Czy stilton jest zdrowy?
Stilton (Blue Stilton) to brytyjski ser pleśniowy z mleka krowiego, kruchy i kremowy zarazem, o intensywnym smaku. W 100 g dostarcza ok. 390–400 kcal, 20–23 g białka, 30–33 g tłuszczu (z czego nasycone ~19 g) i praktycznie 0 g węglowodanów, dzięki czemu ma bardzo mało laktozy. Zawiera jednak sporo soli – przeciętnie 1,8–2 g, co odpowiada 700–800 mg sodu.
Pod względem mikroskładników wyróżnia się wapniem (~350 mg/100 g) i fosforem, które wspierają kości i zęby. Obecne są także witamina B12, ryboflawina, niewielkie ilości witaminy A oraz K2, istotna dla krążenia i mineralizacji kości. Dzięki procesowi dojrzewania w obecności Penicillium roqueforti wytwarzają się bioaktywne peptydy i związki poprawiające trawienie.
Bezpieczeństwo: Stilton zawiera tyraminę i histaminę, co może prowokować migreny i kolidować z lekami (np. inhibitorami MAO). Ze względu na wysoką zawartość soli i tłuszczów nasyconych powinien być spożywany w małych porcjach (ok. 20–30 g), szczególnie przy nadciśnieniu czy hipercholesterolemii. Wytwarzany jest z reguły z mleka pasteryzowanego i jako ser twardy bywa uważany za bezpieczny w ciąży, lecz zawsze warto sprawdzić etykietę.
W kuchni pełni rolę wyrazistego dodatku – pasuje do sałatek z gruszką i orzechami, sosów do mięsa czy makaronu, a także do omletów i tart. Przechowuj go w 2–4°C i zużyj w ciągu 3–5 dni od otwarcia; można też mrozić, choć traci na konsystencji.
W kuchni sprawdzają się łagodne techniki: poaching, gotowanie na parze, krótkie pieczenie lub smażenie – mięso łatwo wysuszyć. Pomaga krótka marynata z oliwy, cytryny, czosnku i koperku. Sieja świetnie pasuje do zup rybnych, past i pierogów. Wybieraj połów z odpowiedzialnych źródeł i unikaj filetów z nadmierną glazurą czy wysoką zawartością sodu.