Czy manchego jest zdrowy?
Manchego to hiszpański ser z mleka owczego (DOP) z La Manchy, sprężysty, lekko maślany i o orzechowym aromacie. Dojrzewa 3–12 mies., a charakterystyczną skórkę zdobi wzór plecionki.
W 100 g znajduje się ok. 400–430 kcal, 24–26 g białka, 33–36 g tłuszczu (w tym nasycone ~20–22 g) oraz 0–1 g węglowodanów, co oznacza bardzo mało laktozy. Zawartość soli to średnio 1,5–2,0 g/100 g (ok. 600–800 mg sodu).
Ser wyróżnia się wysoką ilością wapnia (~600–700 mg) i fosforu, które wspierają kości i zęby. Obecne są też witamina B12, ryboflawina, witamina A i nieco K2. Dojrzewanie sprzyja powstawaniu bioaktywnych peptydów i krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, ważnych dla trawienia i sytości.
Twarde sery zawierają tyraminę i histaminę, które mogą wywoływać migreny i wchodzić w interakcje z inhibitorami MAO. Ze względu na tłuszcze nasycone i sód warto spożywać go w małych porcjach (ok. 20–30 g). Kobiety w ciąży powinny wybierać wyłącznie wersje pasteryzowane po sprawdzeniu etykiety.
W kuchni manchego sprawdza się w tapas z membrillo, oliwkami, migdałami, do sałatek, tortilli, a także jako dodatek do zup czy warzyw. Słoność można równoważyć miodem, cytryną lub pieprzem.
Przechowuj w 4–8°C, owinięty w papier; po otwarciu zużyj w 7–14 dni. 30 g to 2–3 cienkie plastry – dodając je do dania, zrezygnuj z dosalania i uzupełnij o zielone liście lub warzywa.