Gorączka jest jednym z najczęstszych objawów infekcji i stanów zapalnych, a jednocześnie jednym z najsilniej odwadniających organizm czynników. Wzrost temperatury ciała automatycznie przyspiesza metabolizm, zwiększa utratę wody z potem, przyspiesza oddech i zmienia sposób funkcjonowania wielu narządów. Dlatego tak ważne jest, aby w trakcie gorączki nie tylko stosować leki przeciwgorączkowe, ale również świadomie zadbać o odpowiednią ilość i jakość przyjmowanych płynów. Odpowiednie nawodnienie wpływa zarówno na komfort chorego, jak i na tempo powrotu do zdrowia. Właściwie zaplanowana podaż płynów wymaga znajomości podstaw fizjologii, umiejętności oceny ryzyka odwodnienia oraz dostosowania zaleceń do wieku, masy ciała, współistniejących chorób i rodzaju infekcji. Z tego względu coraz częściej pacjenci i ich opiekunowie korzystają ze wsparcia specjalistów, w tym dietetyków, którzy pomagają dobrać optymalny schemat nawadniania, również w gabinetach stacjonarnych i w formie konsultacji online.
Czym jest gorączka i dlaczego zwiększa zapotrzebowanie na płyny
Gorączka to stan podwyższenia temperatury ciała powyżej wartości uznawanych za prawidłowe, zwykle ponad 38°C mierzone w jamie ustnej lub 38,5°C mierzone w odbycie. Jest ona wynikiem przestawienia tzw. ośrodka termoregulacji w podwzgórzu pod wpływem substancji zwanych pirogenami, które powstają w trakcie walki organizmu z infekcją wirusową, bakteryjną czy innymi procesami zapalnymi. Ten stan nie jest wyłącznie objawem do zwalczenia, ale również elementem obrony – wyższa temperatura utrudnia namnażanie się patogenów i mobilizuje układ odpornościowy. Jednak wzrost temperatury ciała ma swoją cenę metaboliczną: organizm zużywa więcej energii, zwiększa się produkcja ciepła, a wraz z nią wzrasta utrata wody i elektrolitów, co podnosi ryzyko odwodnienia.
Przy gorączce o każdy 1°C powyżej normy zapotrzebowanie na płyny może wzrosnąć nawet o kilkanaście procent. Powodem jest intensywniejsze pocenie się, szybsze parowanie wody przez skórę oraz przyspieszony i często spłycony oddech. U wielu osób dochodzi także do zmniejszenia apetytu, nudności i ogólnego osłabienia, co sprawia, że choremu trudniej jest pilnować regularnego picia. Szczególnie narażone są małe dzieci, osoby starsze, pacjenci z przewlekłymi chorobami nerek, serca czy wątroby, a także osoby, które już przed infekcją piły zbyt mało. U nich nawet stosunkowo krótki epizod gorączki może prowadzić do poważnego deficytu wody i zaburzeń równowagi elektrolitowej.
Podczas gorączki wzrasta także zapotrzebowanie na wodę pozakomórkową, niezbędną do utrzymania prawidłowej objętości krwi krążącej. Jeśli płynów jest zbyt mało, serce musi pracować intensywniej, rośnie częstość akcji serca, a ciśnienie tętnicze może spadać. Nerki, które odpowiadają za usuwanie produktów przemiany materii, starają się oszczędzać wodę, zagęszczając mocz, co dodatkowo obciąża ich pracę. Efektem bywa bóle głowy, zawroty, senność, a w skrajnych przypadkach nawet zaburzenia świadomości. Zwiększona podaż płynów w trakcie gorączki nie jest więc dodatkiem, lecz kluczowym elementem terapii wspomagającej, który może ograniczyć konieczność hospitalizacji, szczególnie u pacjentów z grup ryzyka.
Mechanizmy utraty wody i elektrolitów w czasie gorączki
Organizm człowieka nieustannie traci wodę przez skórę, płuca, nerki i przewód pokarmowy. U zdrowej osoby te straty są stosunkowo stabilne i kompensowane przez picie oraz wodę zawartą w żywności. W przebiegu gorączki równowaga ta zostaje zakłócona. Termoregulacja, której celem jest niedopuszczenie do przegrzania organizmu, opiera się na intensywnym poceniu się i zwiększeniu przepływu krwi przez skórę. Pot jest mieszaniną wody i elektrolitów, głównie sodu, potasu i chlorków. Ich nadmierna utrata prowadzi do rozwoju hiponatremii lub hipokaliemii, a następnie do osłabienia mięśni, zaburzeń rytmu serca i pogorszenia pracy układu nerwowego. Dodatkowo szybki oddech to większa utrata pary wodnej, zwłaszcza gdy powietrze w pomieszczeniu jest suche.
Nerki odgrywają kluczową rolę w regulacji gospodarki wodno-elektrolitowej, ale w stanie gorączki ich funkcjonowanie często się zmienia. W wyniku odwodnienia zmniejsza się przepływ krwi przez nerki, co ogranicza filtrację i sprzyja zatrzymywaniu sodu kosztem wzrostu zagęszczenia moczu. Taki mechanizm chroni organizm przed gwałtowną utratą płynów, ale jednocześnie utrudnia skuteczne wydalanie toksyn i produktów rozpadu komórek układu odpornościowego, powstających w trakcie walki z infekcją. W sytuacji, gdy do gorączki dołączają wymioty lub biegunka, typowe np. dla zakażeń wirusowych przewodu pokarmowego, straty wody i elektrolitów rosną lawinowo, a nawodnienie doustne staje się nie tylko zaleceniem, ale wręcz priorytetem terapeutycznym.
Istotnym, a często niedocenianym mechanizmem utraty wody w gorączce jest zmniejszenie podaży płynów. Chory, który odczuwa dreszcze, bóle mięśni, ból gardła czy silne osłabienie, pije zwykle mniej, bo nie ma na to siły, zapomina albo obawia się nasilenia nudności. Tymczasem sygnał pragnienia nie zawsze jest wystarczająco silny i wiarygodny, szczególnie u małych dzieci oraz osób starszych. Dlatego tak ważne jest, aby ilość przyjmowanych płynów była planowana świadomie, z uwzględnieniem temperatury ciała, masy ciała chorego i towarzyszących objawów. Odpowiednio prowadzona edukacja żywieniowa, np. przez dietetyków, ułatwia zarówno pacjentom, jak i ich opiekunom, zrozumienie tych mechanizmów i wprowadzenie praktycznych strategii nawadniania.
Zwiększona podaż płynów – ile pić przy gorączce
W czasie gorączki zalecana ilość płynów powinna być wyższa niż w stanie zdrowia. U osób dorosłych zwykle przyjmuje się, że podstawowa dobowa podaż płynów wynosi około 30–35 ml na każdy kilogram masy ciała, co przy masie 70 kg odpowiada mniej więcej 2–2,5 litra na dobę. W trakcie gorączki zapotrzebowanie to może wzrosnąć do 40–45 ml/kg, a przy wysokich temperaturach ciała nawet więcej, zwłaszcza jeśli pojawia się obfite pocenie. W praktyce oznacza to, że dorosły pacjent z gorączką powinien często sięgać po niewielkie objętości płynów, np. 100–150 ml co 20–30 minut, zamiast wypijać duże ilości naraz. Taki schemat jest lepiej tolerowany przez układ pokarmowy i pozwala skuteczniej wyrównywać bieżące straty.
U dzieci zasady są podobne, lecz wymagają bardziej precyzyjnego dostosowania do wieku i masy ciała. W przypadku niemowląt i małych dzieci zazwyczaj zaleca się dodatkową podaż płynów rzędu 10–20 ml/kg na każdy stopień gorączki powyżej 37°C, ale konkretne wartości zawsze powinny być konsultowane z lekarzem pediatrą. Szczególnie ważne jest baczne obserwowanie objawów odwodnienia: suche usta, zapadnięte ciemiączko u niemowląt, brak łez przy płaczu, rzadkie oddawanie moczu, apatia. U osób starszych, które często mają upośledzone odczuwanie pragnienia, warto ustalić indywidualny plan picia, np. stałe pory przyjmowania płynów, przypomnienia w telefonie lub przygotowanie dzbanka z odmierzonym dziennym zapotrzebowaniem.
Nad zwiększoną podażą płynów należy jednak czuwać rozsądnie. Zbyt szybkie i nadmierne picie, zwłaszcza samej wody bez dodatku elektrolitów, może prowadzić do rozcieńczenia sodu w osoczu, czyli hiponatremii. Dotyczy to głównie osób z chorobami serca, nerek, wątroby, a także pacjentów przyjmujących niektóre leki moczopędne czy przeciwdepresyjne. U nich plan nawadniania wymaga wcześniejszej konsultacji medycznej, a często także wsparcia specjalisty ds. żywienia. W tego typu sytuacjach bardzo przydatne są konsultacje dietetyczne, podczas których można omówić zarówno optymalną ilość płynów, jak i ich skład, biorąc pod uwagę choroby współistniejące i stosowane leki.
Jakie płyny są najlepsze w czasie gorączki
Rodzaj przyjmowanych płynów ma niemal tak duże znaczenie jak ich ilość. W czasie gorączki najkorzystniejszym wyborem jest niegazowana woda o umiarkowanej zawartości minerałów, najlepiej podawana w temperaturze pokojowej lub lekko podgrzana. Zbyt zimne napoje mogą nasilać dreszcze i podrażniać gardło, natomiast zbyt gorące dodatkowo obciążają organizm i mogą powodować dyskomfort. Dobrym uzupełnieniem są napary ziołowe, takie jak rumianek, lipa czy mięta, które nie tylko dostarczają płynów, ale również działają łagodząco na błony śluzowe i wspierają naturalne mechanizmy obronne organizmu.
W przypadku nasilonego pocenia się, wymiotów lub biegunki warto sięgnąć po roztwory nawadniające zawierające elektrolity i glukozę, najlepiej w postaci doustnych płynów nawadniających z odpowiednio zbilansowanym składem. Ich przewagą nad domowymi miksturami jest standaryzowane stężenie sodu, potasu i węglowodanów, co ogranicza ryzyko zbyt dużej lub zbyt małej osmolarności. U osób, które źle tolerują smak gotowych preparatów, można rozważyć rozwodnione soki owocowe, klarowne buliony warzywne lub rosoły, jednak ich stosowanie wymaga ostrożności u pacjentów z nadciśnieniem i chorobami nerek ze względu na zawartość sodu.
Nie wszystkie napoje są wskazane w czasie gorączki. Napoje z kofeiną, takie jak mocna kawa czy energetyki, mogą działać łagodnie moczopędnie i nasilać utratę wody, a dodatkowo przyspieszać akcję serca, co jest niekorzystne u osób osłabionych infekcją. Z kolei napoje alkoholowe nie tylko odwadniają, ale także upośledzają zdolność organizmu do walki z zakażeniem i wchodzą w interakcje z lekami przeciwgorączkowymi. Niewskazane są także bardzo słodkie napoje gazowane, ponieważ duża ilość cukru sprzyja wzrostom glikemii, zwłaszcza u osób z cukrzycą, oraz może nasilać dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Odpowiedni dobór napojów jest zatem elementem planu żywieniowego, który w wielu przypadkach wymaga wsparcia specjalisty.
Rola nawodnienia w procesie zdrowienia i obronie immunologicznej
Odpowiednie nawodnienie odgrywa kluczową rolę w funkcjonowaniu układu odpornościowego, zwłaszcza w trakcie gorączki. Krew o właściwej objętości i lepkości umożliwia sprawne krążenie komórek odpornośćiowych, transport przeciwciał oraz szybkie dostarczanie substancji odżywczych do tkanek objętych stanem zapalnym. Ponadto w dobrze nawodnionym organizmie procesy usuwania toksyn bakteryjnych, metabolitów leków i produktów rozpadu komórkowego przebiegają sprawniej, co przekłada się na szybszą regenerację. Płyny są także niezbędne do utrzymania prawidłowej pracy błon śluzowych dróg oddechowych, które dzięki odpowiedniemu uwodnieniu skuteczniej usuwają drobnoustroje za pomocą śluzu i ruchu rzęsek.
W trakcie gorączki organizm zużywa więcej energii, a tempo przemian metabolicznych jest przyspieszone. Dobre nawodnienie sprzyja efektywnemu wykorzystywaniu składników odżywczych, w tym glukozy, aminokwasów i kwasów tłuszczowych, oraz pomaga utrzymać równowagę kwasowo-zasadową. Zbyt mała ilość wody w organizmie może prowadzić do zagęszczenia krwi, co utrudnia transport tlenu i składników odżywczych, potęgując zmęczenie i osłabienie. Co więcej, niedobór płynów może zaburzać działanie leków przeciwgorączkowych i przeciwbólowych, które są metabolizowane głównie w wątrobie i wydalane przez nerki, narażone w odwodnieniu na zwiększony stres.
W kontekście praktycznym właściwe nawodnienie oznacza nie tylko ilość wypitych płynów, lecz także ich rozłożenie w czasie oraz powiązanie z przyjmowaniem posiłków i leków. Niewielkie porcje płynów spożywane regularnie, najlepiej co 15–30 minut, pomagają utrzymać stabilny poziom nawodnienia bez przeciążania żołądka. Jest to szczególnie istotne u osób z nudnościami, bólem brzucha lub refluksem, którym trudno jest wypić jednorazowo większą ilość. Edukacja w tym zakresie, często realizowana podczas konsultacji z dietetykiem, pozwala pacjentom lepiej zrozumieć związek między nawadnianiem a efektywnością leczenia, a także samopoczuciem w trakcie choroby.
Strategie praktyczne: jak skutecznie zwiększyć podaż płynów
Skuteczne zwiększenie podaży płynów w czasie gorączki wymaga nie tylko wiedzy, ile i co pić, ale także wdrożenia prostych strategii ułatwiających realizację zaleceń. Jedną z nich jest przygotowanie dziennej porcji płynów w widocznym miejscu – np. dzbanka z wodą, termosa z naparem ziołowym, butelki z roztworem elektrolitowym – oraz kontrolowanie na bieżąco, ile już zostało wypite. Dobrze sprawdzają się także harmonogramy picia, szczególnie u dzieci i osób starszych, w których określa się minimalną ilość płynów do przyjęcia w każdej godzinie. Warto korzystać z niewielkich szklanek lub kubków, aby nie zniechęcać chorego widokiem dużej porcji napoju.
Drugą ważną strategią jest modyfikacja temperatury i smaku napojów w zależności od preferencji pacjenta. Niektórzy lepiej tolerują płyny lekko schłodzone, inni wolą ciepłe napary – najważniejsze, aby były one przyjmowane regularnie. Dodatek niewielkiej ilości naturalnego soku owocowego, plastra cytryny czy listków mięty może poprawić akceptację napoju, jednak trzeba uważać, aby nie dostarczać nadmiaru cukru, zwłaszcza u osób z zaburzeniami gospodarki węglowodanowej. W przypadku dzieci dobrze sprawdzają się kolorowe słomki, kubki z ulubionymi motywami czy przygotowanie domowych, lekko rozcieńczonych lodów na bazie napojów nawadniających, podawanych w małych porcjach.
Trzeci element to świadome włączanie płynów w posiłki. Zupy, lekkie kremy warzywne, kisiele czy kompoty bez dodatku dużej ilości cukru mogą stanowić cenne źródło wody i jednocześnie dostarczać pewnej ilości energii i składników odżywczych. Należy jednak dopasować ich konsystencję i skład do tolerancji przewodu pokarmowego oraz zaleceń lekarza, zwłaszcza przy dolegliwościach jelitowych. U osób, które mają trudność z połykaniem, korzystne mogą być gęstsze napoje, np. z dodatkiem preparatów zagęszczających. W opracowaniu indywidualnego planu żywienia i nawadniania, uwzględniającego wszystkie te czynniki, ogromną rolę odgrywa kompleksowa konsultacja z dietetykiem klinicznym.
Opieka dietetyczna przy gorączce – rola poradnictwa stacjonarnego i online
Coraz większa świadomość znaczenia prawidłowego nawodnienia w czasie gorączki sprawia, że pacjenci i ich rodziny poszukują specjalistycznego wsparcia w tym zakresie. Profesjonalny dietetyk potrafi nie tylko oszacować indywidualne zapotrzebowanie na płyny i elektrolity, ale także uwzględnić w planie żywienia choroby współistniejące, przyjmowane leki, stan odżywienia oraz nawyki pacjenta. Taka kompleksowa ocena jest szczególnie ważna u osób z przewlekłymi schorzeniami, dzieci, kobiet w ciąży i karmiących piersią, a także pacjentów z nawracającymi infekcjami. Na podstawie zebranych informacji dietetyk przygotowuje spersonalizowane zalecenia dotyczące rodzaju napojów, ich ilości i rozkładu w ciągu dnia, a także sposobów kontroli nawodnienia, np. poprzez obserwację koloru moczu, masy ciała czy samopoczucia.
Mój Dietetyk oferuje szeroki zakres konsultacji dietetycznych w obszarze nawadniania organizmu podczas gorączki, zarówno w nowoczesnych gabinetach dietetycznych w całym kraju, jak i w formie konsultacji online. Dzięki temu z pomocy specjalistów mogą skorzystać osoby mieszkające w mniejszych miejscowościach, pacjenci osłabieni chorobą, dla których wyjście z domu jest problematyczne, a także rodzice małych dzieci, którzy potrzebują szybkiej porady bez konieczności długiego oczekiwania w kolejce. Konsultacje online umożliwiają omówienie aktualnego stanu zdrowia, przyjmowanych leków, sposobu żywienia i podaży płynów, a następnie otrzymanie jasnych, praktycznych zaleceń dostosowanych do indywidualnych potrzeb.
W ramach współpracy z Mój Dietetyk pacjenci mogą liczyć na edukację dotyczącą rozpoznawania wczesnych objawów odwodnienia, zasad bezpiecznego stosowania doustnych płynów nawadniających, a także modyfikacji diety w przebiegu gorączki i infekcji. Szczególny nacisk kładzie się na łączenie zaleceń dietetycznych z rekomendacjami lekarskimi i farmakologicznymi, tak aby cała terapia była spójna i skuteczna. Regularny kontakt ze specjalistą pozwala monitorować efekty wdrożonych zmian, wprowadzać korekty w miarę potrzeb oraz wzmacniać motywację pacjenta i jego opiekunów do dbania o odpowiednią podaż płynów. Dzięki temu nawodnienie przestaje być jedynie ogólną wskazówką, a staje się świadomym, dobrze zaplanowanym elementem procesu zdrowienia.
Najczęstsze błędy i mity dotyczące nawodnienia przy gorączce
Wokół tematu nawadniania w czasie gorączki narosło wiele mitów, które mogą utrudniać właściwą opiekę nad chorym. Jednym z najczęstszych jest przekonanie, że gorączkę należy przede wszystkim „wypocić”, szczelnie okrywając pacjenta kołdrami i ograniczając podaż płynów, aby nie „przeziębić” organizmu od środka. Takie postępowanie może prowadzić do znacznych strat wody i elektrolitów, a w skrajnych przypadkach do ciężkiego odwodnienia, zwłaszcza u dzieci. Innym błędem jest poleganie wyłącznie na odczuciu pragnienia jako wskaźniku zapotrzebowania na płyny. Jak wspomniano wcześniej, sygnał ten bywa opóźniony i słaby, dlatego w gorączce powinno się pić według zaplanowanego schematu, a nie tylko „na żądanie”.
Kolejny mit dotyczy rodzaju napojów. Wiele osób uważa, że każdy płyn „liczy się” w ten sam sposób i sięga po słodzone napoje gazowane, mocną herbatę czy napoje alkoholowe, traktując je jako element nawadniania. Tymczasem niektóre z nich mogą działać odwrotnie – nasilać utratę wody, obciążać układ krążenia i wątrobę, a także wpływać na działanie leków. Nierzadko powtarzanym błędem jest także zbyt gwałtowne zwiększanie ilości wypijanej wody bez dostosowania jej do możliwości organizmu. U osób z niewydolnością serca lub nerek takie postępowanie może prowadzić do przewodnienia i nasilenia duszności, obrzęków czy wzrostu ciśnienia. Dlatego w przypadkach obciążonych chorobami przewlekłymi wskazane jest skorzystanie z profesjonalnej porady dietetycznej, takiej jak oferowana przez Mój Dietetyk.
Wielu pacjentów i opiekunów zapomina również o roli odpowiedniej diety w utrzymaniu równowagi wodno-elektrolitowej podczas gorączki. Zbyt restrykcyjne ograniczanie soli czy całkowita rezygnacja z posiłków może zakłócić prawidłowe rozmieszczenie wody w organizmie i utrudniać powrót do zdrowia. Z drugiej strony, nadmiernie słone buliony lub przetworzone produkty mogą dostarczać zbyt dużo sodu, co jest niekorzystne dla osób z nadciśnieniem i chorobami nerek. Zrównoważenie tych elementów wymaga indywidualnego podejścia, w którym pomocne są dobrze przygotowane materiały edukacyjne i konsultacje z wykwalifikowanym dietetykiem klinicznym.
Podsumowanie znaczenia zwiększonej podaży płynów przy gorączce
Zwiększona podaż płynów w trakcie gorączki jest jednym z najważniejszych, a jednocześnie najprostszych elementów domowego postępowania wspomagającego leczenie infekcji. Odpowiednie nawodnienie pomaga stabilizować temperaturę ciała, wspiera funkcjonowanie układu odpornościowego, ułatwia usuwanie toksyn i metabolitów leków, a także poprawia ogólne samopoczucie chorego. Kluczowe jest jednak nie tylko „więcej pić”, ale pić mądrze – dobierać rodzaj napojów do potrzeb organizmu, kontrolować ich ilość i rozkład w czasie, a także obserwować sygnały świadczące o odwodnieniu lub nadmiernym nawodnieniu. W wielu sytuacjach, zwłaszcza u osób z grup ryzyka, opracowanie takiego planu wymaga wsparcia doświadczonych specjalistów.
Mój Dietetyk, dysponując siecią gabinetów dietetycznych w różnych regionach kraju oraz rozbudowaną ofertą konsultacji online, zapewnia profesjonalne wsparcie w zakresie żywienia i nawodnienia podczas gorączki. Pacjenci mogą otrzymać indywidualnie dopasowane zalecenia, uwzględniające zarówno charakter infekcji, jak i choroby współistniejące, przyjmowane leki oraz styl życia. Dzięki temu zwiększona podaż płynów staje się świadomym elementem kompleksowej terapii, a nie tylko ogólnym zaleceniem. W połączeniu z odpowiednią farmakoterapią i kontrolą lekarską taka strategia znacząco zwiększa szanse na szybszy i bezpieczniejszy powrót do zdrowia, minimalizując ryzyko powikłań związanych z odwodnieniem lub zaburzeniami gospodarki wodno-elektrolitowej.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Jak rozpoznać odwodnienie u osoby z gorączką?
Objawy odwodnienia przy gorączce to suchość ust i języka, rzadkie oddawanie moczu o ciemnym kolorze, ból lub zawroty głowy, uczucie silnego zmęczenia, senność, a u dzieci także brak łez przy płaczu i zapadnięte ciemiączko. Chory może być rozdrażniony lub apatyczny. W ciężkim odwodnieniu pojawiają się przyspieszone tętno, spadek ciśnienia i zaburzenia świadomości – to wymaga pilnej konsultacji lekarskiej.
Czy przy gorączce wystarczy pić samą wodę?
Sama woda może być wystarczająca przy łagodnej gorączce i braku dodatkowych strat płynów, np. wymiotów czy biegunki. Jednak przy wyższej temperaturze, obfitym poceniu lub zaburzeniach ze strony przewodu pokarmowego warto włączyć także roztwory nawadniające z elektrolitami. Pomagają one utrzymać prawidłowe stężenie sodu i potasu. U dzieci, osób starszych i przewlekle chorych decyzję o rodzaju płynów najlepiej skonsultować ze specjalistą.
Ile dodatkowych płynów potrzebuje dorosły przy gorączce?
U dorosłych podstawowe zapotrzebowanie na płyny wynosi zwykle 30–35 ml na kilogram masy ciała na dobę. Przy gorączce rośnie ono zwykle o 10–20%, a przy wysokiej temperaturze jeszcze bardziej. Przykładowo osoba ważąca 70 kg może potrzebować ok. 2,5–3 litrów płynów na dobę. Ważne jest, aby pić często, małymi porcjami. Osoby z chorobami serca, nerek czy wątroby powinny omówić dokładne ilości z lekarzem lub dietetykiem.
Czy gorączkujące dziecko można poić sokami i słodkimi napojami?
Soki i słodkie napoje nie powinny być podstawowym źródłem płynów przy gorączce. Mogą chwilowo poprawić akceptację picia, ale zawierają dużo cukru, który sprzyja biegunkom osmotycznym i gwałtownym zmianom glikemii, zwłaszcza u dzieci. Lepiej wybierać wodę, słabe herbatki lub odpowiednie doustne płyny nawadniające. Jeśli sok jest konieczny, warto go rozcieńczać wodą w proporcji co najmniej 1:1 i traktować jako dodatek, a nie główny napój.
Kiedy przy gorączce konieczna jest pomoc lekarza mimo zwiększonego picia?
Pilnej konsultacji lekarskiej wymaga gorączka utrzymująca się powyżej 3 dni, brak poprawy mimo leczenia, objawy ciężkiego odwodnienia, uporczywe wymioty lub biegunka uniemożliwiające nawadnianie doustne, silny ból głowy, sztywność karku, duszność, ból w klatce piersiowej czy zaburzenia świadomości. U niemowląt, kobiet w ciąży, osób starszych i przewlekle chorych próg niepokoju powinien być niższy. Nawodnienie wspiera leczenie, ale nie zastępuje diagnostyki medycznej.