Czy pangasius jest zdrowy?
Pangasius (Pangasius hypophthalmus, zwana także „panga”) to ryba słodkowodna pochodząca głównie z hodowli w dorzeczu Mekongu. Charakteryzuje się delikatnym, białym mięsem o neutralnym smaku i niemal całkowitym braku ości, co sprawia, że jest chętnie wybierana w kuchni domowej i gastronomii. W 100 g mięsa dostarcza średnio 15–20 g białka o dobrej przyswajalności oraz stosunkowo mało tłuszczu (ok. 1–3 g), przez co jest zaliczana do ryb chudych. Zawartość omega-3 jest jednak znacznie niższa niż w przypadku łososia czy śledzia, co może ograniczać jej prozdrowotny potencjał w kontekście układu sercowo-naczyniowego.
Wartości odżywcze obejmują także obecność witaminy B12, selenu, fosforu i niewielkich ilości potasu. Dla osób dbających o kalorie i lekkość diety pangasius może być korzystnym wyborem – niska zawartość tłuszczu zmniejsza kaloryczność, a umiarkowana ilość białka wspiera sytość. Z drugiej strony, ryba ta często poddawana jest glazurowaniu, czyli pokrywaniu warstwą lodu z dodatkiem fosforanów, co może zwiększać wagę porcji i wprowadzać niepożądane dodatki.
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, pangasius ma zwykle niski poziom rtęci, ponieważ jest gatunkiem szybko rosnącym i niewielkim. Kontrowersje budzi jednak jakość hodowli w Azji Południowo-Wschodniej – zdarzały się raporty o obecności antybiotyków czy zanieczyszczeń wynikających z warunków środowiskowych. Dlatego zaleca się wybierać produkty z certyfikatami jakości (np. ASC), które gwarantują kontrolę procesu produkcji.
Przyrządzając pangasiusa, najlepiej sięgnąć po metody lekkie – gotowanie na parze, pieczenie lub grillowanie do temperatury ≥63°C. Ryba dobrze komponuje się z ziołami, cytrusami i lekkimi sosami; nie wymaga dużej ilości tłuszczu. Warto kupować filety świeże lub mrożone, przechowywać w temperaturze 0–2°C i spożyć w ciągu 24–48 h po rozmrożeniu.