Czy roquefort jest zdrowy?
Roquefort to francuski ser pleśniowy z mleka owczego (AOP), kruchy i jednocześnie kremowy, o wyrazistym, pikantnym aromacie. Dojrzewa w jaskiniach Combalou w obecności Penicillium roqueforti, co nadaje mu niebieskie żyłkowanie i charakterystyczny smak.
W 100 g roquefortu jest ok. 360–400 kcal, 18–21 g białka, 31–33 g tłuszczu (w tym nasycone ~20–22 g) oraz ~1–2 g węglowodanów – a więc bardzo mało laktozy. Zawartość soli jest wysoka: przeciętnie 3–4 g/100 g (czyli ok. 1200–1600 mg sodu), dlatego osoby z nadciśnieniem powinny uważać.
Wśród mikroskładników wyróżnia się wapń (~450–550 mg/100 g) i fosfor, ważne dla kości i zębów. Obecne są witamina B12, ryboflawina, nieco witaminy A oraz K2. Dojrzewanie sprzyja powstawaniu bioaktywnych peptydów i krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych (np. masłowego), które mogą wspierać mikrobiotę i trawienie.
Bezpieczeństwo: roquefort zawiera tyraminę i histaminę – możliwe migreny oraz interakcje z inhibitorami MAO. Ze względu na tłuszcze nasycone i wysoką sól jedz w małych porcjach (ok. 20–30 g). Ponieważ bywa produkowany z mleka niepasteryzowanego i ma wilgotną strukturę, kobiety w ciąży powinny go unikać lub wybierać wyłącznie wersje pasteryzowane po sprawdzeniu etykiety.
W kuchni roquefort to intensywny dodatek: sprawdza się w sałatkach z gruszką, figą i orzechami, w dipach i sosach do steków, pieczonych warzyw czy makaronu. Równoważ go miodem lub octem balsamicznym. Przechowuj w 2–4°C, owinięty w papier, a po otwarciu zużyj w 3–5 dni; można mrozić (1–2 mies.), licząc się z gorszą konsystencją.
Praktyczna wskazówka: 30 g to ok. 2 łyżki pokruszonego sera; dodając go do dania, zrezygnuj z dodatkowej soli i sięgnij po zielone liście, cytrynę lub pieprz, które podbiją smak bez sodu. Wybieraj produkty z oznaczeniem AOP i świeży, wilgotny miąższ bez przesuszeń.
Osoby z nietolerancją laktozy często tolerują roquefort lepiej niż świeże sery, jednak reakcje są indywidualne – zacznij od małych porcji.