Czy gnu jest zdrowe?
Mięso gnu (antylopa zwana także „wildebeest”) zalicza się do chudych mięs czerwonych o ciemnej barwie i wyrazistym, lekko dziczym aromacie. W 100 g dostarcza pełnowartościowego białka z kompletnym profilem aminokwasów oraz witamin z grupy B (głównie B12, B6, niacyny). Naturalny wypas na trawach sprzyja korzystnym proporcjom omega-3:omega-6, a niższa zawartość tłuszczu oznacza mniej kalorii niż w typowej wołowinie. Cenne żelazo hemowe, cynk, fosfor i selen wspierają produkcję krwinek, metabolizm energii i odporność, a kreatyna, karnozyna i karnityna mogą wspomagać regenerację mięśni osób aktywnych.
O jakości decydują źródło i obróbka. Wybieraj legalnie pozyskaną dziczyznę z udokumentowanym łańcuchem chłodniczym; mięso przechowuj w 0–4°C. Najlepsze są chudsze elementy: udziec, comber, polędwica; przed przyrządzeniem usuń nadmiar błon i ścięgien. Kruchość poprawi delikatne marynowanie w jogurcie lub czerwonym winie z jałowcem, rozmarynem, czosnkiem i skórką cytryny. Dobre techniki to duszenie w niskiej temperaturze, sous-vide, krótkie smażenie na żeliwie oraz pieczenie pod przykryciem, co ogranicza powstawanie HCA i AGE.
Bezpieczeństwo ma znaczenie. Całe kawałki podawaj po osiągnięciu co najmniej 63°C i krótkim odpoczynku; mięso mielone przygotuj do ok. 71°C. Kobiety w ciąży, seniorzy i osoby z obniżoną odpornością powinny unikać półsurowych potraw. Jak każde czerwone mięso, gnu zwiększa udział nasyconych kwasów tłuszczowych i żelaza hemowego w diecie, więc przy podwyższonym cholesterolu, chorobach serca lub dnie moczanowej zalecany jest umiarkowany udział i przewaga warzyw na talerzu.
W kuchni mięso gnu sprawdzi się w aromatycznym gulaszu z warzywami korzeniowymi, w marokańskim tagine z daktylami i migdałami, w stir-fry z imbirem i chili, w soczystych burgerach w pełnoziarnistej bułce, a także jako cienko krojona polędwica z patelni. Podawaj z kaszami pełnoziarnistymi (bulgur, pęczak), sałatami z kwaśnym akcentem (granat, limonka) i źródłem antyoksydantów (zioła, warzywa liściaste). Racjonalna porcja to 100–150 g, spożywana 1–2 razy w tygodniu, z naciskiem na jakość surowca i właściwą technikę przygotowania jako element różnorodnej, zbilansowanej diety.