Historia Cezarego
- 22,7 kg
w ciągu 16 miesięcy
Dietetyk prowadzący:
Aleksandra Pasich, Szczytno
Droga do sukcesu
-
Pierwsze, bardzo ważne kroki
Cezary długo bił się z myślami, zanim do nas trafił. Próbował schudnąć na własną rękę, ale waga ani drgnęła, więc potrzebował kogoś, kto pokaże mu właściwy kierunek i ułoży konkretny plan. Główny cel był prosty: zrzucić zbędne kilogramy i po prostu zadbać o zdrowie, które zaczynało szwankować. Choć motywacja była duża, początki wymagały od niego sporo samozaparcia, żeby przestawić codzienne myślenie na nowe tory.
-
Praca nad sobą i wyzwania
Największym przeciwnikiem nie była wcale sama dieta, ale organizacja dnia i walka z nawykiem podjadania. Cezary musiał nauczyć się planowania posiłków, co przy szybkim trybie życia bywa sporym wyzwaniem. Były momenty zwątpienia, a otoczenie początkowo podchodziło do jego pomysłu z rezerwą. Kluczem okazały się regularne rozmowy z dietetyczką i szukanie rozwiązań, a nie zakazów. Zamiast rewolucji, postawiliśmy na małe kroki i smaki, które mu pasują.
-
Efekty pracy
Cezary zrzucił prawie 23 kilogramy, zniknęła ciągła ospałość, wróciła kondycja i chęć do działania. Cezary sam przyznaje, że po prostu „wrócił do życia”. Zyskał nie tylko lżejszą sylwetkę, ale przede wszystkim pewność siebie i wiedzę, jak dbać o zdrowie na co dzień.
Dieta szyta na miarę
Menu było proste i smaczne, co ułatwiło trzymanie się założeń. Cezary bardzo polubił owsianki i koktajle, które stały się jego codzienną bazą. Prawdziwym kulinarnym odkryciem okazał się deser jaglany – teraz jest jego ulubioną przekąską.
Nasz dietetyk o przemianie Cezarego
Aleksandra Pasich
Szczytno
Cezary to przykład na to, że prawdziwa przemiana zaczyna się w głowie. Zaufał procesowi i konsekwentnie pracował nad budowaniem zdrowych nawyków, co dało imponujące rezultaty widoczne na zdjęciach. Zredukowaliśmy masę ciała i poprawiliśmy parametry zdrowotne, ale najważniejsze jest to, że Cezary zyskał pewność siebie i do dziś utrzymuje wypracowane zasady.
Cezary o współpracy
Jak wspominasz współpracę z dietetykiem?
Współpracę wspominam jako bardzo profesjonalną, ale przede wszystkim ludzką. W trudniejszych momentach zawsze mogłem liczyć na dobre słowo i konkretną analizę problemu, zamiast suchych zakazów. Sugestie dietetyka brałem do serca i powoli wdrażałem w życie, co pozwoliło przekuć je w trwałe nawyki.
Co powiedziałabyś osobie, która ciągle waha się i nie może podjąć decyzji o rozpoczęciu współpracy z dietetykiem?
Nad tą decyzją zastanawiałem się bardzo długo. Lecz nie ma nad czym się zastanawiać. Poprawa zdrowia, sylwetki oraz samopoczucia jest warta tego by się tego podjąć. Przynajmniej warto spróbować.