoczucie ogólne.

W kontekście przewlekłych stanów zapalnych kluczowe jest stopniowe obniżanie markerów zapalenia i wspieranie procesów regeneracyjnych. Ograniczenie cukru zmniejsza stymulację prozapalnych szlaków metabolicznych, redukuje stres oksydacyjny i poprawia funkcję śródbłonka naczyniowego. Dzięki temu spada ryzyko rozwoju powikłań sercowo‑naczyniowych, poprawia się wrażliwość na insulinę i normalizuje ciśnienie tętnicze. U części osób z chorobami autoimmunologicznymi lub bólowymi może dojść do złagodzenia dolegliwości, takich jak ból stawów czy poranna sztywność.

Nie bez znaczenia pozostaje także wpływ ograniczenia cukru na mikrobiotę jelitową i barierę jelitową. Mniejsza podaż cukrów prostych, połączona ze zwiększeniem ilości błonnika, wspiera rozwój bakterii produkujących korzystne metabolity przeciwzapalne. Prawidłowo funkcjonująca bariera jelitowa zapobiega przedostawaniu się do krwiobiegu nadmiernej ilości endotoksyn bakteryjnych, co ma bezpośredni wpływ na zmniejszenie ogólnoustrojowego zapalenia. To kolejny obszar, któremu w Mój Dietetyk poświęca się szczególną uwagę, projektując jadłospisy dla osób z przewlekłymi dolegliwościami jelitowymi czy autoimmunologicznymi.

Korzyści z wprowadzenia diety opartej na ograniczeniu cukru i założeniach przeciwzapalnych wykraczają poza aspekt zdrowotny. Wiele osób odkrywa na nowo smak produktów mniej słodkich, zaczyna bardziej świadomie wybierać żywność i odzyskuje poczucie kontroli nad swoim ciałem. Zmiana relacji z jedzeniem, oparta na wiedzy i uważności, pomaga w utrzymaniu efektów przez lata. Dzięki wsparciu specjalistów Mój Dietetyk, zarówno w gabinetach stacjonarnych, jak i podczas konsultacji online, proces ten może przebiegać stopniowo, ale konsekwentnie, z realnym wpływem na zmniejszenie przewlekłego stanu zapalnego.

FAQ – najczęstsze pytania o cukier i przewlekły stan zapalny

Czy muszę całkowicie wyeliminować cukier, aby zmniejszyć stan zapalny?
Całkowita eliminacja cukru nie jest konieczna u większości osób, a bywa wręcz trudna do utrzymania i generuje niepotrzebny stres. Kluczowe jest radykalne ograniczenie cukrów dodanych, czyli tych obecnych w słodyczach, słodzonych napojach, gotowych sosach czy pieczywie cukierniczym. Stopniowe zmniejszanie ich ilości oraz zamiana na produkty mniej przetworzone znacząco wpływa na obniżenie markerów zapalnych.

Czy owoce też nasilają przewlekły stan zapalny przez zawartość fruktozy?
Owoce zawierają fruktozę, ale jednocześnie dostarczają błonnika, witamin, polifenoli i innych związków o udowodnionym działaniu przeciwzapalnym oraz antyoksydacyjnym. U osób bez szczególnych przeciwwskazań umiarkowane spożycie całych owoców nie tylko nie nasila zapalenia, ale może je wręcz łagodzić. Problemem są głównie soki owocowe, nektary i produkty słodzone syropami fruktozowymi.

Ile cukru dziennie można zjadać, aby nie szkodzić zdrowiu?
Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by cukry dodane nie przekraczały 10% dziennej energii, a najlepiej, aby ich udział zbliżał się do 5%. Dla przeciętnej dorosłej osoby oznacza to maksymalnie około 25 g cukrów dodanych dziennie, czyli mniej więcej 5 łyżeczek. Warto pamiętać, że cukier kryje się w wielu produktach, dlatego tak ważne jest czytanie etykiet oraz wybieranie żywności jak najmniej przetworzonej.

Czy stosowanie słodzików pomaga zmniejszyć stan zapalny?
Słodziki mogą być narzędziem przejściowym w ograniczaniu cukru i zmniejszaniu kaloryczności diety, jednak nie wszystkie są neutralne dla organizmu. Niektóre, szczególnie w nadmiarze, mogą wpływać na mikrobiotę jelitową lub apetyt. W podejściu przeciwzapalnym zaleca się umiarkowane korzystanie z wybranych słodzików oraz równoległe „przestawianie” kubków smakowych na mniejszą słodycz, zamiast całkowitego polegania na substancjach intensywnie słodzących.

Jak Mój Dietetyk może mi pomóc w ograniczeniu cukru i zapalenia?
Specjaliści Mój Dietetyk prowadzą szczegółowy wywiad zdrowotno‑żywieniowy, analizują wyniki badań i identyfikują główne źródła cukru w Twojej diecie. Na tej podstawie przygotowują plan żywieniowy dopasowany do stanu zdrowia, stylu życia i preferencji smakowych, z naciskiem na redukcję cukrów dodanych oraz wprowadzenie produktów przeciwzapalnych. Konsultacje możliwe są zarówno w gabinetach w całym kraju, jak i w formie wygodnych spotkań online.

Powrót Powrót